Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
12 grudnia 2019, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3,8505 EUR EUR - 4,2846 GBP GBP - 5,0756 DKK DKK - 0,5733
Archiwum
12.12.2019 MATIF: pszenica kons. MAR20 - 183,25 (+ 0,69%), kukurydza STY20 - 164,50 (+ 0,61%), rzepak LUT20 - 399,25 (+ 0,69%) [euro/tona] +++ +++ +++ 11.12.2019 12:29 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,20 - 6,20 zł/kg, średnia: 5,60 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++

Minister nazywa kandydatów Konfederacji pożytecznymi idiotami i przekonuje o najwyższej jakości polskiej żywności

Paweł Hetnał
MRiRW

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski przekonywał o wysokiej jakości i bezpieczeństwie żywności na rynku krajowym. Tym samym chciał podważyć opinie, jakie ostatnią szerzą działacze związani z rolnictwem - Marcin Bustowski i Krzysztof Tołwiński. Szef resortu nazwał ich pożytecznymi idiotami, którzy mimo dobrych pobudek, służą naszym rywalom w handlu żywnością na rynkach międzynarodowych. Minister pominął jednak najistotniejszą kwestię jaką poruszają dwaj działacze, a więc jakości mięsa wieprzowego oferowanego w sieciach handlowych, które często pochodzi ze świń hodowanych w systemie tuczu nakładczego kontrolowanego przez kapitał zagraniczny. Ponadto Ardanowski przypomniał, że obaj panowie wystartują w najbliższych wyborach z list Konfederacji, która w jego opinii głosi „prorosyjskie założenia polityczne”. Minister dodał, że badania prezentowane przez Marcina Bustowskiego pochodzą z nieatestowanego urządzenia produkcji rosyjskiej, co wg polityka PiS jest nie bez znaczenia.

 

- Pojawiły się w ostatnim czasie bezpodstawne zarzuty, które mówią, że polska żywność jest żywnością toksyczną i niespełniającą międzynarodowych norm obowiązujących dla żywności. Są osoby i organizacje, które powołują się na na nieatestowane badania i urządzenia oraz twierdzą, że polskie rolnictwo, polski przemysł rolno-spożywczy truje obywateli – mówił dzisiaj Jan Krzysztof Ardanowski. - Chcemy zdać sprawozdanie i poinformować społeczeństwo, że skandaliczne o niskiej jakości polskiej żywności są nieprawdziwe i bardzo szkodzą polskiemu rolnictwu i wprowadzają pewne zaniepokojenie polskich konsumentów. Chcę ich uspokoić. Mamy znakomitą, najlepszą na świecie żywność pod pełną kontrolą – przekonywał dzisiaj szef resortu.

 

Ministrowi Ardanowskiemu towarzyszyli dzisiaj Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas, Główny Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka i Główny Inspektor JHARS Andrzej Romaniuk. Wszyscy przekonywali o bezpieczeństwie polskiej żywności, która potwierdzają tysiące przeprowadzonych kontroli. - Mamy bezpieczną i zdrową żywność. W sklepach kupuję wszystko co jest polskie, bo wtedy mam gwarancję dobrej jakości - mówił Jarosław Pinkas. - Przez 6 miesięcy zrobiono 400 badań na azotany i azotyny nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości - zapewniał Główny Lekarz Weterynarii.

 

- Nasz system bezpieczeństwa żywności jest zgodny ze standardami unijnymi. Jest systemem akredytowanym i jest systemem szczelnym. Wszystkie nieprawidłowości są wychwytywane i eliminowane. Zachodzę w głową, dlaczegóż to przed wyborami pojawiają się osoby posługujące się niesprawdzonymi metodami i urządzeniami – może nie bez znaczenia jest to, że jest to urządzenie produkcji rosyjskiej – zastanawiał się podczas konferencji minister Ardanowski. - Nagle okazuje się, że próbują wmówić społeczeństwu i przedstawić dramatyczny obraz polskiej żywności. Przecież dla nas nie ma nic ważniejszego niż upilnowanie wysokiej jakości i bezpieczeństwa. To jest nasze być albo nie być jeśli chodzi o polskie rolnictwo. Chodzi przede wszystkim o zdrowie obywateli, które jest na pierwszym miejscu. Czemu mają służyć tego typu wrzutki, tego typu insynuacje, które budzą niepokój, a jednocześnie w sposób absolutnie oczywisty szkodzą Polsce? To wszystko co dzieje się u ans jest przecież pod monitoringiem naszych rywali gospodarczych, którzy chcą nas wyprzeć z różnych rynków. Posługują się hejtem, kłamstwem, oszustwem. Czy to, że pan Bustowski i pan Tołwiński udając rolników stali się politykami kandydującymi z jakiegoś ugrupowania efemerycznego, które się nazywa... Jak się nazywa? Konfederacja, przepraszam, która głosi wprost prorosyjskie założenia polityczne. Dla mnie nie jest to szczególnie istotne, ale trzeba brać pod uwagę, że te działania, które szkodzą Polsce przynoszą wymierne korzyści naszym konkurentom, których szanujemy, ale walczymy o rynki. Polskie rolnictwo w sposób trwały jest skazane na eksport. Jeżeli z jakiś powodów zostanie zmniejszony eksport, to problemy natychmiast przekładają się na rolników. Przypomnę jeśli ktoś nie pamięta: musimy wyeksportować z Polski 80 proc. wołowiny, musimy wyeksportować ok. 60 proc. mięsa drobiowego, ok. 40 proc. mleka i jego przetworów. Ogromną ilość warzyw i owoców, przetworów owocowych, rzepaku. Musimy. Nie jesteśmy jako 40-milionowy naród, teraz już nieco mniej, tego wszystkiego zjeść. Wszystkie działania, które osłabiają nasza pozycję rynkową, szkodzą polskiemu rolnictwu. Ktoś kiedyś powiedział, chyba Lem, o użytecznych idiotach. On odnosił to do intelektualistów Europy Zachodniej, którzy będąc przekonani o wielkim postępie ideologii komunistycznej wspierali Związek Radziecki, totalitarne okrutne państwo. Byli przekonani, że czynią dobrze a stali się użytecznymi idiotami. Ja bym nie chciał aby ci wszyscy, którzy może nawet z dobrych pobudek, byli pożytecznymi idiotami, których to inni wykorzystują – zakończył Jan Krzysztof Ardanowski.

 

Dodajmy w tym miejscu, iż Marcin Bustowski, szef Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni”, zaproponował aby sieci handlowe sfinansowały niezależne badania swoich produktów pod kątem zawartości szkodliwych substancji. Druga strona nie odpowiedziała jak dotychczas na ten apel. Zorganizował więc zbiórkę pieniędzy na dokonanie takich analiz, która jest w toku. Jak na razie posługuje się wynikami badań uzyskiwanymi za pomocą urządzenia powszechnie dostępnego na rynku, którego rezultaty nie dają podstaw do podjęcia działań przez stosowne organy państwa. Działacz związkowy od wielu miesięcy podważa również sens funkcjonowania tuczu nakładczego w hodowli trzody chlewnej, który w jego opinii rodzi szereg patologii. Bustowski podważa jakość mięsa pochodzącego z tego źródła. Swego czasu minister Ardanowski obiecał podjęcie działań zmierzających m.in. do wyższego opodatkowania tego systemu hodowlanego, ale jak dotąd nie powstały stosowne regulacje prawne. 

 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Do odstrzału dzików zostaną zaangażowani myśliwi z

- Na polecenie premiera jest przygotowywana ustawa, która tr

Minister Ardanowski: Trzeba utrzymać uprawę buraka

– Produkcja cukru z buraków cukrowych jest naszym ważnym dzi

Niebawem wejdą w życie przepisy ograniczające ryzy

Na wczorajszym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła trzy proj