zm skiba

skiba

CenyRolnicze
27 stycznia 2023, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.3252 EUR EUR - 4.7076 GBP GBP - 5.3505 DKK DKK - 0.6329
Archiwum


27.01.2023 13:49 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,70-8,70 zł/kg, średnia: 8,16 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

27.01.2023 MATIF: pszenica MAR23: 286,00 (-0,95%), kukurydza MAR23: 278,75 (+0,09%), rzepak LUT23: 544,25 (-0,32%)

26.01.2023 SPRZEDAM 1250 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, śląskie, mikołowski, 43-195, tel.: 502 340 351

26.01.2023 SPRZEDAM 30 T PSZENICY KONS., transport firmowy, warmińsko-mazurskie, olecki, 19-404, tel.: 592 171 887

25.01.2023 SPRZEDAM 22 BYKI, mięsny, 650 kg, podlaskie, kolneński, 18-500, tel.: 509 821 583

25.01.2023 SPRZEDAM 9 BYKÓW, mięsny, 750 kg, mazowieckie, radomski, 26-660, tel.: 783 019 812

25.01.2023 SPRZEDAM 30 JAJ, rozmiar M, podkarpackie, brzozowski, 36-207, tel.: 731 360 944

25.01.2023 SPRZEDAM 2 BYKI, mieszaniec, 400 kg, kujawsko-pomorskie, golubsko-dobrzyński, 87-404, tel.: 669 006 093

24.01.2023 SPRZEDAM 35000 KURCZAKÓW BROJLERÓW, 2.8 kg, lubelskie, lubartowski, 21-109, tel.: 501 385 579

23.01.2023 KUPIĘ 40 WARLCHAKÓW KRAJOWYCH, 20 kg, kujawsko-pomorskie, aleksandrowski, 87-704, tel.: 669 612 707

23.01.2023 SPRZEDAM 4 BYKI, mięsny, 800 kg, wielkopolskie, pleszewski, 63-308, tel.: 783 998 470

23.01.2023 KUPIĘ 10 JAŁÓWECZEK, hf, 70-90 kg, podlaskie, białostocki, 16-080, tel.: 510 315 910

23.01.2023 SPRZEDAM 80-90 T PSZENICY KONS., transport firmowy, małopolskie, proszowicki, 32-107, tel.: 787 299 815

23.01.2023 SPRZEDAM 14 BYKÓW, hf, 650 kg, pomorskie, sztumski, 82-410, tel.: 664 753 011

22.01.2023 SPRZEDAM 7 T ŻYTA KONS., transport firmowy, mazowieckie, ostrołecki, 07-440, tel.: 511 349 829

22.01.2023 SPRZEDAM 100 T RZEPAKU, transport firmowy, małopolskie, miechowski, 32-075, tel.: 606 324 378

SPRZEDAM WARCHLAKI KRAJOWE 200-1500szt 28/30kg myco+circo. Kredytowanie, transport. Tel. 504 177 184, 500 072 455

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Ile żywca wieprzowego jedzie do Polski z Niemiec?

Paweł Hetnał

Jak na razie nie ma konkretnych informacji co do masowego importu żywca wieprzowego z Niemiec. Wielu uczestników rynku potwierdza doniesienia o setkach samochodów wjeżdżających na teren kraju, które zaopatrują polskie zakłady w importowane tuczniki. Wg naszego informatora, do jednej z ubojni w Wielkopolsce przez dwa tygodnie dostarczano po ok. 2 tys. świń dziennie, które pochodziły zza zachodniej zagranicy. Oficjalne dane jednak mówią co innego…

 

 - Nie dajcie się manipulować tym, że świnie jada z zagranicy, z Niemiec. Od nas więcej wyjeżdża niż przyjeżdża. Np. za ten obecny tydzień 24 transporty wyjechały z Polski, a przyjechało 21 transportów z czego 1500 świń było z Niemiec. Nie jest to skala, która może zrujnować naszą gospodarkę. Wymiana handlowa, swoboda działalności i przepływ towarów jest – mówił Bogdan Konopka podczas wczorajszego posiedzenia senackiej komisji rolnictwa. Główny Lekarz Weterynarii tym samym zaprzeczył doniesieniom jednego z działaczy Agro Unii, który w Świecku nagrał transport świń z Niemiec. Autor materiału poinformował również, że ostatniej nocy, tylko w ciągu czterech godzin, do Polski wjechało 237 chłodni z półtuszami.

 

Postanowiliśmy zasięgnąć języka w środowisku hodowców świń, by rozeznać czy skala tego zjawiska rzeczywiście jest tak poważna. - Namierzyliśmy jeden zakład w Wielkopolsce, który na pewno ściąga żywiec z Niemiec. To zakład, który reklamuje się jako producent wyłącznie polskiego mięsa. Zakład ten może przecież reklamować się z funduszu promocji, czyli z pieniędzy rolników. Tymczasem zakład przywozi świnie zza granicy i handluje nimi twierdząc, że to polskie mięso. W tym czasie okoliczni rolnicy nie mają gdzie sprzedać żywca. W Wielkopolsce zniesiono strefy ASF, ale co z tego skoro i tak nie ma gdzie sprzedać. Będziemy kierować sprawę do odpowiednich służb – zapowiedział Janusz Terka, hodowca świń z powiatu piotrkowskiego. - Mamy też uzasadnione podejrzenie co do zakładu z innej części kraju, że ubija masowo świnie z Niemiec. Pytaliśmy odpowiednie służby o ten zakład, ale wg weterynarii ta ubojnia nie miała żadnej żywej świni z tego kraju na zakładzie. Jest najprawdopodobniej gdzieś dziura w tych danych służb państwowych i ciężko jest cokolwiek udowodnić. Wszyscy w branży mówią, że do Polski jedzie bardzo dużo żywca z Niemiec, ale trudno to zweryfikować. O sytuacji wwozu importowanych świń mówią nam nawet sami kierowcy ciężarówek. Informują, że ich transporty z polskimi świniami na bramach zakładów muszą mieć kompletną i bezbłędnie opracowana dokumentację. Tymczasem jak wjeżdża transport z Niemiec, to nie do końca jest to tak restrykcyjnie traktowane. Cześć dokumentów przyjeżdża kolejnego dnia, część jest słana drogą mailową. Coś jest na rzeczy i ktoś to powinien sprawdzić – mówi Janusz Terka.

 

Pytamy dalej. - Uważam, że w Polsce żadnej nadwyżki świń nie ma. Jest ona sztuczna i wytworzona przez zakłady mięsne. Ubojnie przekazują rolnikom, że zapisują wszystko na styczeń, bo jest nadwyżka. Ja nie miałem problemu ze sprzedażą, choć i ten zakład miał odbierać dopiero w styczniu. Szału z ceną nie ma, bo dostałem 3,90 zł/kg za wagę żywą, a to stawka poniżej kosztów. Niemniej sytuacja jest poważna. Rolnicy nie chcą wstawiać i nie biorą warchlaka nawet za 100 zł/szt. Jak dla mnie cała sytuacja z masowym importem i nadwyżką mięsa jest rozdmuchana, i ma służyć dalszym spadkom cen. Wiele mówi się o strajkach, ale one nic nie pomogą. Rolnicy powinni się na tydzień wstrzymać z odstawianiem tucznika. Wtedy by wyszła prawda na jaw. Temat jest jednak trudny, bo zawsze ktoś się wyłamie i sprzeda – mówi przedstawiciel firmy Bestpig.

 

Konkretne informacje zdobył dla nas hodowca świń z północnej Wielkopolski. - Jeden z zakładów w północno wschodniej Wielkopolsce przez dwa tygodnie bił codziennie 1800-1900 świń przy mocach przerobowych na poziomie 2 tys. świń dziennie. Taką informację mam od kierowcy, który jeździł po okolicznych miejscowościach i skupował świnie dla tego podmiotu. Ostatnio jego dostawy zostały wstrzymane na rzecz importowanego żywca. Były bite niemal wyłącznie świnie z Niemiec. W tej chwili dostawy są rzadsze, a auta z żywcem z Niemiec podjeżdżają tylko w piątki. Wcześniej na zakład wjeżdżało po 10 samochodów dziennie. Co ciekawe, działo się to pod osłoną nocy. Także to co opowiada pan Konopka, to należy włożyć między bajki. Jeszcze dwa tygodnie temu wjechało tego do Polski multum. Nieoficjalnie potwierdza to również mój zakład, do którego oddaje tuczniki, a który korzysta wyłącznie z polskiego surowca - mówi hodowca trzody chlewnej z Wielkopolski. 

 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu