zm skiba

kps

CenyRolnicze
21 lutego 2024, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9966 EUR EUR - 4.3163 GBP GBP - 5.0406 DKK DKK - 0.5790
Archiwum


21.02.2024 14:39 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,40-8,50 zł/kg, średnia: 7,75 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni)

20.02.2024 MATIF: pszenica MAR24: 204,50 (+2,12%), kukurydza MAR24: 174,50 (+2,05%), rzepak MAJ24: 426,25 (-0,12%)

19.02.2024 SPRZEDAM 120 TUCZNIKÓW, 130 kg, 58%, łódzkie, tomaszowski, 97-226, tel.: 726 798 458

19.02.2024 SPRZEDAM 36 JAŁÓWEK, mięsny, 600 kg, wielkopolskie, wolsztyński, 64-212, tel.: 533 184 906

18.02.2024 SPRZEDAM 6 BYKÓW, hf, 650 kg, pomorskie, sztumski, 82-410, tel.: 664 753 011

Dodaj komunikat

kowalczyk

agrifirm

Pozorna stabilizacja. Ceny tuczników znowu spadną?

Redakcja
ceny tuczników, ceny świń, ceny żywca wieprzowego

- Pomimo kolejnych dwóch licytacji małej giełdy, które zakończyły się brakiem handlu, to jednak niemiecki parkiet VEZG nie zdecydował się na razie na kolejną obniżkę. Podobnie jak przed tygodniem, stawka za Odrą wynosi 2,10 Euro za kg w klasie E, co wcale nie znaczy, że jest ona tyle samo warta, co przed tygodniem. Tydzień temu odpowiadało to 9,49 zł/kg, jednakże od tego czasu nasza waluta solidnie wzmocniła się, co spowodowało, że aktualnie ta stawka wynosi 9,34 zł/kg! Jest to spadek o 15 groszy i też takich spadków spodziewam się w krajowych skupach – prognozuje Bartosz Czarniak ze związku Polsus.

 

Tak jak pisałem niejednokrotnie – spadek w Polsce wyhamowuje przez słabość naszej waluty, ale wraz z jej umacnianiem, będziemy otrzymywać za towar mniej. Pamiętajmy, że jednak jest coś za coś – w tym momencie spadają ceny chociażby za soję, którą musimy importować i silniejsza polska waluta powoduje, że koszt zakupu będzie niższy.

 

Niewątpliwie na wynik złotówki wpływ miały wybory, które wzbudziły entuzjazm wśród inwestorów. Czas pokaże czy to tendencja trwała, czy też chwilowa. Bez wątpienia czekają nas przetasowania u władzy w Polsce, przez co wiele tematów, które były rozpoczęte przed wyborami, a niezakończone, będą musiały być rozpoczęte na nowo wraz z nowym ministrem rolnictwa, ponieważ mało prawdopodobne wydaje się, by pozostał nim dotychczas urzędujący. Jako środowisko rolnicze, trzodowe, mamy nadzieje na to, iż nowe kierownictwo ministerstwa rolnictwa wykaże się wolą współpracy i pomocą w rozwiazywaniu problemów, które męczą branżę. Chodzi oczywiście o ASF, a także sprawy związane z uzyskiwaniem pozwoleń na budowę nowych obiektów inwentarskich. Te dwa kroki są niezbędne do tego, abyśmy mogli rozmawiać o odbudowie pogłowia świń w kraju, aby móc się uniezależnić od dostaw warchlaków, mięsa z zewnątrz.

 

Rolnicy wyjdą na ulicę?

 

Kolejne problemy, które będzie trzeba rozwiązać, to chociażby temat podwyższonego dobrostanu zwierząt – temat, który był na ustach wielu polityków, a który obecnie jest sprawą dobrowolną. Owszem, konsumenci wyrażają wolę aby podnosić taki dobrostan wśród zwierząt, jednocześnie nie są gotowi oni do ponoszenia kosztów związanych z transformacja sposobu produkcji. Kto to miałby sfinansować? Jeżeli temat ten zostanie zostawiony na barkach samych rolników, to konieczność modernizacji budynków, zmniejszenia obsady spowoduje nagły wzrost kosztów razem z malejącymi dochodami, co zamiast rozwijać produkcję – będzie ją zwijać, a to spowoduje perturbację nie tylko u nas, bo problem coraz częściej dotyczy UE jako całości, a nie tylko poszczególnych krajów.

 

Obecnie Europa produkuje więcej wieprzowiny, niż sama jest zdolna zjeść, jednakże przy postępujących wzrostach kosztów, malejących dochodach, może to się szybko zmienić i będziemy zmuszani importować mięso z zewnątrz. A czy Europa jest w stanie sprawdzić skąd takie mięso pochodzi i jak było produkowane? Szczerze wątpię, co oznaczałoby wypchnięcie problemu dobrostanu poza Europę, a zarazem skazanie rolnictwa europejskiego na regresję w imię wątpliwych korzyści. Politycy wszelkiej maści muszą tutaj poważnie zastanowić się nad działaniami, ponieważ przykład Holandii pokazuje, że rolnicy którzy uznają, że są kierowani pod ścianę wyjdą na ulicę. Nieprzemyślane decyzję mogą zablokować ulicę w znacznie większym stopniu, aniżeli dotychczas to miało miejsce. Nie jest to groźba, ale ostrzeżenie, ponieważ bez bezpieczeństwa żywnościowego, bez rozwijającego się rolnictwa, problemy mogą mieć również inne branże. Dlatego ważna jest rozwaga w podejmowanych działaniach i słuchanie również strony społecznej, która mandat zaufania dała w wyborach, ale na ulicach może również wyrazić swoje niezadowolenie, które w ostateczności ten mandat zaufania odbierze.

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu