kojs

kps

CenyRolnicze
28 lutego 2024, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9922 EUR EUR - 4.3116 GBP GBP - 5.0404 DKK DKK - 0.5784
Archiwum


28.02.2024 13:49 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,90-8,90 zł/kg, średnia: 8,16 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

27.02.2024 MATIF: pszenica MAR24: 201,00 (-0,62%), kukurydza MAR24: 173,00 (+2,67%), rzepak MAJ24: 415,00 (+1,84%)

27.02.2024 KUPIĘ 2 JAŁÓWECZKI, 80 kg, małopolskie, Kraków, 31-618, tel.: 504 721 733

24.02.2024 SPRZEDAM 85 TUCZNIKÓW, 115 kg, 58-59%, wielkopolskie, pilski, 64-850, tel.: 604 918 776

24.02.2024 SPRZEDAM 35 T JĘCZMIENIA PASZ., trans. firmowy, lubelskie, krasnostawski, 22-375, tel.: 663 755 362

23.02.2024 KUPIĘ 300 WARCHLAKÓW KRAJOWYCH, 20-25 kg, mazowieckie, zwoleński, 26-706, tel.: 721 609 103

22.02.2024 SPRZEDAM 10000 INDYCZEK, 10 kg, małopolskie, tarnowski, 33-103, tel.: 602 730 352

22.02.2024 KUPIĘ 1300 WARCHLAKÓW DUŃSKICH, 30 kg, mazowieckie, kozienicki, 26-922, tel.: 516 802 877

22.02.2024 SPRZEDAM 100 T PSZENICY PASZ., trans. rolnika, lubelskie, krasnostawski, 22-335, tel.: 603 673 195

Dodaj komunikat

kowalczyk

agrifirm

J.K. Ardanowski: Negatywne wpływy wiatraków są obśmiewane, ale przez tych, którzy mieszkają w miastach

Redakcja
wiatraki, afera wiatrakowa, Ardanowski
gov.pl

- W Polsce społeczności lokalne w zdecydowanej większości nie chcą wiatraków. Uważa się, że jest to energia zawodna i to widać u Niemców, którzy mają najwięcej wiatraków w Europie. Niemcy w tej chwili otwierają bloki energetyczne na węgiel brunatny, a nam zabraniają tego typu produkcji, bo energia z wiatraków jest zupełnie niewystarczająca i niestabilna. Nikt nie chce mieszkać w pobliżu wiatraków – mówi były minister rolnictwa,  Jan Krzysztof Ardanowski, odnosząc się do tzw. afery wiatrakowej.

 

- Nie mówimy tutaj o małych wiatrakach, które mają po kilka, kilkanaście metrów wysokości. Nowe wiatraki o mocy 2-4 MW maja ponad 200 m wysokości. Kto chce mieszkać w odległości kilkuset metrów od takiego wiatraka? To są wielkie inwestycje firm zagranicznych, ale też polskich, bo m.in. Kulczyk w to inwestuje. W Polsce w 2015 r. było w 600 gminach 600 komitetów protestujących, które sprzeciwiały się stawianiu wiatraków. Wtedy wprowadziliśmy takie rozwiązania jak w Bawarii, bo podobna jest u nas gęstość zaludnienia i struktura gospodarstw. Wprowadziliśmy dziesięć odległości wysokości wiatraka. To powoduje, że takich obszarów w Polsce jest stosunkowo niedużo. To jest głównie Pomorze Zachodnie i Pomorze Środkowe i tam tych wiatraków jest powstało bardzo dużo. Międzyczasie pojawiła się propozycja skrócenia tej odległości do 500 m, ale to było za mało, dlatego zostało to zmienione na 700 m i wydawało się, że jest to jakiś zgniły kompromis. Ja jestem przeciwny tym 700 m, bo uważam, że jest to za blisko. Teraz pojawiła się propozycja, żeby zmniejszyć to do 300 m. To sobie trudno wyobrazić. Negatywne wpływy wiatraków są obśmiewane, ale przez tych, którzy mieszkają a miastach, ale nie chcą mieszkać w pobliżu wiatraka. Niewątpliwie jest to lobbystyczna wrzutka i trzeba to wyjaśnić i nie można dopuścić, żeby ta chora ustawa weszła. Ją trzeba rozdzielić na cześć o mrożeniu cen prądu i na kwestię wiatraków – stwierdził Ardanowski w wywiadzie udzielonym Radiu Wnet.

 

- Rolnicy negatywnie zapatrują się na wiatraki. My mamy zabudowę rozporoszoną, co jest efektem reformy rolnej z 1944 r. Rolnicy dostali pola poza wsią. W Polsce nie ma miejsc, w których można byłoby stawiać wiatraki bez protestu ludzi. Nikt nie chce mieszkać w pobliżu wiatraków i na pewno nie mieszkają w ich pobliżu ci, którzy w nie inwestują. Czasami rolnik, u którego ten wiatrak stoi, dostanie kilkanaście tysięcy złotych rocznie i on się może cieszy. Natomiast społeczności lokalne są temu generalnie przeciwne. Tu można wprowadzić przepisy, które sprawdziły się w Bawarii. Zgodę na taką inwestycję wydaje lokalne społeczeństwo i taka społeczność na ogół jest właścicielem wiatraka. Wtedy opory społeczne są mniejsze, bo wszystkie korzyści z produkcji energii mają mieszkańcy. W Polsce jest to zupełnie nie stosowane, a właścicielami są głównie firmy zachodnie i polscy lobbyści, którzy nie liczą się z wolą społeczeństwa i próbują te wiatraki tworzyć. One nie są żadnym rozwiązaniem miksu energetycznego, tym bardziej, że nie jesteśmy krajem wietrznym. Jeżeli wiatraki mamy stawiać, to stawiajmy je na morzu – sugeruje polityk PiS w wypowiedzi dla Radia Wnet.

 

Śmietnik dla zużytych wiatraków z Zachodu

 

- W Polsce głównymi dostawcami wiatraków są firmy niemieckie i duńskie. One nie maja już tych wiatraków stawiać. W Niemczech landy zaczynają ograniczać stawianie wiatraków, bo uważają, że zniszczyły krajobraz i przeszkadzają ludziom. W związku z tym szuka się terenów, gdzie można byłoby te wiatraki stawiać, no i padło na Polskę – powiedział Ardanowski i przypomniał, że nie ma jeszcze opracowanej żadnej metody utylizacja turbin wiatrowych. Były minister rolnictwa zasugerował, że Polska będzie złomowiskiem dla wyeksploatowanych wiatraków z Zachodu.

 

- Również trzeba wytłumaczyć sprawę wywłaszczeń. W ustawie nie jest napisane wprost o wywłaszczeniach, ale dołożony jest zapis, że inwestycje w energię odnawialną wiatrową są inwestycjami celu publicznego, a inwestycja celu publicznego umożliwia wywłaszczenie i zmuszenie mieszkańców do tych inwestycji, włącznie z wywłaszczeniem, jeżeli im to nie będzie przeszkadzało – wyjaśniał były szef resortu rolnictwa.

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu