zm skiba

skiba

CenyRolnicze
25 listopada 2022, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.5111 EUR EUR - 4.6884 GBP GBP - 5.4497 DKK DKK - 0.6305
Archiwum


25.11.2022 13:36 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,70-8,80 zł/kg, średnia: 8,03 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

25.11.2022 MATIF: pszenica GRU22: 326,75 (+1,71%), kukurydza MAR23: 304,00 (+0,33%), rzepak LUT23: 590,00 (+0,60%)

25.11.2022 SPRZEDAM 2 T GROCHU, transport firmowy, małopolskie, miechowski, 32-241, tel.:604 968 657

25.11.2022 SPRZEDAM 1000 TUCZNIKÓW, 132 kg, 59%, wielkopolskie, chodzieski, 64-840, tel.: 692 461 862

25.11.2022 KUPIĘ 150 WARCHLAKÓW KRAJOWYCH, 30 kg, lubelskie, radzyński, 21-300, tel.: 517 280 130

24.11.2022 SPRZEDAM 120 TUCZNIKÓW, 135 kg, 58%, warmińsko-mazurskie, nowomiejski, 13-300, tel.: 517 413 854

24.11.2022 SPRZEDAM 250 T KUKURYDZY, transport firmowy, lubelskie, tomaszowski, 22-664, tel.: 501 404 821

24.11.2022 SPRZEDAM 40 KRÓW, 800 kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

24.11.2022 SPRZEDAM 20 BYKÓW, mięsny, 750 kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

23.11.2022 SPRZEDAM 1500 TUCZNIKÓW, 110 kg, 56%, dolnośląskie, złotoryjski, 59-500, tel.: 533 296 866

23.11.2022 KUPIĘ 7 BYCZKÓW, mięsny, 250 kg, wielkopolskie, poznański, 62-090, tel.: 601 895 029

22.11.2022 SPRZEDAM 10 BYKÓW, mieszaniec, 700 kg, wielkopolskie, gostyński, 63-840, tel.: 783 888 781

22.11.2022 SPRZEDAM 25 JAŁÓWEK, mięsny, 650 kg, kujawsko-pomorskie, toruński, 87-140, tel.: 508 131 008

22.11.2022 SPRZEDAM 1 KROWĘ, 700 kg, dolnośląskie, polkowicki, 59-100, tel.: 781 252 281

22.11.2022 SPRZEDAM 25 BYKÓW, mięsny, 700 kg, wielkopolskie, poznański, 62-060, tel.: 501 242 999

22.11.2022 SPRZEDAM 4 BYKI, mieszaniec, 780 kg, lubelskie, chełmski, 22-114, tel.: 512 465 568

21.11.2022 SPRZEDAM 8 JAŁÓWEK, mieszaniec, 600 kg, śląskie, pszczyński, 43-227, tel.: 504 368 683

21.11.2022 KUPIĘ 40 BYCZKÓW, hf, 55 kg, wielkopolskie, gostyński, 64-125, tel.: 697 809 368

21.11.2022 SPRZEDAM 250 T KUKURYDZY, transport rolnika, świętokrzyskie, ostrowiecki, 27-400, tel.: 512 154 969

21.11.2022 SPRZEDAM 50 T KUKURYDZY, transport rolnika, podkarpackie, tarnobrzeski, 39-432, tel.: 537 866 736

Dodaj komunikat

agrifirm

kowalczyk

W pierwszym kwartale br. każdego dnia około 250 gospodarstw rodzinnych wygaszało hodowlę trzody chlewnej

Paweł Hetnał
tucz nakładczy, tucz kontraktowy, Dorota Niedziela

- Chcę przypomnieć, że w związku z ASF mamy w Polsce najniższe pogłowie trzody chlewnej od 70 lat. Na początku 2021 r., w kwietniu, pogłowie wynosiło 10 mln sztuk. Z polskiej wsi zniknęło 165 tys. stad trzody chlewnej. W 2015  r. było 245 tys. stad, w tej chwili jest ich 80 tys. Tylko w pierwszym kwartale 2021 r. zlikwidowano w Polsce ponad 20 tys. stad trzody chlewnej, co oznacza, że każdego dnia około 250 gospodarstw rodzinnych wygasiło hodowlę trzody chlewnej – wylicza posłanka Dorota Niedziela.

 

Nikt nie zna skali tuczu nakładczego

 

- Proszę państwa, to są dane, które są zastraszające. Patrząc na sytuację, jaką mamy w trzodzie chlewnej, powiedzmy o tuczu nakładczym. Tucz nakładczy ma swoich zwolenników i przeciwników. Zwolennicy mówią, że jest bezpiecznie – może rolnik mało zarobi, ale ma pewność otrzymania pieniędzy, nie musi się niczym przejmować i zarabia. Przeciwnicy pokazują co innego i ci właśnie ludzie przyjeżdżają do nas i  mówią, jak sytuacja wygląda. Chcę tylko powiedzieć, jaka jest skala, bo od wielu lat próbujemy się dowiedzieć, jaka jest skala chowu nakładczego i nikt nam nie może odpowiedzieć. Wielokrotnie na interpelacje dostawałam odpowiedzi: „Nie zbieramy takich danych, nie wiemy” – mówiła podczas czerwcowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa Dorota Niedziela – posłanka Koalicji Obywatelskiej.

 

KWS 814 200

KWS 814 200

 

- Sporo jednak można wywnioskować z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, z których wynika, że łączna liczba producentów, którzy w 2020 r. nie zgłosili urodzeń świń, natomiast zgłosili sprzedaż świń do uboju, wynosi 18 186. Z kolei liczba świń sprzedanych do uboju wynosi 11 mln sztuk. (…) Import żywych świń o masie mniejszej niż 50 kg przeznaczonych do dalszego chowu wydaje się być tym, o czym mówimy. Skala mówi nam o tym, że jest przywożonych około 6 mln żywych prosiąt i hodowanych w systemie nakładczym. Biorąc pod uwagę 10 mln pogłowia, większość świń hodowanych w Polsce pochodzi z importu. To nie są nasze rodzime prosiaki. Import żywca świń do Polski w 2018 r. wynosił 8,2 mln sztuk. Są to naprawdę potężne problemy rolników – alarmowała posłanka z Małopolski.

 

Słabej jakości warchlaki nie powinny przyjeżdżać do Polski

 

- Jeszcze coś przypomnę. W 2015 r. podczas dyskusji w Sejmie padły ostre stwierdzenia, że tucz nakładczy to efekt bardzo dobrze zorganizowanej pracy hodowców dużych zakładów przetwórczych, a rolnicy często są ofiarami świetnie wyszkolonych handlowców. Krytykowano małe zyski rolników w stosunku do nakładu ich pracy. Za ciężką pracę oraz używanie budynków, wody, wykorzystywanie swojego numeru gospodarczego otrzymują wynagrodzenie na poziomie około 40 zł za sztukę. Powiedziano również, że zgłaszają się rolnicy poszkodowani. Trzy i pół roku później, w 2019 r., uznano, że mechanizm jest bardzo niebezpieczny, ponieważ rolnicy dostają warchlaki słabej jakości albo warchlaki, które ogólnie rzecz biorąc nie powinny przyjeżdżać do Polski, gdyż są to świnie zarażone salmonellozą i różnymi innymi chorobami. Następnie rolnik musi je utrzymywać. Oczywiście cenę tego pokrywa później rolnik i jest obarczany odpowiedzialnością za słabą jakość tuczu. Dlatego pytam, co się dzieje z obietnicami załatwienia sprawy, m.in. przez ministra Ardanowskiego, który chciał obłożyć tucz nakładczy dodatkowym VAT-em? Mamy jednak informację od ministra finansów, który nie uwzględnił pomysłu tej zmiany podatku VAT w poprzedniej kadencji – stwierdziła Dorota Niedziela.

 

 

- Nikt z nas nie podważa całego systemu chowu nakładczego, bo ktoś go wymyślił, ktoś go stosuje itd. Problem polega na tym, że niepohamowany wzrost tego systemu hodowli pojawił się u nas w momencie, kiedy się pojawił ASF. I jest on absolutnie dokumentem na słabość pozycji rolnika. To, że my z 10% czy z 15%, który mógłby funkcjonować, mamy w tej chwili prawie 80% czy 70% chowu nakładczego... Jeszcze raz powtarzam: jeżeli mamy stado podstawowe na poziomie 10 mln sztuk, a sprowadzamy 8 mln sztuk obcego materiału. I żeby to tylko były warchlaki, ale za tym idą, tak jak mówiliśmy, pasze, ochrona itd. Najbardziej jest mi chyba wstyd za nasze państwo, że nie pomogło drobnym rolnikom. Nie można ich obarczać odpowiedzialnością za rozprzestrzenianie się ASF. Proszę państwa, będę powtarzać jak mantrę od sześciu lat: przystosowanie gospodarstwa do zasad bioasekuracji to jest średnio około 30 tys. zł na przygotowanie małego gospodarstwa, tak było przed podwyżką cen. Proszę mi powiedzieć: jeżeli nie było odpowiednich mechanizmów państwowych na współfinansowanie bioasekuracji, to jak rolnik – nie wielki koncern, a rolnik – miał przygotować swoje gospodarstwo i utrzymać działanie bioasekuracyjne? Co takiego się wydarzyło, że w 2019 r. 40% rolników dostało odmowę odszkodowania za likwidację stada z powodu niezachowania bioasekuracji? Co takiego się wydarzyło? Czy rolnicy nie chcieli? Czy po prostu państwo zawiodło i nie pomogło? Dlaczego bioasekuracja nie jest objęta w stu procentach? Dlaczego koszty bioasekuracji nie są objęte u rolników do 50 sztuk świń? – pytała posłanka KO, nie otrzymując podczas posiedzenia konkretnych odpowiedzi.


Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu