Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
09 kwietnia 2021, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.8208 EUR EUR - 4.5414 GBP GBP - 5.2393 DKK DKK - 0.6106
Archiwum
09.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 212,75 (+ 0,47%), kukurydza CZE21 - 217,00 (+ 0,81%), rzepak MAJ21 - 510,50 (- 0,44%) [euro/tona] +++ +++ +++ 09.04.2021 13:24 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,90 - 6,70 zł/kg, średnia: 6,25 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++

Rolnicy mają dość kontroli urzędników. Gospodarze boją się zakażeń i strat finansowych

- Dość szkodliwych kontroli w polskich gospodarstwach. Apelujemy do instytucji publicznych o ich zaprzestanie, zmianę formy lub przełożenie na czas, gdy zagrożenie epidemiczne zmaleje. To nieodpowiednia pora na wizyty osób postronnych na terenie gospodarstw! Rolnicy i hodowcy zmagają się obecnie z wieloma problemami, nie potrzebujemy kolejnego – podkreśla Dolnośląski Związek Dzierżawców i Właścicieli Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu.

 

W imieniu członków Związku, prezes tej organizacji, Marek Baryłko zaapelował o zaprzestanie kontroli przeprowadzanych przez pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa we Wrocławiu, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu i Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu w gospodarstwach rolnych i hodowlanych na terenie województwa dolnośląskiego, w takiej formie jak to ma miejsce obecnie. W jego opinii dokonywanie osobistych kontroli na miejscu, w okresie wysokiego zagrożenia epidemicznego, naraża na ryzyko zakażenia pracowników podmiotów kontrolowanych przez osoby kontrolujące.

 

- Dla przykładu, gospodarstwa hodowlane dysponują wyspecjalizowaną kadrą, której zakażenie przez osoby postronne, czyli urzędników kontrolujących, grozi bardzo negatywnymi skutkami dla tych gospodarstw, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do ich bankructwa. Informuję, że podmioty kontrolowane zapowiadają, iż będą pociągać kontrolujących do odpowiedzialności za wyrządzone szkody w razie ich wystąpienia – przestrzega Baryłko.

 

Związek informuje, że pracownicy ww. służb, dokonując kontroli, nie przestrzegają zasad bezpieczeństwa ustalonych przez ministra zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego, a do sposobu przeprowadzanych przez nich kontroli można mieć wiele zastrzeżeń. - Pragnę jednocześnie wyjaśnić, że nie negujemy potrzeby kontroli, lecz uznajemy za rozsądne i odpowiedzialne zmianę ich trybu na kontrole zdalne, przynajmniej do czasu ustania zagrożenia epidemicznego oraz powrót do kontroli na miejscu, gdy zagrożenie minie lub znacząco się zmniejszy. Dodatkowym rozwiązaniem zmniejszającym ryzyko dla podmiotów kontrolowanych jest wprowadzenie możliwości oświadczenia o spełnianiu wymogów będących przedmiotem kontroli i sprawdzenie ich zgodności ze stanem faktycznym w czasie, gdy zagrożenie epidemiologiczne minie lub znacząco zmaleje. Wierzę, że w duchu solidarności społecznej jesteśmy w stanie wypracować rozwiązanie, które będą akceptowalne dla obu stron – napisał prezes Dolnośląskiego Związku Dzierżawców i Właścicieli Nieruchomości Rolnych we Wrocławiu.

 

Może zainteresuje Cię również:

Producenci ziemniaków totalnie odcięci od rynków z

Producenci warzyw, zwłaszcza ziemniaków i cebuli, są zrozpac

Rolnik na kwarantannie jak trendowaty. Weterynarz

Pani Ewie z woj. świętokrzyskiego wyprosiła się maciora. Pro

Tym razem straszą świńską grypą. Kolejna pandemia?

Chińscy naukowcy ostrzegają, że nowy wariant świńskiej grypy