Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
18 września 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.7585 EUR EUR - 4.4574 GBP GBP - 4.8811 DKK DKK - 0.5991
Archiwum
18.09.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 194,50 (+ 1,43%), kukurydza LIS20 - 171,50 (+ 0,15%), rzepak LIS20 - 395,00 (+ 0,64%) [euro/tona] +++ +++ +++ 18.09.2020 13:42 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,60 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,85 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni) +++ +++ +++ +++

Kondycja trwałych użytków zielonych w Polsce - rozmowa z prof. dr hab. Mieczysławem Grzelakiem

Hanna Krugiełka

Tegoroczne lato okazało się niezwykle udane dla... plażowiczów i sprzedawców kukurydzy gotowanej. Ze smutkiem patrzę na miejsce, które kiedyś było moją ulubioną łąką, gdzie w soczystą zieleń wplatały się przepiękne kolory ziół i chwastów. Ukochany skrawek świata przypomina afrykańską sawannę w porze suchej. Zastanawiam się: co się dzieje z naszym klimatem? Czy następujące zmiany są trwałe oraz co wróżą dla polskich użytków zielonych?

 

Nurtujące mnie pytania postanowiłam zadać autorytetowi w tej dziedzinie – Profesorowi Mieczysławowi Grzelakowi z Katedry Łąkarstwa i Krajobrazu Przyrodniczego z poznańskiego Uniwersytetu Przyrodniczego.

 

Panie Profesorze, proszę powiedzieć jakie straty wywołała na łąkach tegoroczna susza?

 

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, należy sobie uzmysłowić, że na łąkach istnieje mozaikowatość siedlisk, charakteryzująca się zróżnicowaniem gleb pod względem żyzności i uwilgotnienia, a także szaty roślinnej i produkcyjności. W zależności od tego, gdzie łąki są położone, na jakich glebach są usytuowane, jakie jest podłoże, takie są straty. Z moich obserwacji w tym roku wynika, że dotkliwa susza wystąpiła zwłaszcza w województwie lubuskim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim, szczególnie widać to w dolinie Warty, gdzie łąki położone są w większości na glebach mineralnych (okolice Skwierzyny, Trzebiszewa).

Rakowo. Dolina Warty k.Skwierzyny. Porównanie plonu rui niwykaszanej z powirzchnią wypasaną

 

Fot. Rakowo. Dolina Warty k. Skwierzyny. Porównanie plonu runi niewykaszanej z powierzchnią wypasaną.

Straty na niektórych łąkach sięgają 70, a nawet więcej procent rocznego plonu. Natomiast nieco lepiej wygląda to w dolinie Noteci Leniwej i częściowo Noteci Bystrej, gdzie łąki położone są na glebach organicznych. Straty plonu na niektórych obszarach notowane są na 40-50% I pokosu. Na łąkach położonych w obniżeniach terenu, o wysokim poziomie wód gruntowych, na terenach zalewowych tegoroczne plony były porównywalne do lat ubiegłych lub tylko nieznacznie niższe.

 

Czy Pana zdaniem zmiany klimatyczne są trwałe? Czy w kolejnych latach możemy spodziewać się podobnych szkód?

 

Obawiam się, że zmiany klimatyczne w Polsce stały się faktem i czas kiedy można było wyróżnić cztery, a nawet sześć pór roku już bezpowrotnie minął. Na podstawie obserwacji z ostatnich lat uważam, że przyszłe lata będą charakteryzowały się rosnącym ociepleniem klimatu i narastającymi ekstremami pogodowymi. Prowadzić to będzie do bardzo niekorzystnych zmian w siedlisku, np. na skutek bardzo niskich opadów i ekstremalnie wysokich temperatur poziom wód w rzekach będzie się obniżał, a co za tym idzie również poziom wód gruntowych. Prowadzić to będzie do znaczącego obniżenia plonów. Przykładem jest bieżący rok, gdzie obecnie występujące kolejne fale upałów pogarszają sytuację uciążliwej i dotkliwej letniej suszy hydrologicznej, powodując ogromne niedobory pasz objętościowych.

Rakowo. Dolina Warty k. Skwierzyny. Wyschniętą ruń w dolinie Warty

Fot. Rakowo k. Skwierzyny. Porównanie plonu runi niewykaszanej z powierzchnią wykaszaną.

 

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego zmniejsza się ilość trwałych użytków zielonych w Polsce, dlaczego?

 

Udział trwałych użytków zielonych (TUZ) w strukturze użytków rolnych w Polsce jest bardzo mały i w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej jesteśmy na „szarym” końcu, zajmując jedno z ostatnich miejsc w Europie Według ostatnich danych GUS z 2016 roku łąki zajmują powierzchnię ok. 3,1 mln ha, co stanowi 21,4% w strukturze użytków rolnych oraz 10,5% powierzchni kraju. Struktura użytków zielonych jest bardzo niekorzystna, bo w Polsce w ogólnej powierzchni TUZ przeważają w 75% łąki, wykorzystywane głównie do produkcji siana. Powierzchnia pastwisk wynosi zaledwie ok. 0,430 mln ha, co stanowi zaledwie 25% trwałych użytków zielonych i w stosunku do lat ubiegłych uległa wyraźnemu zmniejszeniu. W Wielkopolsce pastwiska stanowią zaledwie 2,5% powierzchni użytków rolnych.

 

Przyczyny zmniejszenia się powierzchni TUZ są wielorakie. Jedną z przyczyn jest wzrost poziomu gospodarowania i przechodzenie na oborowy chów bydła. W Polsce w ostatnich latach nastąpiła ogromna koncentracja chowu bydła, obserwuje się znaczący spadek pogłowia przeżuwaczy, wzrasta roczna wydajność mleka od krowy, a przecież wykorzystanie użytków zielonych jako bazy paszowej związane jest ściśle z pogłowiem zwierząt trawożernych.

 

Ale dlaczego ubywa?

 

W Polsce dominuje rozdrobniona gospodarka rolna, która posiadając znaczne zasoby siły roboczej, preferuje nadal uprawy na gruntach rolnych. Stąd też pasze produkowane na trwałych użytkach zielonych stanowią niewielki procent. Duże powierzchnie użytków zielonych zamieniono pod intensywne uprawy polowe. Także rozbudowa osiedli, terenów komunikacyjnych i przemysłowych spowodowała ubytek łąk i pastwisk.

 

Często też o wykorzystaniu użytków zielonych decyduje kierunek chowu bydła i poziom jego użytkowania. Niekiedy rasa zwierząt i typ użytkowy, powoduje określony sposób ich użytkowania. Mniejsza opłacalność produkcji zwierzęcej przyczyniła się do licznych nieprawidłowości w gospodarowaniu na trwałych użytkach zielonych. Dotyczą one zarówno zaniedbań w konserwacji urządzeń melioracyjnych, które w wielu przypadkach doprowadziły do ponownego zabagnienia łąk, jak również zaniechania nawożenia, a niekiedy nawet użytkowania.

 

Dlaczego Unia Europejska poprzez dopłaty z ARiMR ingeruje w procentowy udział polskich TUZ?

 

Trudno powiedzieć, że Unia Europejska poprzez dopłaty z ARiMR ingeruje w procentowy udział polskich TUZ. Przecież do realizacji programu rolnośrodowiskowego, rolnik przystępuje dobrowolnie, składając wniosek do ARiMR. W zamian za zobowiązanie dotyczące ochrony przyrody, cennych przyrodniczo siedlisk i zagrożonych gatunków ptaków związanych z użytkami zielonymi, a także zwiększanie bioróżnorodności, rolnik otrzymuje wsparcie finansowe, rekompensujące poniesione straty. Jest to jednocześnie zachęta dla wszystkich, którzy preferują gospodarkę ekstensywną i posiadają niewielkie dochody.

 

Czyli ma to uzasadnienie ekonomiczne?

 

Jeśli chodzi o uzasadnienie ekonomiczne, to trudnotuojednoznaczną ocenęzuwaginaróżne kierunkigospodarowania. Należy zauważyć, że Wspólna Polityka Rolna i realizacja programów rolno-środowiskowych spowodowała ekonomiczne bodźce do ekologizacji rolniczego użytkowania gruntów i ich ochrony. Ponadto dopłaty skłoniły rolników do ponownego rolniczego zagospodarowania odłogów i ugorów oraz osłabiły tendencje do porzucania pracy na roli. Dostęp do unijnych funduszy spowodował również intensyfikację produkcji, ale również ma pozytywny wpływ na rozwój rolnictwa ekstensywnego,wspieranego polityką rolną UE.

 

Jaki charakter ma uprawa TUZ? Czy jest tak intensywna jak kiedyś?

 

Mamy tu ogromne zróżnicowane pod względem intensywności użytkowania i plonowania. Pod względem użytkowania w Polsce nadal przeważają łąki dwukośne, a koszone trzy i cztery razy w ciągu sezonu wegetacyjnego występują rzadko i są one użytkowane z reguły intensywnie. Szacuje się, że trzeci odrost zbierany jest na ok. 50% powierzchni użytków zielonych. Obecnie w Polsce podstawowym kierunkiem produkcji na TUZ jest koszenie i zbiór na siano (ponad 60% pierwszego i około 50% drugiego pokosu) oraz w mniejszym stopniu na kiszonkę(15%).

 

Ze względu na poziom plonowania, w Polsce użytki zielone należy ocenić jako ekstensywne. Średni plon z ha, w przeliczeniu na siano wyniósł w ostatnich pięciu latach zaledwie od 4,2 do 5,2 t/ha. Zebrane siano przeważnie jest o niskiej jakości. Użytki zielone zajmują około 70,0% całej powierzchni paszowej Polski, a jednocześnie zapewniają tylko 36,0% produkcji pasz wyrażonej w jednostkach owsianych.

 

Użytkowanie kośne i pastwiskowe pozostają nadal dwoma charakterystycznymi sposobami eksploatacji TUZ. W oparciu o te formy użytkowania stosowane są różne technologie produkcji pasz z użytków zielonych. O wyborze spasania lub koszenia runi w gospodarstwie decydują, oprócz wysokości nakładów, także inne czynniki, jak: oddalenie użytków zielonych od obór, ich rozczłonowanie, rzeźba terenu, warunki glebowe, wielkość stada, park maszynowy i możliwości zmechanizowania zadawania pasz.

 

Czy obecne plony różnią się od tych, np. sprzed 20 lat?

 

Oczywiście. Wiąże się to z nawożeniem i zużyciem składników pokarmowych, głównie NPK w formie nawozów mineralnych, gdyż każda łąka charakteryzuje się naturalną żyznością i specyficznym potencjałem plonowania. W tym roku plony na użytkach zielonych, ze względu na panującą suszę, są bardzo niskie.

 

A na jakim obszarze jest taka intensywna produkcja?

 

Intensywna produkcja związana jest ściśle z pogłowiem zwierząt trawożernych, co „rodzi” konieczność pozyskiwania wysokiej jakości pasz z łąk i pastwisk, w wyniku której ruń trawiasta jest przetwarzana na rynkowe surowce zwierzęce. W wielu wyspecjalizowanych gospodarstwach (farmach) średnia wydajność od 1 krowy wynosi ponad 10 000 litrów.

Rakowo k. Skwierzyny. Dolina Warty. Wysuszona ruń pastwiska. 20.09.2018

Fot. Rakowo k. Skwierzyny. Wysuszona ruń pastwiska.

Obecnie pogłowie bydła liczy ok. 6 mln sztuk, w tym zaledwie ok. 2,2 mln sztuk krów mlecznych, a np. owiec tylko 230 tys. sztuk. W stosunku do roku 2016 obserwuje się nieznaczny 1 procentowy wzrost pogłowia przeżuwaczy, ale do roku 1990 ten spadek jest jednak drastyczny, gdyż pogłowie bydła liczyło wówczas ok 10 mln sztuk, w tym 4,9 mln krów mlecznych.

 

Czy różni się też skład gatunkowy od tego z przed kilku dziesięcioleci? Jeżeli tak, to dlaczego?

 

Naturalne pasze z ekstensywnie użytkowanych użytków zielonych, dzięki wielogatunkowości mają wpływ na jakość produktów mięsnych i mlecznych. Obecnie dzięki powiązaniu wszelkich dopłat bezpośrednich oraz przyrodniczych z działaniami dotyczącymi ochrony środowiska, polskie łąki i pastwiska użtkowane ekstensywnie, charakteryzują się bogactwem flory i fauny, co odróżnia je szczególnie od łąk w Europie Zachodniej, gdzie przeważa rolnictwo intensywne i bardzo intensywne, a użytki zielone mają uproszczony skład gatunkowy.

 

Współczesne użytki zielone zdecydowanie różnią się od łąk z okresu międzywojennego i z początku lat ubiegłego wieku, nie tylko sposobem użytkowania, ale przede wszystkim uboższym w gatunki składem florystycznym. Większość powierzchni nieużytkowanych łąk w przeszłości została zmeliorowana i zagospodarowana w kilku okresach powojennych metodą pełnej uprawy z wprowadzeniem do ekosystemu obcych gatunków traw. Przykładem jest dolina Noteci - niegdyś nieprzerwane pasmo mokradeł i trzęsawisk, a dzisiaj to tereny wysokoprodukcyjne, ale też obszary niezwykle przyrodniczo cenne, o wysokich walorach przyrodniczych. Inną zauważalną różnicą jest nawożenie łąk nawozami mineralnymi w ilościach znacznie mniejszych niż np. pod koniec lat 70 XX w

 

Czy intensywność uprawy TUZ wpływa na ilość występowania chronionych gatunków roślin? Występuje ich mniej niż w ubiegłych latach?

 

Trudno powiedzieć, czy w bieżącym roku występuje mniej chronionych gatunków roślin. Rok bieżący obfituje w ogromne anomalia pogodowe i wymaga to wnikliwej analizy florystycznej. Mogę jedynie powiedzieć, że w runi polskich łąk szacuje się występowanie około 400 gatunków roślin naczyniowych, co stanowi 1/6 całej flory naczyniowej kraju. Tworzą one wieloletnie i wielogatunkowe zbiorowiska o bardzo złożonej strukturze. Prowadzone w Katedrze Łąkarstwa i Krajobrazu Przyrodniczego wieloletnie badania fitosocjologiczne użytków zielonych wykazują ogromny wpływ intensywności użytkowania na różnorodność florystyczną. Użytkowanie wpływa korzystnie na skład i bogactwo gatunkowe zbiorowisk oraz na zachowanie w runi wartościowych gatunków traw i roślin dwuliściennych. Wstępne wyniki badań wskazują, że wśród gatunków, które wykazywały tendencje zanikające są takie, których liczebność po okresie spadku odradza się samoistnie. Inne zanikające gatunki wymagają nieraz skomplikowanych zabiegów. W efekcie na ogół udaje się zahamować spadek liczebności, a niekiedy następuje restytucja gatunku.

 

Ze względu na obfitość ziół szczególnie atrakcyjne widokowo są ekstensywnie użytkowane, półnaturalne łąki świeże i wilgotne oraz łąki trzęślicowe. Dla zachowania walorów krajobrazowych konieczne jest jednak ich rolnicze użytkowanie, zwłaszcza koszenie przynajmniej jeden raz w roku i usuwanie plonu poza obręb łąki, aby nie utrudniał on odrostu w roku następnym.

 

Jeżeli możemy podsumować rozmowę - proszę powiedzieć jaka jest kondycja polskich użytków zielonych?

 

Ze względu na poziom plonowania, w Polsce większość TUZ należy oceniać jako ekstensywne. Świadczą o tym niskie plony z ha. Według najnowszych danych statystycznych GUS-u za w roku 2015 zebrano ok. 12,5 mln ton siana łąkowego, w tym tylko 1,3 mln ton zielonej masy z pastwisk (w przeliczeniu na suchą masę). O niskiej jakości paszy z TUZ świadczy też niska produkcja pasz wyrażona w jednostkach owsianych. Należy również wspomnieć, że ok. 19% łąk jest nieużytkowanych, a przecież każdy rolnik wie, że warunkiem istnienia TUZ jest użytkowanie ich runi, czyli systematyczny odbiór biomasy. Ekstensywne gospodarowanie na użytkach zielonych wynika najczęściej z dużego areału posiadanych użytków zielonych, gdzie nakłady pracy i kapitału są niewielkie, np. produkcja żywca wołowego na pastwiskach.

 

Niski poziom plonowania i ich wykorzystania wynika z wielu przyczyn, a między innymi również z zaniedbania eksploatacji i stanu urządzeń melioracyjnych, co powoduje niekontrolowane odprowadzanie wody lub nadmierne uwilgotnienie. Zaniedbania te mogą prowadzić do zagrożenia dla istnienia TUZ, marnowanie ich potencjału produkcyjnego, zagrożenie pełnienia funkcji środowiskowych, degradację gleb organicznych, a w konsekwencji wtórną sukcesję roślin prowadzącą do zakrzaczenia i zadrzewienia.

 

W Polsce mamy też użytki zielone, intensywnie użytkowane, o ogromnym potencjale produkcyjnym, gdzie plony wynoszą powyżej 10 ton s.m. z 1 ha. Tak się dzieje wówczas, gdy hodowca bydła widzi wymierne efekty w postaci wyższej produkcji mleka z posiadanych użytków zielonych.

 

Serdecznie podziękowałam Profesorowi Grzelakowi za miłą i merytoryczną rozmowę. Wychodząc z poznańskiego „Biocentrum” w którym mieści się Katedra Łąkarstwa, myślałam z optymizmem o programach rolno-środowiskowych, dają one nadzieję na utrzymanie piękna naturalnych siedlisk. przyrodniczych, a na klimat... cóż, prawie nie mamy wpływu. Mogę za to już marzyć o przyszłorocznej, soczystej zieleni „mojej” łąki i przepięknym zapachu kwitnących na niej ziół.

Fotografie zaprezentowane w artykule pochodzą z prywatnego zbioru Pana Profesora Mieczysława Grzelaka.

Bardzo dziękuję Panu Profesorowi za ich udostępnienie.

Hanna Krugiełka
Autor: Hanna Krugiełka
Hanna Krugiełka - absolwentka Akademii Rolniczej w Poznaniu, kilkuletni pracownik jednostek państwowych związanych z rolnictwem. Entuzjastka rolnictwa ekologicznego, miłośniczka przyrody. Pasjonatka sztuki słowa i praktykująca ją w różnych dziedzinach..

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Minister Ardanowski zapewnia, że wszyscy rolnicy o

Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie zmieniające rozporząd

Na pomoc suszową czeka ponad 126 tys. rolników. Do

Zgodnie z danymi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji na

Nie będzie wcześniejszego koszenia łąk. Procedury

W maju samorząd rolniczy (KRIR) wystąpił do ministerstwa rol