zm skiba

skiba

CenyRolnicze
12 lipca 2024, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9099 EUR EUR - 4.2567 GBP GBP - 5.0621 DKK DKK - 0.5705
Archiwum


12.07.2024 13:14 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,40-9,20 zł/kg, średnia: 8,62 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni)

12.07.2024 MATIF: pszenica WRZ24: 220,00 (+1,46%), kukurydza SIE24: 216,75 (-1,48%), rzepak SIE24: 474,50 (-0,42%)

12.07.2024 SPRZEDAM 30 T ŻYTA KONS., trans. firmowy, łódzkie, tomaszowski, 97-225, tel.: 661 909 361

Sprzedam warchlaka krajowego, ilość 750szt, waga 32kg, zaszczepione myco, transport+kredyt.Tel 504 177 184, 500 072 45

09.07.2024 SPRZEDAM 6 BYKÓW, mieszaniec, 750 kg, kujawsko-pomorskie, radziejowski, 87-875, tel.: 692 381 322

09.07.2024 KUPIĘ 3 WARCHLAKI KRAJOWE, 20-30 kg, mazowieckie, Ostrołęka, 07-409, tel.: 694 095 673

Dodaj komunikat

kowalczyk

kowalczyk

Ekspert przewiduje majowe obniżki cen skupu tuczników. „Zakłady mogą przebierać w ofertach”

Redakcja
ceny tuczników, ceny świń, ceny żywca wieprzowego

- Zakłady ubojowe w większości prowadzą obecnie negocjacje ze stroną handlową na temat stawek za towar w maju. Rozmowy nie są łatwe, a zakłady, pomimo braku surowca, są ostrożne w swoich propozycjach, tak aby nie narazić się na straty. Stąd też stawki za świnie są niezwykle zróżnicowane – ocenia aktualna sytuację rynkową Bartosz Czarniak ze związki Polsus.

 

Na rynku niemieckim mamy do czynienia z równowagą popytowo-podażową, która objawia się stagnacją cenową. Zarówno na małej giełdzie jak i dużej, cena nie zmienia się od kilku tygodni. Szczególnie interesujący jest dla mnie parkiet ISW, gdzie pomimo wysokich sprzedaży, dochodzących nawet do 100% wystawianych zwierząt, sprzedający ani myślą podbijać stawki. Wychodzi na to, że działa tutaj niepisane status quo, w wyniku którego nikt nie wychodzi przed szereg, zarówno z obniżką jak i podwyżką. Obecnie na parkiecie VEZG króluje stawka 2,20 Euro za kg, tj. 9,50 zł/kg w klasie E i jak na razie nic nie zapowiada zmian. Ale czy jest jakaś szansa na podwyżki? Wiele zależy od rozmów jakie toczą Niemcy z Chinami na temat rejonizacji pod kątem ASF. Jeśli takie rozmowy skończyłyby się sukcesem, to byłby to wyraźny impuls do podwyżek nie tylko w Niemczech, ale i chociażby w Polsce.

 

 

Czy my zawsze musimy się oglądać na naszego zachodniego sąsiada? Niestety, próżno szukać informacji o podobnych rozmowach strony polskiej z Państwem Środka. Przyczyną może być chociażby nadal nieskuteczna walka z ASF w naszym kraju. Za to wiele głosów rolniczych mówi o skuteczności tej walki z samymi rolnikiem… Cóż się dziwić nastrojom, skoro ASF niedawno obchodził 10-lecie panoszenia się po Polsce. Efektem tego jest niezwykle niskie pogłowie świń oraz nadal ogromna ilość dzików, które są głównym wektorem tej choroby.

 

Jak wygląda sytuacja w kraju? Zakłady w większości prowadzą obecnie negocjacje ze stroną handlową na temat stawek za towar w maju. Rozmowy nie są łatwe, a zakłady, pomimo braku surowca, są ostrożne w swoich propozycjach, tak aby nie narazić się na straty. Stąd też stawki za świnie są niezwykle zróżnicowane. W kraju można spotkać i propozycję 9,30 zł za kg w klasie E, jak i 9,60 zł za kg w klasie E (mowa o stawkach maksymalnych). Popytu nie poprawia również pogoda, która daleka jest od tej, której pragnęlibyśmy na majówkę (choć akurat to ma się poprawić). Podkreślam, że ceny podane powyżej są stawkami maksymalnymi. Co czeka nas w maju? Najprawdopodobniej obniżki, które związane będą z niskim handlem, który przebiera obecnie w ofertach nie tylko krajowych, ale i wśród mięsa importowanego.

 

Pozbyć się wirusa, a nie świń z gospodarstw

 

 

Jak sytuacja wygląda na świecie? Po pierwsze w Danii, ze względu na brak surowca, zamknięto jedną z większych ubojni, jednakże na tym nie koniec sensacji. Danish Crown zapowiada otwarcie się na rolników. Spółdzielnia postanowiła udostępnić udziały swojej firmy rolnikom pod warunkiem, że zamiast produkować prosięta, zamkną oni swoje cykle, a wyprodukowane w ten sposób tuczniki trafią do zakładów ubojowych należących do giganta. Firma w ten sposób chce mocniej związać się z dostawcami, a przez to zapewnić sobie odpowiedni poziom produkcji. Przykład godny do naśladowania przez firmy działające na terenie Polski.

 

Wrócę teraz na chwilę do rozmów Chin z Niemcami na temat rejonizacji pod kątem ASF. Czy takie rozmowy mają szanse powodzenia? Moim zdaniem jest to bardzo możliwe, ponieważ Chiny w ciągu roku obniżyły swoje pogłowie o 22 mln sztuk świń! Niby dużo (historycznie patrząc tyle wynosiło pogłowie w Polsce w latach świetności), jednakże w skali azjatyckiego giganta to zaledwie 5%... Do czego zmierzam? Chiny dążą do samowystarczalności, jednakże wiąże się to, wbrew pozorom, z niestabilnością rynku, a przez to wahaniami pogłowia świń, dlatego będą oni potrzebować kilka stałych punktów, skąd będą mogli importować mięso, które ten rynek ustabilizuje. W tą ideę wpisują się Niemcy, gdzie jest znana jakość i powtarzalność partii świń, a do tego Chiny często wiążą interes gospodarczy z interesem polityki państwa. Niemcy mogą być dodatkowym ważnym przyczółkiem do ekspansji gospodarczej Chin na Europę. Uważam więc, że te rozmowy nie są skazane na porażkę. Po raz kolejny powtórzę, szkoda, że takich rozmów nie prowadzi też strona polska.

 

Przez ASF mamy też problemy z już działającym eksportem. Wielka Brytania zapowiada ograniczenie importu mięsa i produktów wieprzowych właśnie przez epidemię ASF. Jeśli problem będzie bagatelizowany spowoduje to kolejne pogorszenie wyniku eksportowego, a co za tym idzie mniejszą opłacalności produkcji w Polsce. Ważne jest, aby problem ASF-u nie spowszedniał i konieczne jest podejście do niego w sposób racjonalny, tak aby pozbyć się wirusa, a nie świń z gospodarstw…

 

Autor: Bartosz Czarniak (Polsus)

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu