kojs

kojs

CenyRolnicze
07 grudnia 2022, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.4834 EUR EUR - 4.6968 GBP GBP - 5.4380 DKK DKK - 0.6314
Archiwum


07.12.2022 14:13 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,20-8,30 zł/kg, średnia: 7,67 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

06.12.2022 MATIF: pszenica GRU22: 308,25 (-1,60%), kukurydza MAR23: 288,50 (-1,11%), rzepak LUT23: 569,75 (+0,35%)

05.11.2022 SPRZEDAM 300 T RZEPAKU, transport firmowy, pomorskie, słupski, 76-231, tel.: 607 157 735

05.12.2022 SPRZEDAM 1 BYKA, mieszaniec, 800 kg, wielkopolskie, nowotomyski, 64-310, tel.: 697 461 299

05.12.2022 SPRZEDAM 30 BYKÓW, mieszaniec, 700 kg, kujawsko-pomorskie, sępoleński, 89-400, tel.: 609 352 749

05.12.2022 SPRZEDAM 1 BYKA, mieszaniec, 500 kg, lubelskie, chełmski, 22-360, tel.: 782 978 804

05.12.2022 SPRZEDAM 14 BYKÓW, mięsny, 650 kg, podlaskie, hajnowski, 17-207, tel.: 606 701 863

04.12.2022 SPRZEDAM 25 BYKÓW, mięsny, 750 kg, wielkopolskie, kępiński, 63-645, tel.: 661 063 751

04.12.2022 SPRZEDAM 22 JAŁÓWKI, mieszaniec, 480 kg, lubuskie, strzelecko-drezdenecki, 66-542, tel.: 606 719 472

01.12.2022 SPRZEDAM 50 TUCZNIKÓW, 120 kg, 57%, kujawsko-pomorskie, brodnicki, 87-305, tel.: 691 505 034

01.12.2022 SPRZEDAM 400 TUCZNIKÓW, 110 kg, 56%, dolnośląskie, złotoryjski, 59-500, tel.: 502 479 710

Dodaj komunikat

kowalczyk

kowalczyk

Koszt energii elektrycznej potrzebnej do wyprodukowania jednego tucznika wynosi ok. 40 zł! Pozostanie jałmużna od państwa?

Redakcja
ceny tuczników, ceny świń, ceny żywca wieprzowego

- Przez ostatni tydzień mała giełda niemiecka stała i nie odbywał się na niej jakikolwiek handel, co wzbudzało wśród hodowców i producentów niepokój o możliwy dalszy spadek cen na dużym parkiecie. Tak się nie stało i na środowej sesji VEZG (5.10.2022) cena została utrzymana na poziomie 2,00 EUR/kg (9,63 zł/kg) przy 57% mięsności tuszy. Podobnie w Polsce: cena nie zmieniła się i stawki maksymalne oscylują w okolicach 9,50 zł za kg w klasie E. Nie ma co się oszukiwać, są to stawki dalekie od tych, które byłyby zadowalające dla hodowców i producentów trzody chlewnej – pisze o aktualnej sytuacji rynkowej Bartosz Czarniak ze związku Polsus.

 

Szczególnie wielką obawę wzbudzają nowe rachunki za energię elektryczną, które wzrosły bardzo mocno w porównaniu do roku ubiegłego. Szacuje się, że obecnie, koszt energii elektrycznej potrzebnej na wyprodukowanie jednego tucznika (od warchlaka w wadze ok 30 kg do końca tuczu) wynosi około 40 zł! Mówimy tutaj tylko o kosztach energii elektrycznej, a nie wspomnę o wzrostach w cenach zbóż, komponentów paszowych, czy też samej gotowej paszy. Życie i jego koszty też rosną, a poziom zysku na świni, który jeszcze rok temu byłby zadowalający, dziś może okazać się za niski.

 

Kryzys nie tylko w Polsce

 

Obserwując rynek europejski, możemy zauważyć różne reakcje rynkowe na obecna sytuację. W zeszłym tygodniu, rynek duński postanowił nie reagować na ruchy na rynku niemieckim i nie zmienił stawek za świnie rzeźne. Natomiast pokłosiem spadków na parkiecie VEZG była również obniżka cen warchlaków za Odrą, która spadła o 3,50 EUR za sztukę (waga zwierzęcia około 25 kg).

 

Inaczej sytuacja wygląda w Azji, gdzie cena świń w Chinach od początku roku wzrosła o 60%, a w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego – aż o 125%. Zmusiło to Pekin do uwolnienia rezerw, jakie były gromadzone w „okresie niskiej ceny”, w ramach skupu interwencyjnego. Wielu ekspertów wskazuje nawet, że ratunkiem dla zahamowania wzrostów może być import. Ja bym nie był tak optymistyczny w tym temacie. Czytając kolejne raporty dotyczące rynku chińskiego, można wnioskować, że obecne podwyżki występują bardziej z powodów spekulacyjnych i nie mają uzasadnienia w dłuższej perspektywie. Tym bardziej, że Pekin nadal posiada dość pokaźne rezerwy, którymi może regulować cenę. Jeśli nawet Państwo Środka zdecydowało by się na obniżenie ceł importowych, to efekt tego też nie byłby widoczny od razu, ale w okresie co najmniej 3-4 miesięcy, co związane jest nie tylko z legislacja takich zapisów, ale przede wszystkim ustaleń handlowych między podmiotami w Chinach i np. w Europie.

Czego potrzebują polscy hodowcy świń?

 

Wróćmy jednak na nasze podwórko. Dane, którymi dysponujemy są zatrważające. W ciągu 7 lat w Polsce ubyło aż 75% zarejestrowanych stad trzody chlewnej! Fakt, wiele z gospodarstw utrzymujących świnie, które zniknęły z mapy Polski to chlewnie małe, natomiast te, które zostały, w dużej mierze zwiększyły produkcję. To jednak nie zahamowało spadku samego pogłowia. W porównaniu z początkiem roku, w lipcu br. w Polsce ubyło około 400 tys. świń – co jest ogromnym spadkiem. Warto zaznaczyć, że spadek ten byłby niewątpliwie większy, gdyby nie programy pomocowe ze strony rządu, jednakże rolnik nie po to utrzymuje zwierzęta, by otrzymywać na nie „jałmużnę”, ale po to, by móc na nich zarabiać. Trzeba pamiętać, że programy te działają jedynie na krótką metę. Czego więc nam potrzeba? Odpowiedź jest jasna: strategii rozwoju produkcji trzody chlewnej w Polsce, która pozwoli na osiągniecie samowystarczalności Polski w tym dziale produkcji. Do tego potrzebne jest nie tylko wzmacnianie hodowców, producentów i przetwórców świń, ale przede wszystkim współpracy pomiędzy organizacjami, przetwórcami oraz rządem, politykami.

 

Współpraca między organizacjami już istnieje, przykładem tego jest inicjatywa #HodowcyRazem, gdzie przedstawiciele związków z różnych działów produkcji zwierzęcej współpracują ze sobą w celu osiągnięcia wspólnych celów. Dzięki temu na tej samej zasadzie odbywać się zaczyna współpraca między związkami trzodowymi. Strona polityczna próbuje również rozmawiać z przedstawicielami związków branżowych poprzez specjalne komisje, jednakże na efekty tych prac musimy niestety jeszcze poczekać. Ważne jest także, abyśmy rozpoczęli również rozmowy z zakładami, tak by zacieśnić współpracę i możliwie jak najbardziej zmniejszyć ryzyko wystąpienia dekoniunktury i wpływu rynków zewnętrznych (giełda VEZG) na cenniki w Polsce, ponieważ obecnie, pomimo niezwykle niskiego pogłowia i braku świń na rynku obserwujemy stosunkowo niskie stawki, które nie pozwalają rolnikom patrzeć spokojnie na przyszłość w sektorze trzody chlewnej.

 

Autor: Bartosz Czarniak (Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej "Polsus")

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu