Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
23 lipca 2019, Wtorek.
Kursy walut: USD USD - 3,7997 EUR EUR - 4,2492 GBP GBP - 4,7224 DKK DKK - 0,5691
Archiwum
22.07.2019 13:13 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,00- 5,90 zł/kg, średnia: 5,46 zł/kg (na podstawie informacji z 16 ubojni) +++ +++ +++ 12.07.2019 MATIF: pszenica kons. WRZ19 - 178,25 (+ 0,85%), kukurydza SIE19 - 178,00 (+ 0,14%), rzepak SIE19 - 370,25 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++

Ustawa odorowa wykosi małe i średnie gospodarstwa

- Minister mówi, że nie ma żadnych narzędzi do ograniczenia tuczu kontraktowego w Polsce i nie ma jak ograniczyć tak dużych inwestycji, ale znaleziono sposób na to, żeby ograniczyć małych i średnich rolników. Wychodzi na to, że nie dobito nas niskimi cenami, nie dobito nas wahaniami rynku, nie dobito nas ASF-em, ptasią grypą i wszelkimi innymi sposobami. Nie dobito nas reportażami „czołowej telewizji” o chorym bydle czy polowaniem na dziki, to teraz uderzy się w polskich hodowców ustawą odorową – mówi w swoim najnowszym materiale popularny vloger, Rolnik NIEprofesjonalny.

 

- Ustawa odorowa miała zostać wyrzucona do kosza, a tymczasem istnieje niebezpieczeństwo, że 1 lipca wejdą w życie przepisy, które totalnie unicestwią polskie rolnictwo, polskich małych i średnich rolników. To ustawa, która nie powinna zostać podpisana i nie powinien nikt wpaść na taki pomysł – ocenia Rolnik NIEprofesjonalny. Vloger przypomniał, iż ustawa dotyczy nowo powstałych budynków inwentarskich, a dokładniej odległości stawiania tych obiektów od budynków mieszkalnych. Maksymalna odległość to 500 m. Czyli jeśli chcemy zbudować inwestycję na 500 djp i większą, to właśnie taką odległość od zabudowań mieszkalnych należy zachować.

 

Zdaniem vlogera-rolnika, sam zamysł wprowadzenia przepisów regulujących stawianie budynków inwentarskich może być jeszcze zrozumiały i można wypracować jakiś kompromis. - Bo tak naprawdę ta ustawa odorowa ma być „kompromisem” pomiędzy mieszkańcami i rolnikami, chociaż tak naprawdę w tych konsultacjach uczestniczyło kilkunastu rolników powiązanych z partią rządzącą. W tym przypadku nie mam nic do partii rządzącej, bo każda partia to jedno wielkie dno i dziesięć metrów mułu. Ustawa ta powstała pod dużym naciskiem ekoterrorystów. Pod dużym naciskiem społeczności, która nie zgadzają się na budowę obiektów inwentarskich. Konflikty społeczne na tym tle rosną do bardzo dużych rozmiarów. Powodem są opryski w dzień, w nocy, koszenie zboża jest złe, bo się kurzy, przejazdy drogami polnymi – też się kurzy. Eko-aktywisci wysuwają daleko idące argumenty, że hodowla może nam zniszczyć środowisko, możemy zdegradować przyrodę, nikt nie będzie chciał mieszkać w takiej wsi, sąsiedztwo takiego obiektu równa się alergie, równa się nowotwory, itp. Idąc tym tokiem myślenia większość rolników powinna już nie żyć albo ciężko chorować. Rolnicy nie wyróżniają się pod tym względem jeśli chodzi o ogół społeczeństwa większą zachorowalnością. Straszy się i manipuluje opinią publiczną – uważa popularny vloger.

 

W opinii rolnika NIEprofesjonalnego, ustawa odorowa uderzy w małe i średnie gospodarstwa. - Nikogo z nas nie będzie stać aby z jakąś większą inwestycją wyjść poza swój teren, wyjść poza swoje siedlisko. Nikogo nie będzie stać na zakup działek i terenów inwestycyjnych. Jak to zrobić? Tym bardziej, że jest ciężko o dobrego pracownika, któremu można powierzyć nadzór nad gospodarstwem na dłuższy czas. Na swoich gospodarstwach nie będziemy mogli inwestować, a jak wiadomo jak ktoś nie inwestuje, to cofa się do tyłu. Inwestować będą mogły za to duże zachodnie koncerny, duże firmy z ogromnym kapitałem i dzięki tej ustawie dojdzie do takiego paradoksu, że wykosi się małe i średnie gospodarstwa, a te duże, które najbardziej ingerują w polskie rolnictwo, będą mogły dalej bez problemu się rozwijać – mówi rolnik.

 

Jak przekonuje vloger, w żadnym innym kraju europejskim nie ma tak rygorystycznych obostrzeń. Za przykład podaje Danię, w której korelacja liczby mieszkańców do liczby świń jest zupełnie odwrotna do tej w naszym kraju. - Tam jest 9 mln mieszkańców i 35 mln świń. U nas jest 35 mln ludzi i 9 mln świń. Tam nie ma żadnej ustawy odorowej. Dania jest położona pomiędzy morzami Bałtyckim i Północnym i jest o wiele mniejszym krajem. Tam nie ma ustawy odorowej. Problem natomiast stwarza się w Polsce, gdzie stada świń są o wiele mniejsze – zauważa Rolnik NIEprofesjonalny.

 

Zobacz materiał filmowy Rolnika Nieprofesjonalnego na temat ustawy odorowej – kliknij tutaj. 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora: