Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 marca 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,7948 EUR EUR - 4,2894 GBP GBP - 4,9700 DKK DKK - 0,5748
Archiwum
22.03.2019 MATIF: pszenica kons. MAJ19 - 189,50 (+ 0,26%), kukurydza CZE19 - 170,50 (0,00%), rzepak MAJ19 - 357,75 (- 0,49%) [euro/tona] +++ +++ +++ 22.03.2019 13.05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,10- 6,00 zł/kg, średnia: 5,48 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++

Strajki polskich rolników to (na razie) niewinne igraszki. Francuzi mają dużo większy rozmach

Paweł Hetnał

Niedawno Michał Kołodziejczak, lider Agro Unii, zapowiedział strajki w stylu francuskim. Tamtejsi rolnicy manifestują swoje niezadowolenie z działań rządu z ogromnym rozmachem. Rozlewają gnojowicę na ulicach, zasypują obornikiem wejścia do budynków urzędowych, wyrzucają z hipermarketów zagraniczną żywność czy rozlewają tysiące litrów mleka na ulicach miast (niektóre z materiałów filmowych obrazujących ich działania publikujemy poniżej). Potrafią również zmobilizować się i oblegać ulice miast w sile kilkudziesięciu tysięcy ludzi. Czy protest na placu Zawiszy w Warszawie to była dopiero namiastka tego co czeka nas niebawem, czy apogeum działań Agro Unii?

 

Jeśli płonące opony w centrum Warszawy i kilka ton rozsypanych jabłek na ulicy zbulwersowały opinię publiczną, to jak zareagowałaby gdyby rolnicy protestowali wzorem francuskich standardów? Poniżej przedstawiamy wzmianki o niektórych akcjach francuskich rolników na przestrzeni ostatniej dekady.

 

We wrześniu 2009 r. kilkudziesięciu rolników zablokowało Pola Elizejskie w Paryżu. Demonstrujący przyjechali traktorami, po czym wyładowali na jezdnię bele słomy i podpalili - pojawiły się kłęby gęstego dymu. Następnie rolnicy przenieśli się z Pól Elizejskich na plac przed Pałacem Inwalidów, gdzie kontynuowali protest. Wiele podobnych manifestacji odbywało się w innych regionach i miastach Francji. Rolnicy zablokowali autostrady w okolicach Tuluzy, Clermont-Ferrand i Metzu.

 

W podobny czasie francuscy rolnicy z Forez w departamencie Loary wylali trzy cysterny mleka i tonę gnojówki do oddziału banku Credit Agricole, który jest we Francji głównym kredytodawcą na wsi. Był to jeden z elementów akcji protestacyjnych przeciwko niskim cenom skupu mleka. W całej Europie wówczas rolnicy wylewali mleko w proteście przeciwko zbyt niskim jego cenom. 3 mln litrów mleka - co odpowiada całej dziennej produkcji w Walonii - rozlali rolnicy na polach w okolicach Ciney w południowej Belgii. Według danych strajkujących producentów mleka, w proteście przeciwko cenom skupu i zapowiedzi stopniowego zniesienia limitów produkcji, tzw. kwot mlecznych, wzięło udział 40 tys. rolników z trzech krajów UE. Domagali się rewaloryzacji płaconych im cen przez zmniejszenie kwot mlecznych o 5 proc., czego Bruksela odmawiała. Strajk mleczny we Francji ogłosiły 10 września APLI i Organizacja Producentów Mleka (OPL). Około 150 rolników wylało na pola około ośmiu ton mleka w Isigny-sur-Mer w Normandii, a inne akcje trwały cały dzień w Pirenejach, gdzie w gaskońskiej gminie La Bastide Clairence mleko rozdawano za darmo.

 

 

W listopadzie 2014 r. odbyły się we Francji wielkie protesty rolników, którzy sprzeciwiali się spadkowi cen hurtowych płodów rolnych. Rolnicy wysypywali kompost przed gmachami publicznymi i atakowali zagraniczne ciężarówki. Zdesperowani rolnicy zablokowali dojazd do budynku ministerstwa gospodarki w Paryżu, gdzie w stołówce serwowano produkty rolnicze spoza Francji. W różnych regionach Francji wysypywali kompost pod prefekturami. Zablokowano również dojazdy do hurtowni oraz te drogi, którymi podróżowały ciężarówki z zagranicznymi owocami i warzywami. Gdy zatrzymywali samochody transportowe, wyrzucali towar z ciężarówki i podpalali drewniane skrzynki. Zanotowano też, że niektóre bojówki niszczyły produkty zagraniczne w hipermarketach.

 

 

W lipcu 2015 rolnicy znad Loary protestowali przeciwko niskim cenom importowanych produktów mięsnych i mleczarskich, blokując drogi przy granicach z Niemcami i Hiszpanią. Tylko jednego dnia zawrócili co najmniej 300 ciężarówek z takim ładunkiem. W blokadach uczestniczyło co najmniej 1000 rolników. Protestowali przeciwko spadającym cenom swoich produktów. O spadek cen, który doprowadził ok. 10 proc. francuskich rolników na skraj bankructwa, oskarżali zagraniczną konkurencję.W tym czasie do protestów na tym samym tle dochodziło miejscowościach turystycznych oraz przed supermarketami i hurtowniami. Rolnicy wylewali w miastach gnojowicę, utrudniali turystom dostęp m.in. do Mont St-Michel, jednego z najczęściej odwiedzanych miejsc we Francji.

 

We wrześniu 2015 r. blisko 2 tysiące traktorów dojechało do Paryża, by zablokować stołeczną obwodnicę i część ważnych ulic. Te działania sparaliżowały ruch we francuskiej stolicy i spowodowały gigantyczne korki. Rolnicy zrobili to, by sprzeciwić się wysokim podatkom i niskim cenom na swoje produkty. Rolnicy argumentowali, że przez tanie importowane produkty nie są w stanie konkurować z rolnikami z Niemiec czy krajów Europy Wschodniej. Apelowali o pomoc do francuskiego rządu, a także do Unii Europejskiej. Punktem koncentracji traktorów był paryski Plac Narodu, a niektórzy protestujący pojechali pod parlament.

 

We wrześniu 2017 r. około 250 rolników protestowało w Paryżu przeciwko polityce rolnej rządu. Rolnicy zablokowali ruch na Polach Elizejskich, wysypując słomę na jezdnię. Nieśli transparenty z hasłem „Macron zabija rolników”. Miejsce protestu ochraniała policja. Manifestację zorganizował największy francuski związek rolniczy FNSEA i zrzeszenie Młodzi Rolnicy. Delegacja rolników została przyjęta w Pałacu Elizejskim. Rolnicy protestowali przede wszystkim przeciwko zakazowi używania glifosatu.

 

W lutym 2018 r. francuscy rolnicy zabarykadowali drogi i autostrady w proteście przeciwko planowanemu zmniejszeniu unijnych dopłat rolniczych. Producenci rolni z regionu Oksytanii w południowo-zachodniej Francji zablokowali drogi w okolicy Tuluzy i Montauban. Bele słomy i siania, odpady z gospodarstw rolnych oraz płonące opony pokazały skalę niezadowolenia rolników z planowanych zmian. Zablokowano również linię kolejową pomiędzy Tuluzą i Narboną, a także kilka głównych dróg w mieście. Niepokoje rolników są spowodowane rządowymi planami, które zdaniem rolników zmniejszyłoby ich dochody nawet o 7 000 euro w skali roku. Producenci z regionu Oksytanii uważali, że będą jednymi z najbardziej dotkniętych skutkami, jeśli rząd obniży swoje płatności na wsparcie. Podobne protesty odbyły się na terenie całego kraju, jednak w południowo-zachodniej Francji przybrały największą skalę. Według szacunków francuskiej Krajowej Federacji Związków Rolniczych (FNSEA) w proteście wzięło udział łącznie około 20 tys. rolników. Na dodatek, w sobotę, 24 lutego podczas Międzynarodowego Salonu Rolniczego w Paryżu, jednego z największych targów rolniczych na świecie, Emmanuel Macron został wygwizdany przez część rolników.

 

 

W czerwcu 2018 r. francuscy rolnicy tarasowali dostęp do rafinerii i składów paliw firmy Total, której rząd pozwolił na sprowadzenie 300 tys. ton oleju palmowego na biopaliwo. Na wezwanie najważniejszego związku rolników FNSEA oraz "Młodych Rolników" związkowcy blokowali przez kilka dni 18 rafinerii i składów paliw w różnych regionach Francji. Rolnicy protestowali, gdyż ich zdaniem olej palmowy wypiera z rynku ich oleje rzepakowe i słonecznikowe, produkowane zgodnie z ostrzejszymi normami francuskimi i europejskimi, których nie przestrzegają zagraniczni producenci. Sprawia to, że surowce francuskie są droższe. Co ciekawe, u boku rolników protestowali ekolodzy.

 

W lipcu 2018 do skandalu z udziałem protestujących rolników doszło podczas 16. etapu Tour de France. Peleton został zatrzymany z powodu protestu rolników. Kilka ciuków siana zostało rozrzuconych na trasie wyścigu . Problemem oprócz samego siana był także unoszący się z niego pył. Do akcji z czasem wkroczyła policja, która do opanowania sytuacji użyła gazu łzawiącego. Wiatr wiał na trasie na tyle mocno, że ofiarami gazu padli kolarze.

 

W grudniu 2018 r. w wielu regionach Francji trwała mobilizacja rolników indywidualnych. Rolnicy protestowali m. in. w Orleanie, gdzie wysypali przed prefekturą buraki cukrowe i ziemniaki. Domagali się zniesienia podatków „ekologicznych”.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Domagają się reformy izb rolniczych i rozliczenia

Agro Unia w swoich postulatach skierowanych do rządzących oc

WIR: Protestujący rolnicy to nie kryminaliści

Na działania organów państwa, w szczególności policji, po ni

Sadownicy z zagłębia grójeckiego chcą publikacji n

Sadownicy z zagłębia grójeckiego domagają się od ministra ro