kps

skiba

CenyRolnicze
03 października 2022, Poniedziałek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.9207 EUR EUR - 4.8272 GBP GBP - 5.5155 DKK DKK - 0.6491
Archiwum


03.10.2022 13:28 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,60-9,60 zł/kg, średnia: 8,93 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni)

03.10.2022 MATIF: pszenica GRU22: 351,00 (-1,61%), kukurydza LIS22: 340,00 (-0,29%), rzepak LIS22: 633,25 (+0,04%)

02.10.2022 SPRZEDAM 300 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, lubelskie, świdnicki, 21-050, tel.: 602 703 849

01.10.2022 SPRZEDAM 20 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, lubelskie, parczewski, 21-211, tel.: 663 245 743

01.10.2022 SPRZEDAM 30 T PSZENŻYTA, transport firmowy, lubelskie, parczewski, 21-211, tel.: 663 245 743

29.09.2022 SPRZEDAM 720 TUCZNIKÓW, 125-130 kg, 58%, łódzkie, łowicki, 99-414, tel.: 721 335 315

29.09.2022 SPRZEDAM 120 TUCZNIKÓW, 120 kg, 58%, wielkopolskie, wrzesiński, 62-320, tel.: 500 063 110

28.09.2022 SPRZEDAM 600 T KUKURYDZY, transport firmowy, warmińsko-mazurskie, kętrzyński, 11-430, tel.: 722 038 067

28.09.2022 SPRZEDAM 1500 TUCZNIKÓW, 105 kg, 58%, dolnośląskie, złotoryjski, 59-500, tel.: 533 296 866

28.09.2022 SPRZEDAM 8 BYKÓW, mięsny, 800 kg, lubelskie, lubartowski, 21-100, tel.: 608 055 188

28.09.2022 SPRZEDAM BYKA, mięsny, 700 kg, zachodniopomorskie, szczecinecki, 78-421, tel.: 788 530 181

27.09.2022 SPRZEDAM 2 JAŁÓWKI, mieszaniec, 850 kg, podlaskie, sejneński, 16-500, tel.: 666 555 444

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Hodowcy świń upokorzeni i potraktowani jak kryminaliści. Za błahostkę zostali wyprowadzeni w kajdanach ze swoich gospodarstw

Paweł Hetnał
kajdanki, zatrzymanie rolników. Piotrków Trybunalski

Wczoraj wczesnym rankiem na terenie powiatu piotrkowskiego policja zatrzymała 27 rolników zajmujących się hodowlą świń. Ich rodziny obserwowały sceny rodem z filmów gangsterskich, w których głównymi bohaterami są szefowie karteli narkotykowych. Tymczasem hodowcy, w tym kobiety, zostali zakuci w kajdanki i doprowadzeni do prokuratury z powodu wykonania telefonu do urzędowego lekarza weterynarii z prośbą… o wystawienie świadectwa zdrowia dla swoich zwierząt.

 

Rolnicy zostali zatrzymani na polecenie prokuratury. Powodem były świadectwa zdrowia wystawiane przez urzędowych lekarzy weterynarii. – Jak się okazało, rolnicy popełnili duże przestępstwo. Jest ich kilkudziesięciu. Zostali doprowadzeni do prokuratury jak przestępcy. Jakie mają zarzuty? Sprawa jest dziwna, bo rolnikom zarzuca się, że nakłaniali lekarzy weterynarii do popełnienia przestępstwa, czyli do wystawiania świadectw zdrowia. Kuriozum. Rolnik każdą świnkę, którą chce sprzedać z gospodarstwa, niezależnie od ilości, każde zwierzę musi mieć wystawione świadectwo zdrowia przez lekarza urzędowego. My tego obowiązku dopilnowujemy. Jak te świadectwa są wypisywane, to już nie jest zależne od nas. Wg prokuratury lekarz weterynarii wystawiał świadectwa bez badania klinicznego. Nie my jesteśmy od tego żeby tego wymagać. Nie my jesteśmy od tego, ale inne służby. W tej chwili my jesteśmy za to karani. Rok temu, również w okresie przedświątecznym, hodowcy również mieli kłopoty, bo też byli ciągani na policję z powodu przeprowadzonych manifestacji. Wtedy jednak były wezwania do wyjaśnień, a teraz rolnicy są traktowani jak przestępcy. Hodowcy zostali wyprowadzeni w kajdankach z domów w godzinach wczesnorannych. Zatrzymani musza wpłacać od kilku do 10 tys. zł na poczet prowadzonego śledztwa. Nie jesteśmy ludźmi, którzy w tej sprawie cokolwiek zawinili, a jesteśmy tak naprawdę kozłami ofiarnymi. Tak działa wymiar sprawiedliwości i tak są traktowani rolnicy. Sam jestem tego przykładem. Mam fakturę z 2019 r., która jest do tej pory niezapłacona przez zakład. Nie mogę się tych pieniędzy domagać. Firma, do której sprzedałem, jest w restrukturyzacji. Pomimo upływu lat, nie dostałem ani złotówki. Doprowadził do tego sąd, który dzisiaj, wraz z prokuraturą, potraktował rolników jak bandziorów – mówi Janusz Terka z piotrkowskiej Solidarności RI.

 

 

Nie da się żyć normalnie

 

 

- O godzinie 6 przyjechała do nas policja. Okazało się, że jestem oskarżona i będzie toczyło się wobec mnie postępowanie, a sprawa trafiła do sądu. Mam 24 lata i po raz pierwszy poczułam jak to jest gdy nosi się kajdanki. Nie życzę nikomu, aby doświadczył tego co ja. Psychicznie to ciężkie przeżycie. To był ogromny stres. Wyjaśnienia trwały od godz. 6 do 14. Najpierw byłam na policji, a później w prokuraturze i musiałam zdecydować czy przyznaję się do winy, czy też nb. Czy to było niezgodne z prawem? Nie rozumiem tych oskarżeń i nie jestem osobą winną. Rolnik jest na końcu całego łańcucha, a jest najbardziej gnębiony. Najpierw państwo prześladowało starszych rolników, a teraz młodszych. Zostaniecie z tym sami, bo w takim kraju nie da się żyć normalnie – mówi córka działacza z powiatu piotrkowskiego, Joanna Terka.


Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu