Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
18 września 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.7585 EUR EUR - 4.4574 GBP GBP - 4.8811 DKK DKK - 0.5991
Archiwum
18.09.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 194,50 (+ 1,43%), kukurydza LIS20 - 171,50 (+ 0,15%), rzepak LIS20 - 395,00 (+ 0,64%) [euro/tona] +++ +++ +++ 18.09.2020 13:42 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,60 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,85 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni) +++ +++ +++ +++

W ogniu i dymie zginęło kilkadziesiąt sztuk bydła oraz trzody. Spłonęły też tegoroczne plony

W małej wiosce położonej na malowniczym Pojezierzu Brodnickim (woj. kujawsko-pomorskie) w upalny dzień zajęła się stodoła. Później spłonęły obora i chlew, a w ogniu i dymie zginęło kilkadziesiąt sztuk bydła oraz trzody. Zwierzęta ratowali gospodarze i sąsiedzi wraz z zastępami strażaków wyganiając je w pole. Z tego, co udało się uratować i zebrać z okolicznych pól część zwierząt ma poważne poparzenia, część się zaczadziła i zdechła, część obecnie walczy o życie. Straty są ogromne.

 

Walka z ogniem w Małym Głęboczku zaczęła się 14 sierpnia 2020 roku po godzinie 15.00. Upał i susza nie pomagały w nierównym boju wielu zastępów strażaków z okolicznych wiosek i miast. Z gospodarstwa rolnego państwa Czaplińskich pozostał na całe szczęście prawie nietknięty dom mieszkalny. Stopiły się rynny, elewacja budynku wymaga naprawy. To jedyna dobra informacja. Spłonęło wszystko inne: stodoła, obora, chlew, w ogniu i dymie zginęło kilkadziesiąt sztuk bydła oraz trzody. Zwierzęta ratowali gospodarze i sąsiedzi wraz z zastępami strażaków wyganiając je w pole. Z tego, co udało się uratować i zebrać z okolicznych pól część zwierząt ma poważne poparzenia, część się zaczadziła i zdechła, część obecnie walczy o życie. Straty są ogromne.

 

Kolejny tragiczny rozdział tej historii, to fakt iż państwo Czaplińscy właśnie zakończyli żniwa. Całe zbiory zboża umieścili w budynkach gospodarczych. Wszystko spłonęło. Podobnie słoma. Stracili wszystkie plony tego roku, a zwierzęta pożywienie i dach nad głową.

 

Wszystkie maszyny rolnicze, łopaty, wiadra, osprzęt niezbędny do hodowli zwierząt - wszystko spłonęło. Straty na chwilę obecną są nie do oszacowania. Lokalna społeczność włącza się i pracą rąk własnych pomaga uprzątnąć pogorzelisko. Lokalni rolnicy dzielą się plonami. To jednak kropla w morzu potrzeb. 

 

Na chwilę obecną zwierzęta nie mają dachu nad głową. Z budynków pozostały ruiny, ze stodoły jedynie klepisko. Trzeba od początku zbudować stodołę, oborę i dać zwierzętom dach nad głową. Pomoc lokalnych rolników wystarczy na chwilę. Gospodarze muszą zapewnić im pożywienie na cały rok. 

 

- Proszę o pomoc i wsparcie. Bez zaangażowania szerszej grupy społecznej rodzina Czaplińskich straci resztę dorobku życia, którym są ocalałe z ognia zwierzęta, a zwierzęta nie będą mieć co jeść i gdzie przeżyć zimę. Jestem częścią tej lokalnej małej ojczyzny. Z zawodu jestem psychologiem. Nie potrafię przejść obojętnie obok krzywdy ludzkiej i zwierząt. Ogromnie proszę Was o drobne wsparcie. Każda kwota jest na wagę złota. Zebrane środki zostaną wykorzystane na odbudowę domu dla zwierząt - stodoły i obory oraz na zaopatrzenie gospodarstwa w pożywienie dla zwierząt na zimę. Rodzina wyraziła zgodę na zamieszczenie zdjęć spalonego dobytku – apeluje Joanna Magajewska – Karczewska, która jest inicjatorką akcji zbierania pieniędzy dla poszkodowanej rodziny.

 

Szczegóły dotyczące zbiórki na portalu pomagam.pl – kliknij.

 

Może zainteresuje Cię również:

W pożarze obory zginęło 27 sztuk bydła. Spłonęły r

W nocy z soboty na niedzielę, 13 września, we wsi Pawłowice

Nocny pożar kombajnów. Spłonęły dwie maszyny

W miniony weekend doszło do pożaru maszyn rolniczych w wielk

Pożar strawił m.in. 60 ton zboża i zabił zwierzęta

W środę w gospodarstwie w miejscowości Sulmice (pow. zamojsk