kps

kojs

CenyRolnicze
20 czerwca 2024, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0345 EUR EUR - 4.3238 GBP GBP - 5.1224 DKK DKK - 0.5798
Archiwum


20.06.2024 MATIF: pszenica WRZ24: 226,75 (-1,63%), kukurydza SIE24: 208,00 (-0,95%), rzepak SIE24: 463,50 (-0,59%)

20.06.2024 SPRZEDAM 9 KRÓW, 750 kg, mazowieckie, sierpecki, 09-214, tel.: 726 587 916

19.06.2024 14:00 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,00-9,00 zł/kg, średnia: 8,29 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni)

Dodaj komunikat

kowalczyk

kowalczyk

Czy „hodowane mięso” zakończy dyskusję dotyczącą dobrostanowych aspektów hodowli?

Joanna Składanowska-Baryza
mięso hodowlane, mięso labolatoryjne, mięso z probówki

Wizerunek produktów mięsnych został mocno nadwyrężony w obrębie niektórych grup konsumenckich, ze względu na rosnące wymagania środowiskowe, etyczne oraz obawy zdrowotne. W tym kontekście oczekiwania dotyczące mięsnych substytutów znacznie się zwiększyły. Nie jest jednak pewne, że te substytuty naprawdę spełnią oczekiwania konsumentów i będą bardziej odpowiednie niż tradycyjnie produkowane mięso.


W ostatnich latach alternatywy dla produktów pochodzenia zwierzęcego ewoluowały i różnicowały się, w celu spełnienia oczekiwań wymagających konsumentów i stabilnej pozycji na rynku mięsa. Technologia związana z „mięsem hodowlanym” jest stale rozwijana i ulepszana, a jej potencjalny rynek szybko się rozwija, aby sprostać wszystkim wymaganiom. Warto jednak podsumować aktualną wiedzę na temat tego mięsa.

Czy mięso hodowlane jest przyjazne dla środowiska?

Według zwolenników produkcja „mięsa z probówki” jest bardziej ekologiczna, ma ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, zużywać mniej wody i zajmować mniej gruntów (w porównaniu z tradycyjną produkcją mięsa, bazującą głównie na przeżuwaczach). Jednak według wielu ustaleń tego typu porównania są niepełne i stronnicze. Powszechnie przyjmuje się, że zwierzęta gospodarskie (zwłaszcza bydło) są odpowiedzialne za znaczną część światowych emisji gazów cieplarnianych (14,5%). Ta emisyjność pochodzi z przewodu pokarmowego. W związku z tym redukcja emisji metanu przedstawiana jest jako jedna z najważniejszych potencjalnych korzyści produkcji hodowlanego mięsa. Warto jednak dodać, że porównania te nie są kompletne, gdyż dane pochodzące z produkcji mięsa hodowlanego nie obejmują skali przemysłowej, bo mięso to nie jest jeszcze na taką produkowane. Ponadto porównanie to oparte jest wyłącznie na danych ilościowych. Lynch i Pierrehumbert (2019) doszli do wniosku, że emisyjność gazów (wpływająca na globalne ocieplenie) byłaby mniejsza przypadku mięsa laboratoryjnego (w porównaniu do hodowli zwierząt), ale w perspektywie krótkoterminowej. Jeśli chodzi o zużycie wody, obecnie przyjmuje się, że produkcja 1 kg wołowiny wymaga 550 litrów słodkiej wody (459 litrów na kilogram wieprzowiny oraz 313 litrów na kilogram kurczaka). Natomiast na produkcję mięsa laboratoria zużywają od 367 do 521 litrów wody na kilogram wyprodukowanego mięsa, zatem ślad wodny można uznać za podobny (Chriki i Hocquette, 2020). Oczywistym jest, że produkcja pasz dla zwierząt wymaga wykorzystania gruntów, a konwencjonalna produkcja mięsa potrzebuje terenu na odchów surowca (zwierząt). Jednak warto też zwrócić uwagę na kluczową rolę zwierząt poprzez wykorzystywanie nienadającej się do spożycia biomasy roślinnej oraz wytarzanego obornika, który jest bogatym źródłem substancji organicznych (materii, azotu i fosforu). Co zatem z „odpadem” z produkcji mięsa laboratoryjnego ?

Czy mięso hodowlane rzeczywiście produkowane jest bez udziału zwierząt?

Główną potencjalną korzyścią z hodowanego mięsa jest teoretycznie produkcja ogromnych ilości mięśni z niewielkiej liczby komórek zwierzęcych, pochodzących od zwierząt gospodarskich lub linii komórkowych, które namnażają się w inkubatorach. Proces ten w znacznym stopniu ogranicza wpływ wykorzystania zwierząt, jednak nie eliminuje go całkowicie. Wielu zwolenników ideologii „cruelty free” (wolne od okrucieństwa) uważa, iż mięso laboratoryjne jest bardziej przyjazne wobec zwierząt. Używając zatem argumentu dobrostanowego wydaje się, że jest to produkcja, która będzie akceptowania przez tych konsumentów.

 

 

Pomimo radykalnego ograniczenia wykorzystywania zwierząt, istnieje szereg zarzutów wobec produkcji mięsa laboratoryjnego, właśnie w aspekcie dobrostanu zwierząt. Pierwszym zarzutem jest stosowanie biopsji, w celu ekstrakcji komórek macierzystych, dlatego też niewątpliwie wciąż trzeba będzie utrzymywać żywe zwierzęta. Należy tutaj zakwestionować warunki życia takich zwierząt, które będą regularnie poddawane biopsjom. W związku z tym pojawiają się zasadne wątpliwości dotyczące dobrostanu. Warto jednak wspomnieć o postępie w rozwoju linii pluripotencjalnych komórek macierzystych, które pochodzą także od zwierząt gospodarskich. Ich produkcja uniknie regularnego poddawania zwierząt biopsji poprzez pracę z nieśmiertelnymi liniami komórkowymi o nieskończonej zdolności proliferacyjnej (zdolność do rozmnażania się). Wyjściowe linie komórkowe mogą pochodzić od niedawno uśmierconego zwierzęcia, z którego pochodziłyby komórki satelitarne mięśni lub zarodek czy pępowina (w postaci embrionalnych komórek macierzystych (wyizolowanych w odpowiedni sposób)). Wymaga to także modyfikacji genetycznej, aby komórki mogły różnicować się w pożądane tkanki. Jednak niezależnie od punktu początkowego proces hodowli komórkowej wymaga zastosowania pożywki wzrostowej, która jest bogata w odpowiednie dla komórki składniki odżywcze (niezbędne do rozmnażania i różnicowania). Najczęściej z obecnie stosowanych pożywek jest płodowa surowica bydlęca, pobrana z płodów ciężarnych krów. Co ciekawe sposób ten wykorzystywany jest przez firmę, która wypuściła na rynek Singapurski nuggetsy.

 

nuggetsy cenyrolnicze pl

 

Inne firmy zgłosiły sprzeciw wobec tej metody, jednak na ten moment nie ma żadnych wyników potwierdzających możliwość stosowania roślinnych hydrolizatów. Ponadto produkcja medium syntetycznego mogłaby w znacznym stopniu wpłynąć na koszt takiego produktu.

Jaka będzie przyszłość zwierząt gospodarskich i tradycyjnego mięsa?

Jeśli zwierzęta gospodarskie zastąpione zostały przez komórki produkujące „hodowane mięso” liczba usług ekosystemowych (tj. zagospodarowanie ubocznych produktów do pasz, produkcja nawozów itd.) zostałaby ograniczona. Ponadto nadal istnieje wiele małych gospodarstw, które produkują mięso na własne potrzeby lub na potrzeby lokalnych sklepów, co stanowi dla nich dochód. W dłuższej perspektywie potrzebowalibyśmy strategii, aby zmniejszyć liczbę zwierząt (w przypadku sukcesu mięsa hodowlanego). Kluczową narracją w sieci jest zmniejszenie liczby ferm zwierząt ze względu na aspekt dobrostanowy, ale i ekologiczny. Pomimo zwiększającej się świadomości i chęci ograniczenia spożycia mięsa (jak wynika z wielu ankiet), konsumenci nie deklarują całkowitej rezygnacji ze spożywania tego surowca (Maye i in. 2021).

Jednak ogólnie rzecz ujmując produkty mięsne powinny spełniać politykę opartą na zrównoważonej produkcji żywnościowej. W przypadku „mięsa hodowlanego” tak nie jest – ze względu na to, że produkt ten nadal jest drogi, a jego zdrowotność, bezpieczeństwo i ślad wodny (który jest zbliżony do produkcji mięsa tradycyjnego) jest wciąż kontrowersyjny. Ponadto podstawowym argumentem za produkcją tego typu surowca jest ograniczenie okrucieństwa wobec zwierząt, a produkcja mięsa w hodowli taka nie jest. Co więcej przedstawiciele religijni dyskutują, czy taki rodzaj mięsa jest koszerny (zgodny z żydowskimi przepisami żywnościowymi), halal (prawami islamskimi) lub co robić w przypadku hinduizmu, który zakazuje spożywania mięsa pochodzącego od krowy domowej. W efekcie obecna debata w mediach publicznych jest emocjonalna, a nie racjonalna. Nie opiera się na obiektywnych argumentach i solidnych dowodach naukowych. Płynące korzyści z hodowlanego mięsa powinny być potwierdzone naukowo, a i tak profity te mogą nie być na ten moment przekonujące z punktu widzenia nauki i ekonomiki produkcji.

Na podstawie:

  1. Lynch, J., and R. Pierrehumbert. 2019. Climate impacts of cultured meat and beef cattle. Front. Sustain. Food Syst. 3:1–11. doi:10.3389/fsufs.2019.00005
  2. Maye, D., J. Fellenor, C. Potter, J. Urquhart, and J. Barnett. 2021. What’s the beef?: debating meat, matters of concern and the emergence of online issue publics. J. Rural Stud. 84:134–146. doi:10.1016/j.jrurstud.2021.03.008
  3. Chriki,  S., and J.F.  Hocquette. 2020. The myth of cultured meat: a review. Front. Nutr. 7:7. doi:10.3389/fnut.2020.00007

Joanna Składanowska-Baryza
Autor: Joanna Składanowska-Baryza
Absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ukończyła studia magisterskie w języku angielskim na specjalności Animal Production Management i w tym kierunku realizuje prace doktorską. Aktualnie zajmuje się oceną surowca mięsnego, w szczególności mięsa króliczego. Jest współautorką wielu artykułów naukowych oaz autorką artykułów popularno-naukowych w tej dziedzinie.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu