Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 marca 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,7948 EUR EUR - 4,2894 GBP GBP - 4,9700 DKK DKK - 0,5748
Archiwum
22.03.2019 MATIF: pszenica kons. MAJ19 - 189,50 (+ 0,26%), kukurydza CZE19 - 170,50 (0,00%), rzepak MAJ19 - 357,75 (- 0,49%) [euro/tona] +++ +++ +++ 22.03.2019 13.05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,10- 6,00 zł/kg, średnia: 5,48 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++

Rolniczy handel detaliczny pod lupą urzędników. Atest trzeba mieć nawet na papier do pakowania serów. A gdzie termometr w lodówce?

Pixabay

W założeniach rolniczy handel detaliczny miał pozwalać rolnikom na wytwarzanie żywności we własnym gospodarstwie bez obowiązku spełniania wymogów higienicznych, jakie obowiązują przedsiębiorstwa produkujące żywność. Tymczasem rolnicy, którzy prowadzą rolniczy handel detaliczny, zgłaszają, iż podczas kontroli dokonywanych przez Inspekcję Weterynaryjną nie uwzględnia się zakresu prowadzonej działalności, wielkości produkcji oraz specyfiki tej produkcji. Zamiast stosowania uproszczonych wymagań higienicznych, oczekują spełnienia kryteriów jak dla podmiotów prowadzących przedsiębiorstwa spożywcze

 

 

Już od ponad dwóch lat polscy rolnicy mają możliwość wytwarzania i sprzedawania produktów pochodzących z własnych gospodarstw w ramach rolniczego handlu detalicznego. Od 1 stycznia 2019 r. wprowadzona została możliwość, o którą wielu rolników postulowało, zbywania wytworzonej żywności nie tylko konsumentom końcowym, ale również na rzecz zakładów prowadzących handel detaliczny z przeznaczeniem dla konsumenta finalnego, zlokalizowanych na ograniczonym obszarze.

W założeniach rolniczy handel detaliczny miał pozwalać rolnikom na wytwarzanie żywności we własnym gospodarstwie bez obowiązku spełniania wymogów higienicznych, jakie obowiązują przedsiębiorstwa produkujące żywność. Podstawowym założeniem jest, że przy produkcji i zbywaniu żywności w ramach rolniczego handlu detalicznego należy spełnić przede wszystkim wymagania rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych oraz przepisów wydanych w trybie tego rozporządzenia. Przepisy te przewidują między innymi, że w przypadku gdy produkcja prowadzona jest przy wykorzystaniu pomieszczeń używanych głównie jako prywatne domy mieszkalne (np. przy wykorzystaniu sprzętu i urządzeń gospodarstwa domowego w kuchni domowej), zamiast wymogów określonych w załączniku II w rozdziale II ww. rozporządzenia obowiązują wymogi określone w jego załączniku II w rozdziale III (uproszczone wymagania higieniczne).

 

- Tymczasem rolnicy, którzy prowadzą rolniczy handel detaliczny, zgłaszają, iż podczas kontroli dokonywanych przez Inspekcję Weterynaryjną, kontrolujący nie uwzględniają zakresu prowadzonej działalności, wielkości produkcji oraz specyfiki tej produkcji. Zamiast stosowania uproszczonych wymagań higienicznych, oczekują spełnienia kryteriów jak dla podmiotów prowadzących przedsiębiorstwa spożywcze – alarmuje w interpelacji do ministra rolnictwa grupa posłów, wśród których jest przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, Jarosław Sachajko. Dla zobrazowania sytuacji parlamentarzyści przedstawili fragment zgłoszenia jednej z rolniczek, która w ramach rolniczego handlu detalicznego wytwarza sery i u której została przeprowadzona kontrola (produkcja odbywa się przez 5 miesięcy w roku, w trakcie których przetwarzanych jest dziennie od 10 do 50 litrów mleka i prowadzona jest w specjalnie zaadaptowanym do tego celu oddzielnym budynku):

 

„Panowie doktorzy po wejściu do środka i zajrzeniu w każdy kącik, przepytaniu nas i obejrzeniu każdego etapu technologicznego na końcu stwierdzili, że brakuje termometru w lodówce do przechowywania gotowych serów. Jednak to był dopiero wstęp, szczególiki i schody zaczęły się dopiero po wejściu do domu i rozpoczęciu drugiego etapu kontroli: dokładne spisanie i sfotografowanie wszystkich trzech etykiet, których używamy do oznaczania naszych serów, twarogów i jogurtów. Sprawdzenie atestów, na właściwie wszystko czego używamy przy naszym przetwarzaniu mleka: atesty na formy do serów, atesty na kubeczki używane do twarożków, atesty na wszystkie szczepy bakterii, podpuszczki, nawet atest na popiół roślinny używany przez nas do dwóch gatunków serów (mimo, iż wszystko czego używamy pochodzi z renomowanej francuskiej, czyli unijnej, firmy Ets A. COQUARD, zaopatrującej większość francuskich serowni farmerskich). Ostatnie pytanie panów doktorów nas zamurowało. ,,Jak pakujecie sery do sprzedaży?". Nasza odpowiedź i pokazanie całej ryzy specjalistycznego (do pakowania serów) pergaminu jednostronnie foliowanego spotkało się z ripostą: „prosimy o atest”. No i tego atestu nie posiadaliśmy. Były zastrzeżenia, mimo iż papier kupiony został w specjalistycznej hurtowni sprzedającej opakowania do żywności i na pewno papier ten ma taki atest. Powiedziano nam, że następnym razem koniecznie macie sprowadzić atest z tej hurtowni, bo jest wymagany”.

 

Grupa posłów postanowiła zapytać w ministerstwie rolnictwa ile kontroli przeprowadziła Inspekcja Weterynaryjna u rolników prowadzących działalność w ramach rolniczego handlu detalicznego i w ilu przypadkach stwierdzono nieprawidłowości oraz jakiego rodzaju były to uchybienia. Ponadto zapytali o to jakie konsekwencje ponieśli rolnicy, u których ujawniono nieprawidłowości. Parlamentarzyści oczekują też danych dotyczących ilości rolników prowadzących rolniczy handel detaliczny, którzy złożyli wniosek o wyrejestrowanie działalności oraz ilości rolników prowadzących rolniczy handel detaliczny, którzy przekroczyli próg 20 tys. zł przychodu z tej działalności.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora: