Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 kwietnia 2021, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3.7885 EUR EUR - 4.5562 GBP GBP - 5.2655 DKK DKK - 0.6127
Archiwum
21.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 231,50 (+ 3,81%), kukurydza CZE21 - 229,00 (+ 1,33%), rzepak MAJ21 - 561,75 (+ 2,60%) [euro/tona] +++ +++ +++ 21.04.2021 13:05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 6,10 - 6,90 zł/kg, średnia: 6,39 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++

Koronawirus obnażył fatalne warunki pracowników niemieckich rzeźni pochodzących z Europy Wschodniej

Redakcja

Niemieckie rzeźnie Vion i Westfleisch musiały tymczasowo zamknąć część swoich zakładów z powodu zakażenia pracowników przez COVID-19. Wg autora publikacji na portalu Deutsche Welle, wirus rozprzestrzeniał się w ciasnych pomieszczeniach o niskim standardzie socjalnym w obiektach przeznaczonych dla pracowników rzeźni pochodzących z Europy Wschodniej. 

 

Kilka niemieckich rzeźni postanowiło tymczasowo zamknąć linie produkcyjne z powodu wykrycia u pracowników choroby COVID-19. Przypadki zachorowań dotknęły rzeźnię Westfleisch w Coesfeld (Nadrenia Północna-Westfalia), która zatrudnia 1200 pracowników. Ponadto zakład Vion w Bad Bramsdet (Szlezwik-Holsztyn) wstrzymał produkcję, po znalezieniu ponad 50 pozytywnych przypadków wśród 260 pracowników rzeźni.

 

- „There is no free lunch“, głosi amerykańskie powiedzenie: ktoś płaci zawsze. Dotyczy to także taniego mięsa, które tak ochoczo jedzą konsumenci w zamożnych krajach uprzemysłowionych. Po tym, jak w gigantycznej rzeźni „Westfleisch” w Coesfe setki wschodnioeuropejskich pracowników zaraziły się koronawirusem, jedno jest pewne: za tanie mięso to właśnie oni płacą w obecnym kryzysie – w najgorszym wypadku nawet swoim życiem. Zarząd tego trzeciego co do wielkości w Niemczech zakładu przetwórstwa mięsnego mówi wprawdzie o odpowiedzialności za swoich pracowników, ale akurat tych w rzeźniach jest niewielu. W rzeczywistości cała branża korzysta tylko z podwykonawców, którzy zatrudniają rumuńskich, bułgarskich czy polskich pracowników – czytamy w publikacji na portalu Deutsche Welle, której autorem jest Miodrag Soric.

 

Jak wskazuje autor publikacji, „Westfleisch“ i inne koncerny robią wszystko, żeby obniżyć swoje koszty. - Ale oficjalnie nie mają oczywiście nic wspólnego z częściowo nieludzkimi warunkami, w jakich żyją tu w Niemczech setki ich zagranicznych podwykonawców. Nie jest tajemnicą, w jak podłych warunkach muszą żyć ludzie ściągani ze wschodniej i południowej Europy do pracy w niemieckich ubojniach. Wie o tym cała branża: menadżerowie „Westfleisch", podwykonawcy, lokalne urzędy i policja, starosta Coesfeld, rząd krajowy i nawet federalny. Także mieszkańcy Coesfeld i okolicznych wiosek znają sytuację. Codziennie spotykają pracowników „Westfleisch“ i innych ogromnych rzeźni w supermarkecie albo sklepiku na rogu. Do tej pory katastrofalne warunki życia i pracy tych ludzi nikomu nie przeszkadzały. „Nikt nikogo nie zmusza, żeby przyjeżdżał do Niemiec i zarobił więcej niż w domu” - można było usłyszeć – pisze Soric.

 

Dziennikarz pisze, że pracownicy muszą mieszkać po trzech, czterech w ciasnym pomieszczeniu i dlatego wirus rozprzestrzenia się w oszałamiającym tempie. I nie zostaje przy zagranicznych pracownikach, tylko zagraża wszystkim mieszkańcom. - Brzmi to cynicznie, ale: gdyby nie pandemia, czy komukolwiek by przeszkadzały nędzne warunki zakwaterowania kontraktowych pracowników rzeźni ze Środkowej, Wschodniej i Południowej Europy? - pyta autor.

 

Soric zauważa, że skandal ma międzynarodowe wymiary sięgające daleko poza wschodnioeuropejskich pracowników. - Niemiecki przemysł mięsny produkuje dziś tak dużo i tak tanio, że opłaci mu się nawet eksport aż do Chin. Firmy pracują w warunkach globalnego rynku i są w stanie przebijać konkurencję niską ceną. Wywierają presję na producentów, na rolników. Ci są zmuszeni to trzymania tuczników w ciasnych kojcach, gdzie faszerowane są antybiotykami, żeby nie zachorowały – zauważa autor publikacji.

 

Źródło: www.dw.com.pl

Może zainteresuje Cię również:

Czy rolnik rzeczywiście może pracować w gospodarst

Ze stron rządowych płyną uspokajające komunikaty, że nałożen

Rolnik na kwarantannie jak trendowaty. Weterynarz

Pani Ewie z woj. świętokrzyskiego wyprosiła się maciora. Pro

Czy szczepionki na COVID-19 dla zwierząt mają sens

Rosja poinformowała, że jako pierwsza na świecie utworzyła i