kps

kps

CenyRolnicze
23 lutego 2024, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0050 EUR EUR - 4.3326 GBP GBP - 5.0691 DKK DKK - 0.5813
Archiwum


24.02.2024 SPRZEDAM 85 TUCZNIKÓW, 115 kg, 58-59%, wielkopolskie, pilski, 64-850, tel.: 604 918 776

23.02.2024 13:49 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,60-8,80 zł/kg, średnia: 7,88 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni)

23.02.2024 MATIF: pszenica MAR24: 206,00 (-0,72%), kukurydza MAR24: 172,00 (-1,15%), rzepak MAJ24: 408,25 (-1,86%)

23.02.2024 KUPIĘ 300 WARCHLAKÓW KRAJOWYCH, 20-25 kg, mazowieckie, zwoleński, 26-706, tel.: 721 609 103

22.02.2024 SPRZEDAM 10000 INDYCZEK, 10 kg, małopolskie, tarnowski, 33-103, tel.: 602 730 352

22.02.2024 KUPIĘ 1300 WARCHLAKÓW DUŃSKICH, 30 kg, mazowieckie, kozienicki, 26-922, tel.: 516 802 877

22.02.2024 SPRZEDAM 100 T PSZENICY PASZ., trans. rolnika, lubelskie, krasnostawski, 22-335, tel.: 603 673 195

20.02.2024 SPRZEDAM 340 TUCZNIKÓW, 135-140 kg, 58%, warmińsko-mazurskie, nowomiejski, 13-300, tel.: 517 413 854

20.02.2024 SPRZEDAM 50 T ŻYTA KONS., trans. firmowy, pomorskie, tczewski, 83-135, tel.: 605 617 639

19.02.2024 SPRZEDAM 120 TUCZNIKÓW, 130 kg, 58%, łódzkie, tomaszowski, 97-226, tel.: 726 798 458

19.02.2024 SPRZEDAM 36 JAŁÓWEK, mięsny, 600 kg, wielkopolskie, wolsztyński, 64-212, tel.: 533 184 906

Dodaj komunikat

kowalczyk

kowalczyk

Ceny żywca wieprzowego nadal skandalicznie niskie, ale pojawił się większy ruch w handlu

Redakcja
Pixabay

- Coś się zmieniło, ale nie w cennikach niestety. Zarówno w Niemczech jak i w Polsce ceny są dramatycznie niskie, jednakże coś drgnęło. Kolejki do zakładów znikły, a niektóre podmioty nawet szukają już towaru, proponując stawki bliższe obecnych maksimów. Nadal są to propozycje dalekie od zadowalających, ale sam fakt poszukiwania świń na rynku daje powody do umiarkowanego optymizmu – pisze Bartosz Czarniak z Pomorsko-Kujawskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej.

 

- W Niemczech zakłady ubojowe pracują pełną parą i stopniowo też niwelują kolejki żywych zwierząt. Dania i Belgia wznawiają handel z krajami azjatyckimi, a to skutkuje „zejściem” z rynku wspólnotowego kolejnych partii wieprzowiny, co powoduje powstanie miejsca na mięso z krajów, które mają uniemożliwiony eksport do Chin. Jeszcze daleka droga do całkowitej normalizacji, jednakże nadzieje daje też informacja o szczepionce na koronawirusa. Jeśli mechanizm ten będzie działał zgodnie z założeniami, to w niedługim czasie możemy się też spodziewać łagodzenia obostrzeń, które mogą pobudzić handel i przywrócić łańcuchy dostaw, a przez to na zwiększenie zamówień ze strony handlu i branży gastronomicznej. Mamy bardzo ciężki okres, ale pojawia się światełko w tunelu, które może dodać nam sił, by wytrzymać ten kryzys. Z takim założeniem wychodzą też rolnicy mający tucz otwarty. Wbrew moim obawom, otrzymuje z rynku sygnały, iż to nie tucz nakładczy, a rolnik indywidualny postanowił zaryzykować i kupić teraz warchlaki, które jakby nie patrzeć są w niezwykle okazyjnej cenie. Import warchlaka z Danii spowodowany jest właśnie tym, iż krajowi producenci warchlaka nie są w stanie zrealizować coraz większych zamówień. To kolejny sygnał, który mówi o możliwej poprawie na rynku wieprzowiny.

 

- W internecie pojawiła się też informacja, o planowaniu zwiększenia budżetu przez rząd na wypłatę środków na wyrównanie dochodu dla producentów świń z terenów objętych ASF. Niby to pozytywna informacja, ale moim zdaniem, te środki powinny pójść na intensyfikacje walki z afrykańskim pomorem świń, szczególnie na terenach objętych obostrzeniami, tak, by tamtejsi producenci jak najszybciej mogli znów się znaleźć w normalnych warunkach. Poza tym, skuteczne zwalczenie ASF w Polsce pozwoli na rozwój produkcji i otwarcie kolejnych rynków zbytu, uniezależniając się w ten sposób od notowań giełdy niemieckiej. W interesie Polski i rolników jest w końcu intensyfikacja walki z tą chorobą, między innymi poprzez wybicie dzików do zera w strefach niebieskich oraz w pasie przygranicznym na ścianie wschodniej, a także intensyfikacja kontroli, mający ograniczyć transfer choroby na tereny obecnie bezpieczne. Wiem, że w tym momencie część obrońców praw zwierząt będzie tym zbulwersowana, jednakże na dzień dzisiejszy jest to jedyna możliwa metoda na ochronę pozostałych siedlisk dzików i gospodarstw produkujących trzodę. Jeśli tego nie zrobimy, choroba będzie dalej się rozprzestrzeniała, skazując dzikie oraz domowe zwierzęta na śmierć w potwornych męczarniach, które nie mają nic wspólnego z humanitarnym traktowaniem zwierząt. Wirus ASF nie powoduje wytworzenia przez zwierzęta przeciwciał, co skutkuje tym, iż organizm dzika i świni nie może się bronić i w konsekwencji umiera poprzez wysoką gorączkę i wymęczenie. Odstrzał dzików, które są głównym wektorem przemieszczenia choroby w środowisku, jest jedynym na dzień dzisiejszy sposobem zahamowania rozprzestrzeniania choroby i ochrony siedlisk zwierząt w strefach bezpiecznych – napisał w swojej analizie rynkowej Bartosz Czarniak.

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu