Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
27 października 2020, Wtorek.
Kursy walut: USD USD - 3.8860 EUR EUR - 4.5890 GBP GBP - 5.0607 DKK DKK - 0.6168
Archiwum
27.10.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 205,75 (- 0,72%), kukurydza LIS20 - 197,50 (+ 0,51%), rzepak LIS20 - 387,75 (- 0,89%) [euro/tona] +++ +++ +++ 26.10.2020 12:32 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 3,90 - 4,55 zł/kg, średnia: 4,24 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++ +++

„Korona” a zwierzęta – pandemia z trochę innej perspektywy

Agata Sieradzka

W obliczu pandemii wirusa COVID-19 wszyscy znaleźliśmy się w nowej, stresującej sytuacji i każdy z nas zastanawia się, jak będzie wyglądała nasza najbliższa przyszłość? Na Ziemi żyją nie tylko ludzie i nie tylko w nas uderza cała ta kryzysowa sytuacja. 

 

Internet jest szybki, ale …

W dobie Internetu i wszechobecnych memów, fałszywe informacje rozprzestrzeniają się niezwykle szybko – obrazki o bat soup, która miała być potencjalną przyczyną początków wirusa spowodowały, że nietoperze stały się nowym popularnym tematem żartów. Nie jest to zupełnie pozbawione podstaw, bowiem badania nad koronawirusami wskazywały, że większość z nich miały swe początki właśnie w organizmach nietoperzy (kliknij). Najpopularniejsza teoria o miejscu rozprzestrzenienia tej zoonozy dotyczy szeroko już znanego rynku w Wuhanie. Zwierzęta, którymi tam handlowano były potencjalnie zakażone wirusem. Teorię tę popiera fakt, iż wszyscy z pierwszej grupy chorych byli w jakiś sposób związani z tym targowiskiem. Jednakże jak podaje czasopismo Science, najnowsze analizy pierwszych przypadków wskazują na to, że pierwsza osoba, u której wystąpiły symptomy nie była wcześniej w żaden sposób powiązana z rynkiem w Wuhanie. Targowisko było zatem miejscem, w którym ludzie zakazili siebie nawzajem, ale nie było miejscem wybuchu zakażenia (kliknij). Władze Chin podjęły decyzje związane z czasowym zatrzymaniem całego handlu dzikimi zwierzętami, a także mają zostać wprowadzone regulacje dotyczące ich hodowli i wspomnianego handlu.

 

Mokre targowiska

Cały świat okrążyły artykuły i zdjęcia dotyczące tak zwanych wet markets (z ang. mokre targowiska), stawiające je w zdecydowanie niepochlebnym świetle. „[...] whole plucked chickens — with heads and beaks attached — and live crabs and fish, spewing water out of churning tanks”, tak New York Times (kliknij) opisuje mokre targowiska w Chinach oraz cytuje Christiana Walzera: Each animal is a package of pathogens. Mówiąc jednak o tego typu targowiskach należy pamiętać o rozdzieleniu wet markets, które są po prostu rynkami sprzedającymi głównie świeże produkty spożywcze, od wildlife markets, czyli rynków, których celem jest handel dzikimi zwierzętami (kliknij). Różnorodność mięsa, którą spożywa się w Azji, a głównie w Chinach, jest dla ludzi w innych miejscach świata często bardzo zadziwiająca, a wręcz nieapetyczna. W konsekwencji powstała silna presja na zamknięcie wszystkich tego typu targowisk w Chinach.

 

Lokalna ekonomia

Czy będzie to miało wpływ na lokalna ekonomię? Wielu ludzi w Chinach posiada drobne gospodarstwa, gdzie hodują dzikie zwierzęta dopuszczone do hodowli, a zamknięcie miejsca handlu spowodowałoby utratę zarobku dla ogromniej liczby osób. Oczywiście, należy wprowadzić prawo, w którym nie będzie już „dziur” umożliwiających handel w szarej strefie zwierzętami zabronionymi lub niebadanymi. Całkowity zakaz handlu na targowiskach spowoduje tylko przeniesienie tego typu zakupów do podziemia, gdzie czarny rynek będzie kwitł i powodował jeszcze więcej niebezpieczeństw, tak jak to się stało w 2003 roku oraz na przełomie 2013/14 po wybuchu SARS oraz H7N9. Najbardziej problematyczne w tym momencie są tzw. szare rynki takie jak właśnie targowisko w Wuhanie; mieszają się tam legalnie sprzedawane produkty z produktami czarnorynkowymi i zwykli klienci mogą nieświadomie narazić się nie tylko na złamanie prawa, ale na zagrożenie swojego zdrowia. Całkowite zamknięcie rynków będzie również skutkowało spadkiem ilości małych przedsiębiorstw i wzrostem siły koncernów takich jak sieci supermarketów, co nie jest dobrym rozwiązaniem gospodarczym i wpływa negatywnie na sposób odżywiania się społeczeństwa.

 

Skala światowa

Pozostaje do rozwiązania ogromny problem na skalę de facto światową, jakim jest handel dzikimi zwierzętami. W Chinach popularne jest spożywanie mięsa dziczyzny, ponieważ dobrze hodowane i badane zwierzęta często mają mniej chorób i smaczniejsze mięso niż typowe zwierzęta użytkowe. Co jednak w sytuacji gdy handel zaczyna dotyczyć zwierząt zagrożonych? Przecież skup dzikich zwierząt w Chinach dotyczy także ogromnego sektora usług związanych z medycyną tradycyjną. Możemy mieć nadzieję, że teraz, gdy skutki nielegalnej hodowli zwierzętami sprzedawanymi w wyżej wymienionych celach, dotknęły tak ogromną ilość społeczeństw, ludzie zainteresują się tym tematem i zostaną w końcu wprowadzone zmiany skutecznie chroniące zwierzęta przed takimi niebezpieczeństwami (kliknij). Decyzje, które zostaną podjęte w sprawie handlu zwierzętami muszą być dobrze przemyślane i podjęte ze spokojem, stawiając na równi zagrożenia i potrzeby ludzi oraz prawa i niebezpieczeństwa dotyczące zwierząt.

 

Nasze relacje ze zwierzętami. Co dalej?

W obliczu tak stresującej sytuacji, jaka aktualnie panuje na świecie zrozumiałym jest, że wszyscy najbardziej martwią się o swoją sytuację i własne zdrowie. Musimy pamiętać, że wszystkie nasze decyzje oraz to, co robimy ma także wpływ na zwierzęta – nasze domowe pupile, jak i te dzikie. Wybuchy zoonoz pokazują nam jak bardzo związani ze zwierzętami jesteśmy. W historii świata było wiele tragicznych sytuacji i wszyscy spodziewaliby się, że ludzkość czegoś się z nich nauczyła, jednak niestety – mamy chyba za słabą pamięć. Pocieszające jest tylko to, że brak ludzi na ulicach i zmniejszone użyciu środków transportu natura szybko wykorzystuje.

 

 

 ---------------

Komentarz działu OneHealth. Prof. dr hab. Piotr Tryjanowski:

Artykuł p. Agaty Sieradzkiej powstał na bazie pracy przygotowanej podczas realizacji zdalnego nauczania przedmiotu Etologia. Bardzo dziękuję studentkom i studentom kierunków weterynaria i zootechnika UP w Poznaniu, którzy w trakcie prowadzenia zajęć przekazali mi sporo cennych uwag i informacji.

Sytuacja z koronawirusem COVID-19 zaskakująco zmienia dynamikę rozwoju badań naukowych i dostępu do publikowanych prac. Wszystko przyśpiesza i w zasadzie zmienia się dosłownie co godzinę. Wcześniejsze hipotezy są doprecyzowywane albo zupełnie tracą na znaczeniu. Wiele się dzieje na blogach naukowych, stronach gazet codziennych i mediach społecznościowych. Niestety część informacji to tzw. fake news. Widząc towarzyszące sprawie zainteresowanie i wyścig o pierwszeństwo odkryć wielu badaczy wręcz rezygnuje z publikacji w tradycyjnych periodykach naukowych i umieszcza maszynopisy w bazach tzw. preprintów (kliknij). Redakcje wymuszają na recenzentach szybkie komentarze do złożonych do druku prac, czasem oferując na refleksję zaledwie 24 godziny. Pośpiech nie sprzyja refleksji, ale cóż taka to dynamiczna pora. Na szczęście tradycyjne czasopisma i w inny sposób dostosowują się do zmian. Nawet najbardziej prestiżowe i najdroższe tytuły wydawnicze oraz prace na temat COVID-19 oferują w ramach otwartego dostępu, co więcej nawet zaprzestają pobierać opłaty za publikacje. Ciekawym podejściem wyróżnia się grupa wydawnicza Pensoft i zachęca do darmowego publikowania prac dotyczących nietoperzy i łuskowców – nie tylko zagadnień bezpośrednio związanych z epidemią, ale także taksonomicznych czy ekologicznych. Prawdziwe postrzeganie w stylu OneHealth - kliknij. 

 

Agata Sieradzka
Autor: Agata Sieradzka
Studentka weterynarii, interesuje ją wpływ szeroko rozumianych działań człowieka na zwierzęta. Prywatnie miłośniczka tańca, robótek ręcznych i sztuki. Po studiach chciałaby podróżować w celu prowadzenia badań oraz leczenia zwierząt.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Działania marketingowe rynku mięsnego w cieniu kor

Rynek mięsny wciąż walczy o swoją pozycję. Polska należy do

Gniazda orlików magnesem dla innych zwierząt

W dyskusjach o potrzebie ochrony ptaków drapieżnych zwykle p

Jak pies z kotem … w Indiach

Żyć jak pies z kotem – wszyscy dobrze znają to powiedzenie.