kowalczyk

kowalczyk

CenyRolnicze
02 grudnia 2021, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0625 EUR EUR - 4.6002 GBP GBP - 5.4114 DKK DKK - 0.6186
Archiwum


02.12.2021 MATIF: pszenica GRU21-290,50 (+3,01%), kukurydza STY22-243,75 (+1,56%), rzepak LIS21-680,00 (+2,64%) [euro/t]

02.12.2021 SPRZEDAM 48 TON PSZENŻYTA, transport firmowy, śląskie, częstochowski, 42-260, tel.: 607 096 480

02.12.2021 SPRZEDAM 20 BYKÓW, hf, 775 kg, wielkopolskie, gostyński, 63-840, tel.: 608 128 340

02.12.2021 SPRZEDAM 100 TUCZNIKÓW, 115 kg, 58%, kuj.-pom., toruński, 87-148, tel.: 887 271 518

01.12.2021 13:46 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,80-7,40 zł/kg, średnia: 7,17 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni)

01.12.2021 SPRZEDAM 3 BYKI, mieszaniec, 650 kg, śląskie, częstochowski, 42-248, tel.: 661 564 461

01.12.2021 SPRZEDAM 15000 SZT. KURCZAKA BROJLERA, 2 kg, wielkopolskie, poznański, 62-001, tel.: 504 284 593

30.11.2021 SPRZEDAM 25 TON GROCHU, transport firmowy, łódzkie, bełchatowski, 97-410, tel.: 782 213 912

29.11.2021 SPRZEDAM 35 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, małopolskie, krakowski, 32-090, tel.: 796 360 741

29.11.2021 SPRZEDAM 14 JAŁÓWEK, mieszaniec, 600 kg, wielkopolskie, kolski, 62-640, tel.: 792 294 254

28.11.2021 SPRZEDAM 100 TON PSZENICY KONS., transport firmowy, podlaskie, siemiatycki, 17-300, tel.: 609 089 738

28.11.2021 SPRZEDAM 50 000 SZT. KURCZAKA BROJLERA, 2,40-3,00 kg, wielkopolskie, tel.: 500 215 997

28.11.2021 KUPIĘ 10 BYCZKÓW, mieszaniec, 120 kg, podkarpackie, lubaczowski, 37-611, tel.: 781 050 365

28.11.2021 SPRZEDAM 1 JAŁÓWKĘ, mieszaniec, 550 kg, lubelskie, puławski, 24-100, tel.: 506 703 345

27.11.2021 SPRZEDAM 16 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, mazowieckie, płocki, 09-460, tel.: 600 382 166

Dodaj komunikat

zm skiba

agrifirm

Polscy rolnicy potrzebują konsolidacji?

Redakcja

Ostatnie informacje dotyczące rynków rolnych są bardzo niepokojące. Spadają na łeb na szyję ceny trzody chlewnej. Wcale nie jest lepiej też w drobiarstwie, gdzie kilogram żywca kosztuje już nawet mniej niż 3 złote. Sygnały płynące od producentów niestety nie wskazują, że cokolwiek zmieni się na lepsze. Dlaczego? Dlatego, że każdy działa na własną rękę i nie ma wśród rolników jedności.

W internecie nietrudno znaleźć komentarze sfrustrowanych producentów, zwłaszcza trzody chlewnej. "Złodzieje" - to najdelikatniejszy komentarz pod adresem ubojni. Najwięcej uwag pada oczywiście w kierunku naszych zachodnich sąsiadów, którzy obniżyli cenę świń do granic absurdu i którzy zalewają polski rynek mięsem wieprzowym, którego jakość co chwilę jest kwestionowana przez naszych rolników. "Zakazać przywożenia padliny z Niemiec" - to stały argument rodzimych hodowców.

Już wczoraj w artykule z analizą obecnej sytuacji na rynku trzody chlewnej w Polsce Danii i Niemczech zwróciliśmy uwagę, że Niemcom na rękę jest sprzedaż zamrożonej (tak naprawdę nie wiadomo jak dawno) wieprzowiny nawet po najniższych stawkach, ponieważ ich chłodnie są obecnie pełne, a w 2016 roku wrócą dopłaty do przechowalnictwa, więc dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej tamtejsi producenci nadrobią straty. Polacy pozostaną z kolei z ogromną górką wieprzowiny i stawkami głodowymi płaconymi hodowcom.

Po spotkaniach, do jakich doszło w ministerstwie rolnictwa z rolniczymi związkami zawodowymi, do naszej redakcji napływały komentarze, które mówiły jasno, że związki nie reprezentują interesów rolników. "Spotkanie z tymi co walą nas po rogach ile się da! Na pewno coś to zmieni!" - czytaliśmy po opublikowaniu informacji o spotkaniu NSZZ RI „Solidarność” z wiceministrem Jackiem Boguckim.

Wśród rolników pojawiają się nawet głosy: "ciesz się, że kupują, bo przy takim tempie spadku ceny za chwilę będziesz płacił, żeby odebrali, bo do lasu nie wypuścisz chyba, że na czarno wypastujesz". Można powiedzieć, że sytuacja nie jest już ani śmieszna ani zabawna. Obecnie producenci nie mówią już nawet o granicy opłacalności, ale o dokładaniu do hodowli.

Wydaje się, że jedynym wyjściem jest zjednoczenie i otwartość na współpracę. Obecnie każdy działa sam, a na pozostałych rolników patrzy jedynie jak na konkurentów, a nie na potencjalnych sprzymierzeńców w słusznej sprawie. Kiedy tanieje wieprzowina, hodowcy bydła mówią: "oby mleko było jak najdroższe". Kiedy tanieje drób, producenci trzody chlewnej mówią: "czemu oni mają mieć lepiej niż my". W taki sposób polskiego rolnictwa się nie naprawi. Potrzebna jest jedność i wspólne dbanie o interesy rolników- wszystkich.

Jeśli rodzime gospodarstwa rolne nie połączy to, co teraz się dzieje na rynku, to nie będzie już raczej innego powodu, dla którego jedni drugim przestaną życzyć źle. Wszyscy narzekają na tani towar z zachodu, a jednocześnie każdy szuka okazji, aby sprzedać swoje zwierzęta ubojniom po jak najkorzystniejszych stawkach. Oczywistym jest, że potrzebne są też rozwiązania systemowe i pomoc ze strony rządzącej, jednak nawet najlepsze ustawy i zarządzenia nie pomogą, jeśli producenci cały czas będą dbać tylko o własne interesy, bez zwracania uwagi na źródło problemu, jaki jest między innymi rozdrobnienie i brak jedności wśród rolników.

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu