18 października 2017, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3,6006 EUR EUR - 4,2293 GBP GBP - 4,7392 DKK DKK - 0,5681
Archiwum

Z gospodarstwa

Zboża za wyjątkiem pszenicy (która czeka na zejście z pola buraków albo na zwyczajną możliwość wjechania w pole bez ryzyka ugrzeźnięcia ciężkim sprzętem)  zostały już dawno posiane. Jedne uprawy dopiero szpilkują, inne mają 3-4 lub więcej liści i właśnie na tych plantacjach przyszedł najlepszy czas na zabieg herbicydowy przeciwko chwastom jedno i dwuliściennym. W tej fazie rozwojowej zbóż są one najsłabsze (świeżo skiełkowane, chyba że w przypadku uprawy bezorkowej nie zostały zniszczone stare chwasty jak np. rumiany, czy chabry) i nie zasłonięte przez uprawianą roślinę, co ma niebagatelne znaczenie dla skutecznego działania herbicydów.

 

 

Poniżej przedstawiamy dwa przykłady mieszanin herbicydowych, od bardzo taniego do trochę droższego rozwiązania.

 

1. chlorotoluron 500 g/l (np. Tolurex 500 SC, Lentipur Flo 500 SC)  w dawce 1,50 l/ha + diflufenikan 500 g/l w dawce 0,20 l/ha (np. Diflanil 500 SC, Legato 500 SC) + (po rzepaku) chlorosulfuron 750 g/kg w dawce 5g/ha (np. Glean 75 WG).

2. metrybuzyna 140 g/kg, flufenacet 420 g/kg (np. Expert Met 56 WG) w dawce 0,30 kg/ha + diflufenikan 500 g/l w dawce 0,15 l/ha (np. Diflanil 500 SC, Legato 500 SC) + tribenuron metylowy w dawce 15 g/ha (np. Lumer 50 WG)

 

WAŻNE:

- pochodne sulfonomocznika, czyli np. tribenuron metylowy czy chlorosulfuron nie powinny byc stosowane na polach, gdzie rośliną następczą ma być rzepak

- diflufenikan nie ma rejestracji w pszenżycie, za wyjątkiem środka SAPER 500 SC, który znaleźć można w ofercie Chemirolu

- lepiej żeby na krótko przed, w trakcie i krótko po zabiegu nie wystąpiły przymrozki, które mogą uszkodzić uprawiane rośliny

Dodaj komentarz

Przedstawiamy poniżej kalkulację dotyczącą wyceny ubezpieczenia rzepaku ozimego oraz pszenżyta w dwóch wiodących towarzystwach, tj. w Concordii oraz w PZU. Nie jest tajemnicą, że z roku na rok stawki ubezpieczeń rosną. Coraz bardziej nieprzewidywalna pogoda i coraz większa liczba zgłaszanych przez rolników szkód, niestety robią swoje i ubezpieczalnie systematycznie dokręcają gospodarzom śrubę.

 

Ciężko jednak oprzeć się wrażeniu, że tak jak w przypadku maszyn rolniczych, krajowe czy unijne dotacje powodują sztuczne zawyżanie cen, "bo przecież rolnik i tak płaci tylko za 50% realnej wartości i jeśli jest to droższe o tysiąc, czy dwa - to i tak krzywdy mu to nie zrobi". Między innymi tym sposobem, 1 koń mechaniczny w traktorze rolniczym kosztuje teraz 2 tys. złotych, a nie 1 tysiąc jak przed kilkoma laty, gdy o środkach na modernizację gospodarstw z UE nawet polski rolnik nie śnił, bo go wtedy w tej Unii zwyczajnie nie było...

 

RZEPAK OZIMY ROHAN

 

Ubezpieczenie obejmuje ryzyko: grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, ogień.

Liczba hektarów: 47,37 ha

Zakładana wydajność: 4 t/ha

 

Concordia

Suma ubezpieczenia 1 ha: 8000,00 zł (Concordia wypłaca założoną sumę ubezpieczenia niezależnie od cen rynkowych obowiązujacych w chwili powstania szkody)

Całkowita suma ubezpieczenia: 378 960,00 zł

Wysokość składki bez dopłaty: 21 976,00 zł, tj.: 463,92 zł/ha

Wysokość składki z dopłatą: 8 434,00 zł, tj.: 178,05 zł/ha

 

PZU

Suma ubezpieczenia 1 ha: 8000,00 zł [?] (PZU w odróżnieniu od Concordii wypłaca odszkodowanie na podstawie cen rynkowych obowiązujacych w chwili powstania szkody)

Całkowita suma ubezpieczenia: 378 960,00 zł

Wysokosć składki bez dopłaty: 31 188,35 zł, tj.: 658,40 zł/ha

Wysokość składki z dopłatą: 11 162,26 zł, tj.: 235,64 zł/ha

 

 

PSZENŻYTO OZIME ROTONDO

 

Ubezpieczenie obejmuje ryzyko: grad, ujemne skutki przezimowania, ogień.

Liczba hektarów: 70,45 ha

Zakładana wydajność: 7 t/ha

 

Concordia

Suma ubezpieczenia 1 ha: 4900,00 zł (Concordia wypłaca założoną sumę ubezpieczenia niezależnie od cen rynkowych obowiązujacych w chwili powstania szkody)

Całkowita suma ubezpieczenia: 345 205,00 zł

Wysokość składki bez dopłaty: 8 459,00 zł, tj.: 120,07 zł/ha

Wysokość składki z dopłatą: 3 302,00 zł, tj.: 46,87 zł/ha

 

PZU

Suma ubezpieczenia 1 ha: 4900,00 zł [?] (PZU w odróżnieniu od Concordii wypłaca odszkodowanie na podstawie cen rynkowych obowiązujacych w chwili powstania szkody)

Całkowita suma ubezpieczenia: 345 205,00 zł

Wysokosć składki bez dopłaty: 5 454,14 zł, tj.: 77,42 zł/ha

Wysokość składki z dopłatą: 2 245,56 zł, tj.: 31,87 zł/ha

 

Z powyższego zestawienia wynika wyraźnie, że taniej wychodzi rolnika ubezpieczenie swoich upraw w Concordii niż w PZU (łączna składka: 11736,00 zł wobec 13407,82 zł). Z drugiej strony sporo zależy od agenta ubezpieczeniowego, bo jeden z pytanych oferentów, wycenił polisę w Concordii na identycznych warunkach na kwotę 13186,00 zł, czyli tylko o 221,82 zł taniej niż w Polskim Zakładzie Ubezpieczeń.

 

Jakby jednak nie liczył, kwota 11-13 tys. złotych jest do przełknięcia w odróżnieniu do ubezpieczenia za 30-36 tys. złotych, które bez wsparcia Państwa byłoby dla zdecydowanej większości rolników nieosiągalne.

 

Dodaj komentarz

Niewątpliwie chłodny i mokry wrzesień tej jesieni, nie stwarza wymarzonych warunków do prawidłowego rozwoju rzepaku. Widać to szczególnie na plantacjach sianych późno i dodatkowo potraktowanych doglebowym zabiegiem herbicydowym złożonym z metazachloru i chlomazonu. Nie dosyć, że rozwój roślin został zauważalnie przystopowany, to w dodatku i tak na większości pól konieczny jest zabieg poprawkowy na dwuliścienne drogim Navigatorem 360 SL. To co w ubiegłych latach sprawdzało sie doskonale, w tym roku przysparza rolnikom bólu głowy.

 

Na poniższych fotografiach przedstawiamy plantacje rzepaku odmiany Rohan sianej w dniach 4-5 września br. Widać na nich słaby rozwój roślin i bardzo dużą liczbę świeżo wzeszłych chwastów. W najbliższych dniach uprawy te zostaną potraktowane dawką 150 kg/ha saletry amonowej oraz mieszaniną Navigatora (dwuliścienne) z Perenalem (samosiewy zbóż). Zaraz potem otrzymają dolistny zabieg NPK z siarczanem magnezu i manganu w połączeniu z insektycydem (widoczne żerowanie śmietki, pchełki i mszyc).

 

Na końcowych foto prezentujemy rzepak siany w identycznym terminie, ale potraktowany herbicydami dopiero po wschodach - różnica rozwojowa jest bardzo wyraźna.

 

Dodamy tylko, że w tamtym roku w dniach 26-27 września stosowano w tym gospodarstwie zabieg fungicydowy regulujący wzrost roślin, bo robiła się tzw. "kapusta" (ostatnie zdjęcie przedstawia rzepak z 22 września 2016 roku - co to znaczy sprzyjająca pogoda?!). W bieżącym sezonie na ten moment nie ma czego regulować.

 

Dodaj komentarz

W ubiegłym roku jeden z naszych czytelników zakupił w jednym z dużych przedsiębiorstw zaopatrzenia rolnictwa 12 jednostek siewnych rzepaku ozimego Garou. Przy zakupie takiej ilości przewidziana była bonifikata w wysokości 20 zł/jednostka, która w jakiś sposób nie była księgowana od razu na fakturze tylko miała zostać zrekompensowana w najbliższej przyszłości. Jako, że ta "najbliższa przyszłość" nie nadchodziła, rolnik upomniał się o swoje i w odpowiedzi hojny przedstawiciel handlowy zapewnił go, że na kolejne zasiewy otrzyma jednostkę siewną na 2 hektary.

 

Minął rok. Rolnik zamówił kolejnych 12 jednostek tym razem odmiany Rohan, ale już w innym przedsiębiorstwie, a na próbę dokupił 3 jednostki siewne rzepaku Atora w starej firmie.

 

Podejście do klienta

 

„Stara firma”

Pomijamy fakt, że przyszły nie 3, a 5 jednostek Atory, wiadomo każdy może się pomylić. Ale, zaległa jednostka na 2 hektary okazała się jednostką na 1 hektar z tzw. linii „DEMO” z siłą kiełkowania 86%, odmiany Garou. Do tego cena na fakturze była tak podbita jakby nasiona zaprawione były nowym środkiem na śmietkę i pchełkę Lumiposą 625 FS (a oczywiście nie były).

Trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś za coś i tak zapłacił i to x 2.

 

„Nowa firma”

Rolnik zamówił 12 jednostek siewnych odmiany Rohan, a dostał 13-ście. 1 gratis. Gratis na 3 hektary nie na 1. Gratis w tej samej odmianie, a nie w innej. Gratis o tej samej masie tysiąca ziaren. Gratis o którym rolnik przy składaniu zamówienia i negocjowaniu ceny nic nie wiedział. Gratis uczciwy, a nie szemrany.

 

Można?

 

Celowo nie podaliśmy nazw obu przedsiębiorstw, żeby nikomu nie szkodzić i też nikogo nie promować, chociaż wyłączność odmianowa mówi bardzo dużo. Nowa firma/stara firma - rolnik współpracował z obiema jednocześnie. Nazewnictwo użyte na potrzeby rozróżnienia obu podmiotów.

 

 

Dodaj komentarz

Jęczmień ozimy, żyto, pszenżyto, pszenica ozima - dokładnie w takiej kolejności wysiewa się zboża w polskich gospodarstwach. Terminy są jednak różne w zależności od regionu kraju. Poniżej podajemy terminy optymalne dla każdego z gatunków zbóż.

 

Jęczmień ozimy

zachód: 10-20 września

południowy-wschód: do 25 września

 

 

Żyto ozime

cały kraj: 15-30 września, na zachodzie nawet kilka dni później

 

Pszenżyto ozime

północny wschód: 5-20 września

południowy wschód, Polska centralna i północna: 10-25 września

zachód: 20 września - 5 październik

 

Pszenica ozima

północny wschód, Polska wschodnia: 15-20 września

centrala, Polska południowa: 20-30 września

reszta kraju: 20 września - 5 październik

 

Do podanych terminów należy podchodzić z pewną rezerwą. Wszystko zależy tak naprawdę od pogody. Nie zawsze, ale na pewno częściej wygrywają Ci rolnicy, którzy nie spóźniają się z zasiewami. Chociaż zdarzają się i tacy, którzy sieją pszenicę po burakach cukrowych w listopadzie i osiągają stosunkowo dobre plony.

Optymalny termi wysiewu to na pewno oszczędność nasion (można wtedy zmniejszyć normę o około 10%), ale z drugiej strony dłuższa ekspozycja roślin na ataki szkodników i chorób grzybowych, których zwalczanie generuje wcale nie małe koszty.

 

 

Dodaj komentarz

Zbyt niskie pH zniweczy działanie każdego nawozu i w każdej dawce. Kwaśna gleba to brak przyswajania przez rośliny podstawowych makroskładników, takich jak: azot, fosfor i potas. Odczyn poniżej 5,5 powoduje uwalnianie toksycznego glinu, który ogranicza m. in. rozwój systemu korzeniowego roślin. To także mniejsza zdolność magazynowania składników pokarmowych w glebie i tworzenia się tak cennej próchnicy.

 

Przedziały odczynu gleby w 1 mol KCL

 

bardzo kwaśny - pH do 4,5

kwaśny - pH 4,6-5,5

lekko kwaśny - pH 5,6-6,5

obojętny - pH 6,6-7,2

zasadowy - pH od 7,3

 

Potrzeby wapnowania gleb mineralnych

 

gleby lekkie:

ph do 4,5 - konieczne / 4,6-5,0 - potrzebne / 5,1-5,5 - wskazane / 5,6-6,0 - ograniczone / od 6,1 - zbędne

gleby średnie:

ph do 5,0 - konieczne / 5,1-5,5 - potrzebne / 5,6-6,0 - wskazane / 6,1-6,5 - ograniczone / od 6,6 - zbędne

gleby ciężkie:

ph do 5,5 - konieczne / 5,6-6,0 - potrzebne / 6,1-6,5 - wskazane / 6,6-7,0 - ograniczone / od 7,1 - zbędne

 

Dawki nawozów wapniowych w tonach CaO na hektar

 

gleby lekkie:

3,5 tony - konieczne / 2,5 tony - potrzebne / 1,5 tony - wskazane / 0 ton - ograniczone

gleby średnie:

4,5 tony - konieczne / 3,0 tony - potrzebne / 1,7 tony - wskazane / 1 tona - ograniczone

gleby ciężkie:

6 ton - konieczne / 3,0 tony - potrzebne / 2,0 tony - wskazane / 1 tona - ograniczone

 

 

Źródło: na podstawie artykułu dra W. Szczepaniaka z UP w Poznaniu

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Jednym z najtańszych i jednocześnie skutecznym sposobem walki z chwastami dwuliściennymi w rzepaku jest szeroko znana wśród rolników mieszanka Butisanu z Commandem (najpopularniejsze nazwy handlowe substancji aktywnych: metazachlor i chlomazon). 1,5 l metazachloru 500 g/l w połączeniu z 0,12 l chlomazonu 480 g/l kosztuje nie więcej jak 87,00 zł na 1 hektar. Warunkiem jest wykonanie oprysku maksymalnie do 3 dni po siewie.

 

Problemem w przypadku tych środków jest intensywny deszcz po zabiegu, które wmyte w warstwę korzeniową (szczególnie na lekkich ziemiach) powodują charakterystyczne źółknięcie roślin i spowolnienie ich wzrostu (szczególnie w czasie chłodnej i suchej pogody).

 

Rozwiązaniem może być w tym przypadku zastosowanie zwilżacza doglebowego Atpolan Soil Maxx w dawce od 0,30 do 0,60 l/ha, który wg producenta zapobiega wmywaniu mieszaniny Butisanu i Commandu wgłąb profilu glebowego. Jak jest w rzeczywistości zdamy relację w jednym z kolejnych artykułów.

 

Jedna rzecz, która może jednak niepokoić podczas stosowania tego środka (Atpolan Soil Maxx) to konsystencja w rozwadniaczu, która robi się kłaczkowata i wygląda jak zapowiedź największej akcji odtykania opryskiwacza od dnia jego zakupu. Nic takiego się jednak na szczęście nie dzieje, ale w naszej fotogalerii można przekonać się na własne oczy, że nie ma w tym stwierdzeniu ani krzty przesady.

 

Podane ceny netto.

Dodaj komentarz

O tym, że żniwa tego roku były bardzo trudne, nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Szczególnie odczuli to rolnicy z pólnoco-zachodniej i północnej części Polski, gdzie miejscami do tej pory trwają zmagania ze zbiorem zbóż na biopaliwa (bo do niczego innego niestety już się nie nadają).

 

Poza wątpliwą jakością i wielkością plonowania przestanego zboża, problemem stało się też blokowanie stanowisk pod zaplanowany siew rzepaku. Szczególny problem mieli Ci rolnicy, którzy weszli w nowe programy rolnośrodowiskowe, które to wymuszają na nich przestrzeganie odpowiednio zaplanowanego płodozmianu.

 

Poniżej przedstawiamy fotorelację z ekspresowej akcji uprawowo-siewnej w jednym z gospodarstw w zachodniej Polsce, gdzie w jeden wtorek stało pszenżyto, a już w kolejny kończono siew rzepaku. Prawie 50 hektarów orki, przedsiewnej talerzówki i siewu.

 

Ktoś powie, że przy dzisiejszym sprzęcie to żaden wyczyn, ale proszę to powiedzieć rolnikowi, który młócił "pod rzepak" jak u innych wokół już on kiełkował.

Dodaj komentarz

5 września mija optymalny termin siewu rzepaku w Polsce dla jej najcieplejszych rejonów. Mokra aura w wielu regionach znacznie utrudniła rolnikom wczesne zasiewy (zboża blokowały pola) i dlatego teraz trwa walka z czasem, szczególnie w północno-zachodniej części kraju.

 

Poniżej publikujemy zestawienie cenników najpopularniejszych herbicydów rzepaczanych stosowanych w rodzimych gospodarstwach.

 

Navigator 360 SL: 368,00 - 377,44 zł/l

metazachlor 500 g/l: 46,00 - 48,60 zł/l

chlomazon 480 g/l: 118,32 - 129,00 zł/l

Perenal 104 EC: 110,00 zł/l

Pantera 040 EC: 35,08 zł/l

Targa Super 05 EC: 85,00 zł/l

 

Podane ceny netto dla opakowań min. 5 l oferowane przez 3 różnych dystrybutorów z zachodniej Polski.

 

 

Dodaj komentarz

Śmietka i pchełka to owady, które bardzo szybko mogą obrócić naszą uprawę rzepaku w przysłowiową "perzynę", stąd tak ważne jest ich skuteczne i szybkie zwalczenie.

Niestety rolnik chcący uchronić swoją plantację, (poza nowością jaką jest droga i ogólnie mało dostępna na rynku syngentowska zaprawa Lumiposa 625 FS), nie ma w zanadrzu innych (legalnych) metod walki z tymi szkodnikami.

 

Jedną z nich jest zaprawienie rzepaku zaraz przed siewem środkiem Nuprid 600 FS, który posiada rejestrację w buraku cukrowym i pastewnym. Na 1 kg nasion wtajemniczeni praktycy stosują 3,5 ml środka oraz 7,0 ml wody. Lepsze pokrycie i obklejenie uzyskuje się przy zastosowaniu w roztworze odrobiny Coca-Coli.

 

Inną metodą jest oprysk uprawionej i przygotowanej do siewu gleby dawką 2 l/ha chloropiryfosu (m. in. popularny w handlu Dursban 480 EC).

 

Redakcja portalu CenyRolnicze.pl przypomina, że są to praktyki niezgodne z prawem, których nie wolno stosować w polskich i europejskich (UE) gospodarstwach. Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za wykorzystanie ww.  informacji w praktyce.

 

 

Dodaj komentarz

Brona talerzowa obok grubera to najpopularniejsza maszyna stosowana do pożniwnej uprawy ścierniska przed orką. Tak popularna jeszcze nie tak dawno podorywka odeszła do lamusa (przynajmniej w dużych gospodarstwach).

 

Na polach z których szczęśliwie udało się rolnikom zebrać plony praca wre. Talerzówki siekają ścierniska koncertowo, ale tylko przy odpowiednio dużej prędkości roboczej (od 12 km/h) i dobrym stanie talerzy, których wymianę rolnicy odkładają do momentu, aż nie zaczną się przecierać dekle piast (pracujące z racji krytycznego "zjechania" talerzy w uprawianej warstwie gleby). Jest to jednak tylko pozorna oszczędność, bo resztki pożniwne są słabo rozdrobnione, uprawiona powierzchnia nie równa, nie wszystkie chwasty zniszczone a i traktor spala wtedy więcej paliwa.

 

A jaki jest koszt wymiany wszystkich 24 talerzy wraz z łożyskami i pomniejszym osprzętem w 3 metrowej talerzówce kompaktowej? Kalkulację przedstawiamy na przykładzie brony talerzowej Shark firmy Grano-System z Przedborza w województwie łódzkim.

 

Talerz ze stali borowej włoskiej firmy OFAS, średnica 560 mm - 120,00 zł/szt. x 24 szt. = 2880,00 zł

Łożysko do piasty - 11,50 zł/szt. x 48 szt. (po 2 szt. do każdego talerza) = 552,00 zł

Dekiel piasty - 8,00 zł/szt. x 24 szt. = 192,00 zł

Podkładka - 5,00 zł/szt. x 24 szt. = 120,00 zł

Nakrętka - 5,00 zł/szt. x 24 szt. = 120,00 zł

Gumowy uszczelniacz - 5,00 zł/szt. x 24 szt. = 120,00 zł

 

Podane ceny netto.

 

RAZEM: 3984,00 zł netto + 23% VAT = 4900,32 zł

Jak widać nie jest to mały wydatek i dlatego nie ma co się dziwić, że rolnicy tak długo zwlekają z remontem swych talerzówek. Z drugiej jednak strony, w perspektywie setek czy tysiący hektarów źle uprawionych ściernisk i związanych z tym kosztów nie wydaje się to zbyt wygórowaną kwotą.

 

Dodaj komentarz

W dniu 20 lipca br. ponownie przeprowadzono oblot dronem na blisko 40-sto hektarowej plantacji rzepaku o której pisaliśmy 26 czerwca br. Dron w szacowaniu szkód łowieckich. W końcu skuteczne narzędzie w walce o sprawiedliwość z kołami łowieckimi?

 

Jak się oczywiście okazało, rozmiar szkód spowodowanych głównie przez dziki znacznie się powiększył.

 

Rolnik nie zgodził się na pierwszą propozycję koła łowieckiego, które oferowało zadość uczynienie w kwocie około 8 tys. złotych, dlatego potrzebne było drugie szacowanie, tym razem w asyście rzeczoznawcy powołanego przez myśliwych.

Po długich polowych wędrówkach, pomiarach i wmawianiu rolnikowi, że plantację zaatakowała werticilioza (wygląd zewnętrzny: czarne i włochate, posiadające świński ryj i łudząco podobne do sporadycznie występującego w Polsce dzika) rzeczoznawca ocenił straty na 3 hektary szkody całkowitej (dokładnie 8% całej plantacji o powierzchni 37,39 ha) i wydajność na poziomie 3,5 t/ha.

Odszkodowanie w kwocie prawie 16 tys. złotych to nie proponowanie na początku 8 tysięcy, ale satysfakcji z tego wyniku próżno było szukać po stronie poszkodowanego rolnika, który zgodził się na postawione warunki, bo zbliżający się termin omłotu zwyczajnie stawiał go pod ścianą.

 

Wyniki zbiorów

Plonowanie średnie dla całej plantacji: 3,20 t/ha

Plonowanie na działce o powierzchni 0,90 ha o identycznej agrotechnice (pole widoczne na ostatniej fotografii, oddzielone drogą od pozostałej części plantacji), ale zlokalizowane zaraz przy zabudowaniach, co uchroniło je przed jakimikolwiek szkodami łowieckimi: 4,20 t/ha. Dla marginesu błędu przyjmijmy 4 tony .

 

Czy musimy jeszcze coś dodawać? Czy rolnik został sprawiedliwie potraktowany? Czy policzyłeś już ile kosztuje tego rolnika hobby Wpływowych jakim jest myśliwstwo? I tak na prawdę kto jest Panem na Twoim polu? Bo na pewno nie Ty.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Z piątku na sobotę (11-12.08.2017) przeszła przez Polskę nawałnica, która była jedną z najtragiczniejszych na przestrzeni ostatnich lat. Zginęło 5 osób, około 40-ści zostało rannych. Setki tysięcy gospodarstw domowych zostało pozbawione prądu. Wiatr o potężnej sile zrywał dachy z domów, wyrywał i łamał drzewa jakby to były zapałki powtykane w ziemię. Różne media donosiły, że Lasy Państwowe poniosły szkody w drzewostanach o powierzchni 30 do 40 tysięcy hektarów, że zerwało lub uszkodziło dachy na 2088 budynkach, że wiele dróg było nie przejezdnych, a nawet że w gminie Koronowo nie działa żadna z sieci komórkowych.

 

A rolnicy? Ich gospodarstwa? Setki tysięcy hektarów różnych upraw czekających dobrej pogody na zbiór? Nic. Zero. Chyba, że piorun walnął w stodołę i spaliły się zwierzęta, to wtedy "miasto" rzeczywiście widzi problem, bo zjawisko medialne jest i dobrze się sprzedaje. Jak nie ma piorunów i rolnikowi nic się nie pali, to jest w porządku. Poza tym: "rolnik ma dopłaty nie wiadomo za co, płaci śmieszni niski KRUS, no i te nowe traktory za potężne pieniądze na podwórkach - krzywda mu się nie dzieje, a nawet jeśli to i tak dostanie odszkodowanie, bo oni za wszystko przecież kasę od Państwa dostają".

 

Tak niestety myśli co drugi (jeśli nie każdy) mieszkaniec miasta. Jeśli już w tym miejscu świadomość ludzi jest tak mała (przecież oni są przeświadczeni, że ziemniaki i mięso to się robi w markecie na zapleczu, a krowa to takie biało-fioletowe zwierzę, co to ozdobnie na opakowaniu czekolady wygląda), to gdzie tu oczekiwać świadomości, że zboże porasta na polach i że jeśli nie przyjdzie słoneczna pogoda, to zamiast chleba w piekarni będzie bimber w gorzelni, który żołądka nie zapełni (chociaż z niebywale odżywczym humusem?).

 

Prawda jest taka, że jest bardzo źle. Owszem, są rolnicy co już pomłócili i mogą spokojnie spać. Ale są to przeważnie małe gospodarstwa o znikomym wkładzie w produkcję żywności. Gospodarstwa towarowe o takim komforcie mogą teraz jedynie pomarzyć. Nawałnice "sprasowały" tysiące hektarów zbóż, których pozbieranie w 100 % będzie nie możliwe (jak zbiorą 70% potencjalnego plonu to będzie wielki sukces). Zboża, które ominął kataklizm mają znowu problem z porastaniem. Ziarno jest coraz gorszej jakości i chleba z niego nie będzie.

 

Środa (9 sierpnia) była ostatnim dniem żniwnym na zachodzie kraju. Dzisiaj było widać pierwsze kombajny w pszenicy, ale to tylko w gospodarstwach posiadających suszarnie, bo wilgotność przekraczała grubo ponad 16%. Jest nadzieja, że jutro pogoda da w końcu ponownie wyjechać w pola, ale prognozy na kolejne dni nie napawają optymizmem. Cała rolnicza wieś liczy jednak na to, że pogodynki jak wybitnie światli miastowi - są po prostu w błędzie.

Dodaj komentarz

Żniwa rzepaczane w zachodniej Polsce praktycznie już się zakończyły. Kombajny młócą teraz na potęgę zboża, a te w przeciwieństwie do rzepaku zaskakują rolników pozytywnie.

 

Zadbane i "nie oszczędzane" plantacje pszenic i pszenżyt dają osiem i więcej ton z hektara. Słychać też z wielu źródeł, że pszenice mają ładne parametry, także i na białko i na opadanie gospodarze nie narzekają, co ma kluczowe znaczenie dla wysokości uzyskiwanych stawek w skupach.

Dodaj komentarz

Zasada jest prosta, najwyższej jakości materiał kwalifikowany dostępny jest na początku sprzedaży. Im później decydujemy się na zakup tym przeważnie towar jest gorszy jakościowo, bo robiony z "tego co zostało i jest dostępne".

 

Jest to szczególnie odczuwalne w sezonach z trudnymi żniwami, kiedy wiloci jest dużo i ziarno trzeba dosłownie kraść z pól, czyli np. w ubiegłym i bieżącym roku. Późno kupowany materiał siewny ma przeważnie w takich latach bardzo słabą siłę kiełkowania (dużo poniżej 90%) i często porażony jest przez grzyby (o poroście nie wspominając).

Dlatego jeśli planujemy zakupy w centrali nasiennej to lepiej zrobić to wcześniej niż za późno, bo płacimy wtedy jak za Mercedesa, a kupujemy Deawoo Tico.

Z rozmowy z jednym przedstawicieli punktu zaopatrzenia rolnictwa wynika, że ceny powinny być zbliżone do ubiegłorocznych, kiedy to np. za pszenżyto odmiany Rotondo trzeba było zapłacić około 1615,00 zł/t.

 

Podane ceny netto.

 

 

Dodaj komentarz

Minionej niedzieli (30.07.br.) kombajny już od samego rana ruszyły hurtem w pola rzepaczane. Pogoda ku uciesze gospodarzy dała w końcu warunki do żniwowania. Entuzjazm gaszą jednak wyniki plonowania, które są dużo gorsze od oczekiwań.

 

Skala zaczyna się już od nawet 1,5 tony z hektara przez dwie do lekko ponad trzech na bardzo dobrych stanowiskach. Zdarzają się przypadki 4 ton z hektara, ale jest to tak rzadkie zjawisko jak piorun kulisty latający po mieszkaniu. Może w innych regionach Polski jest lepiej, ale w lubuskim (i to w dużych, wyspecjalizowanych gospodarstwach) fajerwerków nie ma.

Dodaj komentarz

Czegoś takiego nie widzieli nawet rolnicy z wieloletnim stażem. Porośnięta pszenica, pszenżyto, żyto - nie często, ale zdarzało się. Ktoś jednak pamięta żeby porastały łuszczyny stojącego rzepaku? Wilgoci jest tak dużo (w województwie lubuskiem i zachodniopomorskim pada praktycznie od 3 dni, wcześniej wcale nie było lepiej), że nasiona kiełkują jakby leżały na wilgotnej glebie.

 

W tym momencie stanowią one drobny procent całości, który jednak nie dołoży się do wysokości zebranego plonu, a wyleci za kombajnem. A trzeba pamiętać, że oprócz tego plantacje rzepaku zżerają: zgnilizna twardzikowa, czerń krzyżowych i osypywanie się łuszczyn.

 

Miejmy nadzieje, że sprawdzą się prognozy meteorologów i że od jutra zapanuje w kraju ciepła i słoneczna pogoda, bo w przeciwnym razie będziemy mieli do czynienia z klęską żywiołową. Najpierw na polach rzepaku, a później w zbożach.

Dodaj komentarz

Rolnicy z coraz większym niepokojem patrzą w niebo. W tamtym roku o tej porze żniwa szły pełną parą, rzepak był już w magazynach i trwały zbiory zbóż. Jest tak mokro, że problemem nie jest nawet wilgotność roślin, a wjazd kombajnem na "podmokłe" pola.

Kłopot zaczyna też sprawiać wtórne zachwaszczenie w grochu. Same rośliny są już prawie dojrzałe i gotowe do zbioru, ale chwasty które nie mają już z ich strony konkurencji w warunkach dostatku wody rozwijają się doskonale.

Dlatego na niektórych plantacjach konieczne wydaje się przeprowadzenie desykacji, bo omłot grochu "na łące", jeśli żniwa jeszcze się opóźnią z tydzień lub dwa będzie bardzo utrudniony.

Jeśli ziarno nie będzie przeznaczane do siewu, wystarczą 3 litry taniego glifostatu 360 g/l, ale jeśli groch miałby iśc do rozmnożenia konieczny będzie drogi zabieg środkiem Reglone 200 SL w dawce 2,00-3,00 l/ha.

Dodaj komentarz

Pierwsze desykacje w województwie lubuskim robione były około 10 lipca br. i na tych plantacjach pojawiły się już kombajny (19 lipca odnotowaliśmy pierwszy wjazd w okolicach Sulechowa, wilgotność na granicy bezpiecznego przechowywania, bo na poziomie 8,5-9%). W kolejnych dniach słychać było już o wilgotności 7%.

 

Jeśli chodzi o plonowanie, wiadomości są różne. Oczywiste, że choroby grzybowe zrobiły swoje. Zgnilizna twardzikowa, czy czerń krzyżowych czują się w tym roku jak Niemcy w Unii Europejskiej (rządzą i nawet nie dają złudzeń, że drogie fungicydy cokolwiek dały) i zredukowały plony w najlepszych przypadkach o kilka procent.

 

Informacje dotyczące plonowania są bardzo różne. Napływające dane np. z województwa kujawsko-pomorskiego mówią o wydajności w granicach: od 2 do 3,5 tony z hektara. Tak naprawdę dopiero w nadchodzącym tygodniu (przy oczywiście suchej aurze) omłoty ruszą pełną parą i dadzą pełny obraz sytuacji, ale rewelacji raczej nie należy się spodziewać.

 

Dodaj komentarz

Żniwa jeszcze cały czas przed nami (choć już bardzo blisko), a przedstawiciele handlowi bombardują rolników ofertami materiału siewnego rzepaku. I bardzo dobrze, bo każdy gospodarz traktujący swoją profesję poważnie ma już mniej więcej zaplanowaną strukturę zasiewów na przyszły sezon. Poza tym w nawale prac żniwnych, a potem uprawowych nie ma na nic czasu, dlatego lepiej postarać się o kwalifikat już teraz.

 

Naturalnie najtańsze nasiona to te odmian populacyjnych, które kosztują nawet połowę ceny topowych odmian mieszańcowych.

 

 

Odmiana Sidney (Saatbau Linz) - 432,78 zł (opakowanie 2,1 mln nasion),

Odmiana Vapiano (Syngenta) - 432,78 zł (opakowanie 2,0 mln nasion),

Explicit F1 (Monsanto) - 744,00 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

Expansion F1 (Monsanto) - 848,00 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

SY Polana F1 (Syngenta) - 806,54 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

Amazon F1 (Limagrain) - 806,54 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

ES Cesario F1 (Euralis) - 826,22 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

Arango F1 (Rapool) - 740,00 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

Rohan F1 (Rapool) - 806,54 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

Einstein F1 (Rapool) - 817,00 zł (opakowanie 1,5 mln. nasion)

Kuga F1 (Rapool) - 840,97 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

Bonanza F1 (Ragt) - 740,00 zł (opakowanie 1,5 mln nasion)

 

Podane ceny netto loco podwórko kupującego.

 

W zależności od producenta i odmiany proponowane są różnego rodzaju promocje, np.: zakup 10 jednostek siewnych + kolejna jednostka za złotówkę, zakup min. 8 jedn. siewnych rabat od - 20,00 do nawet - 100,00 zł/jednostka, o które należy pytać u dystrybutorów.

 

Dodaj komentarz

RYNKI ZAGRANICZNE

NIEMCY

Tuczniki
2017-10-18: 1,50 EUR   

ARCHIWUM

DANIA

Tuczniki
42 tydzień: 10,00 DKK   

ARCHIWUM

FRANCJA

Ceny terminowe: Giełda MATIF

Nazwa
towaru
Data Cena zł/t
Pszenica kons. Gru17 686,89
Kukurydza Lis17 628,77
Rzepak Lis17 1546,03

DATA: 17-10-2017
e-WGT | ARCHIWUM

USA

Ceny terminowe: Giełda CBOT

Nazwa
towaru
Data Cena zł/t
Pszenica kons. Gru17 575,37
Kukurydza Gru17 496,22
Soja Lis17 1303,53

DATA: 17-10-2017
e-WGT | ARCHIWUM

NIEMCY

Ceny na rynku niemieckim

Nazwa
towaru
Cena (€) Trend
Byki R3 3,90
Krowy O3 3,10
Warchlaki 28 kg 52,54
Pszenica konsump. 150,22
Pszenica paszowa 144,29
Kukurydza 148,32
Rzepak 349,50
Śruta sojowa 315,02
Śruta rzepakowa 219,73

DATA: 13-10-2017
ŹRÓDŁO | ARCHIWUM

Zgłoś chęć zakupu/sprzedaży
Website Security Test