kowalczyk

kps

CenyRolnicze
24 stycznia 2022, Poniedziałek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0049 EUR EUR - 4.5358 GBP GBP - 5.4169 DKK DKK - 0.6094
Archiwum


24.01.2022 13:03 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,80-7,50 zł/kg, średnia: 7,13 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni)

24.01.2022 SPRZEDAM 200 TUCZNIKÓW, 112,5 kg, 60%, opolskie, kędzierzyński, 47-260, tel.: 506 710 530

24.01.2022 SPRZEDAM 1 BYKA, mieszaniec, 600 kg, warm.-maz., braniewski, 14-500, tel.: 734 767 309

24.01.2022 KUPIĘ 400 WARCHLAKÓW Z DANII, 30 kg, świętokrzyskie, jędrzejowski, 28-330, tel.: 724 111 741

22.01.2022 SPRZEDAM 25 T ŻYTA KONS. Z CERT. EKOL., transport firmowy, wielkop., złotowski, 64-915, tel.: 512 119 019

22.01.2022 SPRZEDAM 300 TUCZNIKÓW, 128 kg, 59%, warm.-maz., iławski, 14-260, tel.: 724 576 648

22.01.2022 SPRZEDAM 38 TON PSZENICY KONS., transport firmowy, lubelskie, hrubieszowski, 22-550, tel.: 602 798 956

20.01.2022 SPRZEDAM 3 KROWY, 700 kg, podlaskie, grajewski, 19-213, tel.: 518 548 744

19.01.2022 SPRZEDAM DUŻE ILOŚCI JAJ, rozmiar: M, mazowieckie, żuromiński, 06-500, tel.: 739 443 590

19.01.2022 SPRZEDAM 50 TON PSZENICY PASZ., transport firmowy, świętokrzyskie, opatowski, 27-500, tel.: 513 853 622

19.01.2022 SPRZEDAM 100 TON PSZENICY KONS., transport firmowy, dolnośląskie, średzki, 55-311, tel.: 607 633 522

19.01.2022 SPRZEDAM 25 TON PSZENICY KONS., transport firmowy, mazowieckie, siedlecki, 08-125, tel.: 798 851 104

Dodaj komunikat

ph konrad

zm skiba

Janusz Terka: Przez lata namawiano nas na to abyśmy się specjalizowali w tuczu otwartym, a w tej chwili chce się to zniszczyć

Paweł Hetnał

- Jak rozpoczęła się pandemia, to strona rządowa obiecywała, że nie zostanie nikt bez pomocy. Okazuje się jednak, że część rolników została wykluczona. Jest jednak szansa, że tę pomoc otrzymamy. Protest nie jest wymierzony przeciw komukolwiek. To nie jest tak, że my się domagamy zmiany tego czy tamtego urzędnika państwowego. Domagamy się zmiany podejścia do rolników, a konkretnie mowa o producentach trzody chlewnej w cyklu otwartym – mówił podczas wczorajszej manifestacji rolników Janusz Terka z powiatowej Izby Rolniczej powiatu piotrkowskiego.

 

Na teren piotrkowskiego oddziału Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego przyjechało 70 ciągników i około 150 osób. Domagali się uwzględnienia tuczu otwartego świń w pomocy „covidowej”. Jeśli strona rządowa nie uwzględni ich postulatów, rolnicy zapowiedzieli marsz na Warszawę. Być może w większej liczbie uczestników.



- Swoje problemy sygnalizowaliśmy już kilka miesięcy temu w najwyższych urzędach w kraju – u premiera i ministra rolnictwa. To nie jest tak, że wymyliśmy sobie, że będziemy tutaj protestować. To jest w pewnym sensie akt desperacji. Dzisiaj (09.09)rozpoczyna się nabór wniosków na pomoc po koronawirusie. Ci rolnicy, którzy są uprawnieni mogą je składać. My nie możemy, dlatego jesteśmy tutaj i manifestujemy swoje niezadowolenie. Wprawdzie na koniec rozmów, które odbyły się w ministerstwie, Jan Krzysztof Ardanowski zasygnalizował, że jeszcze nasza sytuacja będzie raz jeszcze przeanalizowana. Nie padła jednak żadna jasna deklaracja, że ci rolnicy stracili i im się należy. Chciałbym też odnieść się do opinii tych rolników, którzy nas krytykują. Jesteśmy polskimi rolnikami i jest bardzo źle że nas krytykują. To my mamy inną pracę, inne problemy? Każdy ma takie same problemy, tylko przypadają one na różny czas. Nie można krytykować rolników za to, że kupują warchlaka z Danii, tylko dlatego że nie mogą go kupić w kraju. Ci którzy poszukali sobie dostawców za granicą powinni być wręcz chwaleni za to. Gdyby nie rolnicy z tuczu otwartego, to Polska byłaby już teraz dużym rynkiem zbytu jeśli chodzi o wieprzowinę. Jesteśmy nim już, a bylibyśmy jeszcze większym. Także nie tędy droga. Nasze problemy związane ze spadkiem sprzedaży są spowodowane koronawirusem. Jest wsparcie dla poszkodowanych i my się tego domagamy – mówił podczas manifestacji Janusz Terka.

 

- Każe się nam, rolnikom z cyklu otwartego budować chlewnie na maciory. W dobie ASF takie działanie to samobójstwo. Na taki obiekt potrzebne są ogromne pieniądze. A jak przyjdzie ASF, to co? Będziemy płakać? Przez lata nas namawiano na to abyśmy się specjalizowali w tuczu otwartym, a w tej chwili chce się to teraz zniszczyć. Nie tędy droga. Nowoczesne rolnictwo polega na tym, że rolnik współpracuje z producentem prosiaka. To jest przyszłość. W tej chwili stado podstawowe naprawdę się szybko odbudowuje. Tylko jak nas zabraknie, rolników z cyklu otwartego, to ci którzy produkują prosięta będą mieć jeszcze większe problemy niż my. Bo co, polski prosiak pojedzie na Zachód? Przecież to nie jest możliwe. Jest też problem z ASF-em. Walka prowadzona z wirusem nie przynosi efektów. Zmieniają się rządy, a efektów nie ma. Z ASF-em walczy się zrzucając głównie odpowiedzialność na rolników. Mamy bioasekurację i kontrole, i tak w kółko. Mamy bardzo wiele do zrobienia. Wlepia się nam mandaty, a wirus szaleje w środowisku. To nie rolnicy przywlekli ASF do Polski. To nie rolnicy roznoszą go po terenie. Jakby ASF-u nie było za płotem, to wirus nie wszedłby do stada. Niech państwo weźmie się poważnie za redukcję populacji dzika, a nam niech da narzędzia, które pozwolą nam przetrwać tę sytuację. Wiadomo, że to przyjdzie do woj. łódzkiego. Nikt na to nie jest przygotowany. Oprócz kontroli, państwo nie robi nic żeby przygotować się na najgorszy scenariusz. Nie mamy zakładów, które by odbierały tucznika, nie mamy laboratoriów, itd. – mówił przewodniczący piotrkowskiego samorządu rolniczego.

 

Do innych wypowiedzi jakie były wygłoszone na proteście powrócimy w kolejnych publikacjach.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu