kowalczyk

kps

CenyRolnicze
27 stycznia 2022, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0830 EUR EUR - 4.5713 GBP GBP - 5.4818 DKK DKK - 0.6142
Archiwum


26.01.2022 13:38 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,75-7,30 zł/kg, średnia: 7,04 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni)

26.01.2022 SPRZEDAM 4 JAŁÓWKI, mieszaniec, 550+ kg, pomorskie, chojnicki, 89-632, tel.: 662 840 851

26.01.2022 SPRZEDAM 2000 JAJ, rozmiar: L, kuj.-pom., lipnowski, 87-610, tel.: 532 684 253

26.01.2022 SPRZEDAM 100 TUCZNIKÓW, 125 kg, 57%, wielkopolskie, krotoszyński, 63-708, tel.: 665 403 919

26.01.2022 SPRZEDAM 1000 TUCZNIKÓW, 100 kg, 59%, łódzkie, łódzki wsch., 95-080, tel.: 601 810 936

26.01.2022 SPRZEDAM 193 TUCZNIKI, 127 kg, 58%, łódzkie, piotrkowski, 97-306, tel.: 600 199 049

24.01.2022 SPRZEDAM 200 TUCZNIKÓW, 112,5 kg, 60%, opolskie, kędzierzyński, 47-260, tel.: 506 710 530

24.01.2022 SPRZEDAM 1 BYKA, mieszaniec, 600 kg, warm.-maz., braniewski, 14-500, tel.: 734 767 309

24.01.2022 KUPIĘ 400 WARCHLAKÓW Z DANII, 30 kg, świętokrzyskie, jędrzejowski, 28-330, tel.: 724 111 741

22.01.2022 SPRZEDAM 25 T ŻYTA KONS. Z CERT. EKOL., transport firmowy, wielkop., złotowski, 64-915, tel.: 512 119 019

22.01.2022 SPRZEDAM 300 TUCZNIKÓW, 128 kg, 59%, warm.-maz., iławski, 14-260, tel.: 724 576 648

22.01.2022 SPRZEDAM 38 TON PSZENICY KONS., transport firmowy, lubelskie, hrubieszowski, 22-550, tel.: 602 798 956

Dodaj komunikat

zm skiba

agrifirm

Tylko w sierpniu do Polski wjechało 50 tys. żywych świń. Import wykańcza polskich hodowców

Paweł Hetnał
import mięsa, import tuczników, Niemcy

Skala importu żywca wieprzowego do Polski sięga kilkudziesięciu tysięcy sztuk miesięcznie. Ilość ściągniętej do kraju mrożonej wieprzowiny zapewne jest zdecydowanie bardziej okazała. - Większość zakładów w pogoni za zyskiem strzela sobie w kolano. Jeśli nas wykończycie, to wy panowie też będziecie mieć problemy w niedługim czasie, bo ta niemiecka świnia nie będzie jechała tak jak teraz. Także zastanówcie się co robicie – mówi Janusz Terka – hodowca świń i działacz organizacji rolniczych z powiatu piotrkowskiego.

 

- W tej chwili do Polski wjeżdża bardzo dużo wieprzowiny. Tylko w sierpniu do Polski wjechało ok. 50 tys. żywych świń. Wczoraj byliśmy w Warszawie, wczoraj był czas rozmów. Walczyliśmy o pieniądze dla rolników, którzy ponieśli straty z powodu ASF-u. Dzisiaj jesteśmy w terenie. To, że teraz przyjeżdża tyle wieprzowiny do Polski z całej Europy powoduje, że ceny spadają. Stawki za żywiec dochodzą teraz do ok. 3 zł/kg. Mimo, że są tak tanie, rolnicy nie mogą ich sprzedać i to niezależnie czy jest to biała, niebieska czy czerwona strefa. Kłopoty są olbrzymie i nie wiadomo co będzie dalej. Musimy podjąć takie działania aby to co dzieje się na naszej granicy zachodniej w jakimś stopniu ograniczyć, bo teraz w wieprzowinie jest wojna. Zalewają nas tym mięsem, a my nie możemy sprzedać, nawet bardzo tanio. Dzisiaj jesteśmy w terenie. Prowadzimy rozeznanie i będziemy działać tak, aby ukazać choć w niewielkim stopniu skalę importu wieprzowiny do Polski – mówi Janusz Terka, działacz z powiatu piotrkowskiego.

 

- Ostatnie dni pokazały nam co rolnicy mogą zrobić. W tej chwili jesteśmy w takiej sytuacji, jako hodowcy z czerwonej strefy, że od niedzieli zaproponują nam 5 zł/kg wbc za tucznika. Na żywą wagę wychodzi do 3,50-3,70, co zależy od tego jak zakład zmierzy mięsność. Nie mamy wyjścia i musimy sprawdzać te samochody, które przyjeżdżają do nas z żywcem. W większości wiemy o tym które zakłady przywożą do nas żywe świnie i mięso w dużej ilości. To będziemy starali się udowodnić teraz rządowi i wszystkim mieszkańcom miasta żeby wiedzieli co jedzą i co mają w sklepach. Naszego nikt nie chce kupić. Zakłady się wycofują, Jeżeli zrobimy badania krwi w strefie czerwonej, to zakład nagle obniża cenę o 30 gorszy za kg. Nie wiemy jaka cena będzie w poniedziałek, bo już nawet w białej strefie płacą na żywą wagę 4,50-4,70 zł/kg. Stawki sięgają czasem zaledwie 4 zł/kg. Gdzie my mamy szukać pomocy? Jeżeli my się nie obronimy, to tego nikt nie zrobi za nas. Nie wierzę, że przedstawiciel jakiś tam związków, który będzie robił tam jakieś strajki coś wskóra. Jestem jednak za tym i popieram, że trzeba się jednać i iść do przodu, żeby ktoś zrozumiał, że my mamy bardzo źle. Będziemy w najbliższym czasie zamykać gospodarstwa. Ja we wtorek sprzedaję ostatnie sztuki. Kolejnych prosiaków już nie wpuszczę do chlewni, bo mnie nie stać na to. Będziemy się przyglądać importowi wieprzowiny i udowadniać rządowi jaka jest skala problemu. Robienie rozpierduchy nic nie da – przekonuje Czesław Nieśmiałek – hodowca świń z gminy Grabica.

Zakłady strzelają sobie w kolano

- Żywiec jedzie w różne rejony Polski. Nie chcemy podawać konkretnych nazw zakładów. Dla przykładu powiem jednak tak: nieduży zakład potrafi w ciągu miesiąca sprowadzić 11 tys. żywych zwierząt. To pokazuje, że nie ma tutaj logiki jeśli chodzi o właścicieli zakładów. My nie jesteśmy w stanie już sobie poradzić z tym co dzieje się w hodowli. Ceny spadają z tygodnia na tydzień, a koszty produkcji rosną. Pasze są bardzo drogie. Czy właściciele zakładów nie zdają sobie sprawy z tego, że nas wykańczają? Czy naprawdę chcą się zaopatrywać tylko za granicą? Są zakłady, choć nie ma ich wiele, których właściciele podchodzą trochę inaczej do tego, ponieważ sami rozumieją, że nie radzimy sobie z tą sytuacją i w pewnym sensie wspierają rolników. Jednak większość zakładów w pogoni za zyskiem strzela sobie w kolano. Wykańczając nas wy panowie też będziecie mieć problemy w niedługim czasie, bo ta niemiecka świnia nie będzie jechała tak jak teraz. Także zastanówcie się co robicie. My też nie będziemy się temu biernie przyglądać, bo jesteśmy naprawdę zdesperowani i będziemy działać. Nie będziemy też wdawać się żadne dyskusje z liderem Agro Unii. Może mówić co chce. My jesteśmy rolnikami i będziemy walczyć o swoje gospodarstwa i rodziny – zaznacza Janusz Terka.


Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu