zm skiba

skiba

CenyRolnicze
28 lutego 2024, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9922 EUR EUR - 4.3116 GBP GBP - 5.0404 DKK DKK - 0.5784
Archiwum


28.02.2024 13:49 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,90-8,90 zł/kg, średnia: 8,16 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

27.02.2024 MATIF: pszenica MAR24: 201,00 (-0,62%), kukurydza MAR24: 173,00 (+2,67%), rzepak MAJ24: 415,00 (+1,84%)

27.02.2024 KUPIĘ 2 JAŁÓWECZKI, 80 kg, małopolskie, Kraków, 31-618, tel.: 504 721 733

24.02.2024 SPRZEDAM 85 TUCZNIKÓW, 115 kg, 58-59%, wielkopolskie, pilski, 64-850, tel.: 604 918 776

24.02.2024 SPRZEDAM 35 T JĘCZMIENIA PASZ., trans. firmowy, lubelskie, krasnostawski, 22-375, tel.: 663 755 362

23.02.2024 KUPIĘ 300 WARCHLAKÓW KRAJOWYCH, 20-25 kg, mazowieckie, zwoleński, 26-706, tel.: 721 609 103

22.02.2024 SPRZEDAM 10000 INDYCZEK, 10 kg, małopolskie, tarnowski, 33-103, tel.: 602 730 352

22.02.2024 KUPIĘ 1300 WARCHLAKÓW DUŃSKICH, 30 kg, mazowieckie, kozienicki, 26-922, tel.: 516 802 877

22.02.2024 SPRZEDAM 100 T PSZENICY PASZ., trans. rolnika, lubelskie, krasnostawski, 22-335, tel.: 603 673 195

Dodaj komunikat

kowalczyk

kowalczyk

J.K. Ardanowski: Powinien obowiązywać absolutny zakaz dokładania do zasypanych magazynów dodatkowego zboża i rzepaku

Redakcja
Ardanowski, Jan Krzysztof Ardanowski,
KPRP

- Bezcłowy import żywności z Ukrainy oznacza zapowiedź klęski europejskiego rolnictwa. Ostatnia decyzja Unii Europejskiej nie wnosi nic nowego – uważa były minister rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski. 

 

- Import towarów z Ukrainy jest przedłużony do czerwca 2025 roku czyli praktycznie półtora roku. My mamy problem z tym co do tej pory wpłynęło do Polski przez niedopatrzenia, głupotę i niefrasobliwość również poprzedniego rządu. W końcu jednak wprowadzono jednostronny zakaz rekompensując rolnikom, w części przynajmniej, poniesione straty. Natomiast żeby ten problem już istniejący rozwiązać, to jeszcze przez wiele miesięcy powinien obowiązywać absolutny zakaz dolewania do zasypanych magazynów dodatkowego zboża i rzepaku – wyjaśnia na antenie Radia Wnet poseł Prawa i Sprawiedliwości.

 

 

Minister się stara, ale jest za słaby

 

- Teraz dochodzą kolejne produkty, bo Ukraina szybko zwiększa eksport cukru, co wykończy produkcję buraków w Polsce. To jest też mięso drobiowe, jaja czy miód. Notabene, to nie miód ukraiński, ale via Ukraina sprowadzany gdzieś ze świata. To są też owoce miękkie. Rolnicy oczekiwali, że Komisja wstrzyma to swobodne sprowadzanie żywności z Ukrainy. Okazało się, że nie, bo trzeba pomagać Ukrainie. To są działania wielkich lobby, które pasożytują na Ukrainie, ale mają również wpływy w Brukseli, sprawiło, że jest to otwarcie granic, które zniszczy wspólna politykę rolną i produkcję żywności wysokiej jakości. Owszem zastosowano tutaj mechanizm znany od lat, który przewiduje, że gdyby były problemy rynkowe, to my wprowadzimy specjalne mechanizmy rynkowe, hamulec, można wprowadzić wtedy cła… To jest od wielu lat taka zabawa w kotka i myszkę. Kiedy ministrowie rolnictwa zgłaszali problemy na rynkach, a bywało tak wielokrotnie, to KE stwierdzała, że temat wymaga namysłu i analiz. Trwało to wiele miesięcy, a potem rynek i tak szlag trafił. Po tym czasie jeszcze stwierdzano, że nie zauważono, by jakiś z czynników rynkowych miał wpływ na rolnictwo na terenie całej Unii Europejskiej. Teraz ma być analiza sytuacji w poszczególnych krajach, tyle że KE ma na to cztery miesiące. Jak już zostanie rynek zalany, to będą cztery miesiące drapania się w głowę i zastanawiania co w tej sytuacji robić. Co więcej, okres referencyjny w stosunku do którego będziemy analizowali czy tej żywności jest za dużo sprowadzanej, czy jest to ilość żywności, którą rolnictwo unijne jest w stanie zagospodarować i rynek to wchłonie… Naturalnym by było, gdyby tym okresem był czas sprzed wojny. Nie, wprowadzono zasadę, że okresem referencyjnym będą lata 2022-2023, czyli te lata, w których import z Ukrainy do UE był ogromny. Czyli, jeżeli zostanie przekroczona ta ilość, która dotąd wpłynęła, to dopiero te elementy analizy i ewentualnego wprowadzenia cła, będą przywrócone. Rynek został zniszczony tą ogromną ilością, która wpłynęła, a okazuje się, że teraz ma być kwotą wyjściową, bazową, do określania czy więcej nie wpłynie niż to co do tej pory wpływało. No przecież to jest jakiś absurd – pomstował Ardanowski w rozmowie z redaktorem Radia Wnet.

 

- Minister rolnictwa, Czesław Siekierski, on doskonale to diagnozuje, ale okazuje się za słaby, za mały. Widzę jego starania i podejmowane próby dyplomatyczne, ale wygląda na to, że nic praktycznie, poza tymi bałamutnymi zapewnieniami Komisji, nic to nie przyniosło. (…) W Europie odbywają się liczne protesty i to jest sprawa, której rolnicy nie popuszczą, bo wiedzą, że to koniec rolnictwa, jeśli zostaną zrealizowane założenia agendy zielonego ładu i ta żywność z Ukrainy. Wszyscy liczyli, że człowiek, który tak chwali się swoimi wpływami w Brukseli, wszędzie ma przyjaciół, panią Urszulę, czyli pan premier Donald Tusk, że on skutecznie wpłynie na zablokowanie tego co niszczy nasza gospodarkę i rolnictwo. Wygląda na to, że pan minister został osamotniony i nie wróżę sukcesów jego osobistym staraniom – stwierdził polityk PiS.

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu