Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 kwietnia 2021, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.7885 EUR EUR - 4.5562 GBP GBP - 5.2655 DKK DKK - 0.6127
Archiwum
22.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 238,50 (+ 3,02%), kukurydza CZE21 - 233,75 (+ 2,07%), rzepak MAJ21 - 595,25 (+ 5,96%) [euro/tona] +++ +++ +++ 21.04.2021 13:05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 6,10 - 6,90 zł/kg, średnia: 6,39 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++

Czy wysoki dobrostan krów się opłaca?

Martyna Frątczak

Od producentów mleka coraz częściej oczekuje się zwiększenia poziomu dobrostanu krów w gospodarstwach. Jednak lepsze warunki dla zwierząt wiążą się zazwyczaj z kosztownymi inwestycjami. Czy warto jest się ich podjąć? Nowe analizy pozwalają znaleźć odpowiedź.

 

Coraz większa presja na dobrostan

Zapewnienie odpowiednio wysokiego dobrostanu zwierząt w komercyjnej produkcji żywności to jeden z najważniejszych problemów, z jakimi zmagają się obecnie rolnicy. Konsumenci w ostatnich dziesięcioleciach stali się bardziej świadomi i wymagają więcej od wybieranych produktów pochodzenia zwierzęcego.

Wywierana na producentów presja, aby poprawiać warunki życia i komfort zwierząt hodowlanych nieustannie rośnie. Wpływy te można zauważyć między innymi w branży mleczarskiej, dla niektórych konsumentów budzącej wątpliwości pod względem dobrostanu zwierząt.

Efektem rosnącej presji jest wprowadzanie w wielu państwach świata dobrowolnych lub obowiązkowych programów oceny dobrostanu krów mlecznych w gospodarstwach. Publikowane wyniki pokazują, że prowadzone w ramach takich programów kontrole często kończą się wydawaniem zaleceń w kierunku poprawy warunków na fermie.

Zazwyczaj aby dotrzymać nowych norm dobrostanu producenci muszą dokonywać istotnych zmian w zarządzaniu gospodarstwem i podejmować inwestycje finansowe.

I chociaż jak pokazują badania społeczne, większość hodowców bydła mlecznego popiera ideę zapewnienia jak najlepszych warunków swoim zwierzętom, dla niektórych z nich praktyczne ich wprowadzenie jest bardzo trudne.

Czy warto w to inwestować?

Istotną przeszkodą w ulepszeniu warunków dla zwierząt i wprowadzeniu nowych praktyk w gospodarstwie jest deklarowany przez niektórych rolników brak funduszy i czasu.

Każda sytuacja jest inna i zrozumiałym jest, że brak środków na duże inwestycje może stanowić ciężką do przeskoczenia barierę. W zależności od rodzaju problemu z dobrostanem sugerowane rozwiązania i ich koszty mogą się znacznie różnić. Poprawa dobrostanu może wymagać niewielkiej zmiany zarządzania lub całkowitej przebudowy obory.

Analizy ekspertów pokazują jednak, że inwestycje w dobrostan krów mlecznych mogą być bardzo opłacalne i w dłuższej perspektywnie zwracać się z nawiązką.

Zyski wynikają zazwyczaj z dwóch źródeł: podniesienia ogólnej produktywności i rentowności gospodarstwa jako bezpośredni skutek lepszego dobrostanu zwierząt oraz z wypłacanych w wielu państwach premii i dopłat związanych z wysokim dobrostanem.

Istniejąca w niektórych krajach certyfikacja mleka jako pochodzące z gospodarstw o wysokim dobrostanie również przekłada się na większe zyski producentów.

Badania przeprowadzone przykładowo w Belgii pokazują, że wielu konsumentów jest chętnych do zapłacenia większej kwoty za mleko pochodzące od „szczęśliwszych krów”.

System wolnostanowiskowy: wyższy dobrostan i dochody

Ciekawe wnioski dotyczące przełożenia się poziomu dobrostanu w gospodarstwach mlecznych na zyski pochodzą z przeprowadzonej rok temu analizy kanadyjskich naukowców.

Sprawdzili oni, korzystając z danych pochodzących z programu kontroli dobrostanu krów, warunki utrzymywania zwierząt w łącznie 130 gospodarstwach mlecznych z systemem wolnostanowiskowym (z których na 20 stosowano automatyczne systemy dojenia).

Następnie, korzystając z narzędzi analizy statystycznej, sprawdzali, czy w badanych gospodarstwach istnieje zależność pomiędzy dobrostanem krów, a ich wydajnością mleczną i zyskami ze sprzedaży mleka.

Okazało się, że wyższe zyski odnotowywano w gospodarstwach, na których lepiej dbano o czystość i komfort boksów dla krów i zapobiegano kulawiznom i urazom kończyn. Większa roczna produkcja mleka skorygowanego była związana z rzadszym występowaniem urazów kolan u krów, mniejszą liczbą brudnych boksów oraz przypadków kulawizn.

Oszacowane zyski/na krowę/na dzień były wyższe w gospodarstwach, na których notowano dłuższy czas leżenia krów (świadczący o odczuwanym przez nie komforcie) i stosowano czysty i suchy materiał ściołowy. Wyższe zyski były też powiązane z rzadszym występowaniem przypadków urazów kolan w gospodarstwie.

Jak wyjaśniają autorzy badania, niektóre inne ze znalezionych zależności były bardzo złożone i trudne do jednoznacznego wykazania. Ich zdaniem jednak wyniki sugerują, że lepszy komfort i dobrostan krów na fermach wolnostanowiskowych zdecydowanie wiąże się ze zwiększoną produktywnością i rentownością stada.

Na podstawie ich badania można wnioskować, że szczególnie istotnymi aspektami dobrostanu krów mlecznych jest zapewnienie im wygodnych, czystych boksów i prowadzenie w gospodarstwie profilaktyki kulawizn i urazów kończyn.

Wysoki dobrostan w systemie uwięziowym?

Kanadyjscy badacze przeprowadzili podobną analizę dla 100 gospodarstw z uwięziowym systemem utrzymywania bydła mlecznego.

System uwięziowy jest często ostro krytykowany w kontekście dobrostanu. Jego największym minusem jest silne ograniczanie swobody ruchu zwierząt.

Możliwe jest jednak uzyskanie w nim akceptowalnego poziomu dobrostanu krów – poprzez maksymalne zwiększenie komfortu stanowisk.

Kanadyjska analiza gospodarstw mlecznych z systemem uwięziowym została przeprowadzona analogicznie do poprzedniej. Naukowcy wykazali w niej, że wiele parametrów związanych z lepszymi warunkami stanowisk krów wiązało się z większą produkcją mleka i większymi dochodami gospodarstw.

Większa roczna produkcja mleka skorygowanego była związana z dłuższym czasem leżenia krów oraz lepiej dopasowanymi wysokościami szyn na stanowiskach. Niższą średnią roczną liczbę komórek somatycznych w mleku powiązano z czystszymi (w małym stopniu zabrudzonymi obornikiem) stanowiskami oraz mniejszą liczbą krów o niskim BCS (Body Condition Scoring, system oceny kondycji krów).

Oszacowane zyski/na krowę/na dzień były wyższe w gospodarstwach, na których notowano dłuższy czas leżenia krów, czystsze stanowiska oraz na których częściej przeprowadzano korekcję racic.

Zdaniem naukowców podniesienie dobrostanu na gospodarstwach z systemami uwięziowymi jest możliwe, jeśli każdy aspekt obory jest odpowiednio przygotowany i przemyślany. Z przeprowadzonych przez nich analiz wynika, że zdecydowanie może się to opłacić.

 

To dobrostan, czy genetyka?

Wyniki interesujących badań opublikował również niedawno zespół naukowców z Finlandii.

Postanowił on sprawdzić, czy za różnice w wydajności mlecznej pomiędzy stadami bydła faktycznie odpowiada wysoki dobrostan, czy może jednak genetyka.

Analiza została przeprowadzona dla stad o podobnych pod względem jakości genetycznej krów mlecznych.

Wzięto w niej pod uwagę informacje dotyczące warunków na gospodarstwach oraz wskaźników dobrostanu krów – które były corocznie oceniane przez lekarzy weterynarii podczas rutynowych kontroli. Dodatkowo odnotowano aspekty dotyczące zdrowotności stad oraz stosowanego na nich żywienia.

Korzystając z zebranych danych naukowcy przeprowadzili testy statystyczne, które wykazały, że różnice w wydajności mlecznej i produktywności stad krów wynikały w głównej mierze z czynników zewnętrznych, a nie genetyki.

Najbardziej istotnym czynnikiem zewnętrznym był sposób żywienia stada (odpowiadał za aż 67% wariancji).

Warunki w gospodarstwie i dobrostan miały mniejszy, jednak nadal bardzo istotny wpływ na różnice w wydajności mlecznej pomiędzy stadami (odpowiadały za 30% wariancji).

Czynnikiem zewnętrzym o najmniejszym wpływie miała zdrowotność stada – oceniana na podstawie rekordów leczenia zwierząt (odpowiadała za 3% wariancji).

Naukowcy podsumowali swoje badania stwierdzając, że słaba ocena dobrostanu każdorazowo niekorzystnie wpływała na produkcję mleka w gospodarstwie. Chociaż to żywienie pozostaje najważniejszym czynnikiem wpływającym na produktywność stada, otoczenia zwierzęcia i jego komfort również mają ogromne znaczenie.

 

Źródła:

Robichaud, M. Villettaz, et al. "Associations between on-farm animal welfare indicators and productivity and profitability on Canadian dairies: I. On freestall farms." Journal of dairy science 102.5 (2019): 4341-4351.

Robichaud, M. Villettaz, et al. "Associations between on-farm cow welfare indicators and productivity and profitability on Canadian dairies: II. On tiestall farms." Journal of dairy science 102.5 (2019): 4352-4363.

Frondelius, L., et al. "Can on-farm animal welfare explain relative production differences between dairy herds?." Animal Welfare 29.4 (2020): 449-461.

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Lekarz weterynarii Martyna Frątczak, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią, którymi zajmuje się na co dzień również we własnej pracy naukowej.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Płatności bezpośrednie - wnioski do 17 czerwca 202

Do 17 czerwca wydłużono termin na złożenie wniosku o dopłaty

Rolnik odbiera mleko cielętom? Hodowcy apelują o

Marzec i kwiecień to tradycyjny czas wzmożonych działań orga

Nowa Zelandia wprowadza zakaz transportu zwierząt

Władze Nowej Zelandii oświadczyły 14 kwietnia, że ​​kraj ten