kojs

kojs

CenyRolnicze
24 maja 2022, Wtorek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.3071 EUR EUR - 4.6107 GBP GBP - 5.3775 DKK DKK - 0.6196
Archiwum


24.05.2022 MATIF: pszenica WRZ22-410,50 (-3,64%), kukurydza CZE22-365,00 (-0,96%), rzepak SIE22-816,75 (-0,52%) [euro/t]

24.05.2022 SPRZEDAM 26 T RZEPAKU, transport firmowy, wielkopolskie, gostyński, 63-800, tel.: 735 215 420

24.05.2022 SPRZEDAM 40 T PSZENICY KONS., transport firmowy, kujawsko-pomorskie, mogileński, 88-306, tel.: 691 628 959

23.05.2022 13:10 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,30-9,60 zł/kg, średnia: 9,10 zł/kg (na podstawie informacji z 10 ubojni)

23.05.2022 SPRZEDAM 25 T PSZENICY KONS., transport firmowy, lubelskie, hrubieszowski, 22-500, tel.: 663 707 558

23.05.2022 SPRZEDAM 2 JAŁÓWKI, mięsna, 550 kg, mazowieckie, gostyniński, 09-550, tel.: 880 081 394

23.05.2022 SPRZEDAM 12 BYKÓW, mieszaniec, 650 kg, kujawsko-pomorskie, grudziądzki, 86-320, tel.: 512 809 331

23.05.2022 SPRZEDAM 60 T PSZENŻYTA, transport firmowy, lubuskie, sulęciński, 66-435, tel.: 667 688 170

20.05.2022 SPRZEDAM 6000 T KUKURYDZY, transport firmowy, wielkopolskie, Poznań, 61-116, tel.: 601 551 563

19.05.2022 SPRZEDAM 150 T RZEPAKU, transport rolnika, małopolskie, Kraków, 30-693, tel.: 576 336 893

19.05.2022 SPRZEDAM 90 TYS. JAJ, M, mazowieckie, żuromiński, 09-300, tel.: 516 169 571

19.05.2022 SPRZEDAM 90 TYS. JAJ, L, mazowieckie, żuromiński, 09-300, tel.: 516 169 571

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Na jednej fermie w Kalsku będzie więcej świń niż ludzi w całej gminie Sulechów

Redakcja
Zrzut obrazu z materiału programu "Interwencja"

Wg mieszkańców gminy Sulechów (woj. lubuskie), planowana budowa fermy świń w Kalsku o obsadzie 36 tys. sztuk zatruje im bezpowrotnie życie na spokojnej wsi. Ludzie obawiają się o swoje zdrowie i komfort codziennej egzystencji. Inwestor natomiast zapewnia, że ferma będzie prowadzona w oparciu o najwyższe standardy, a obsada nie będzie tak liczna jak sądzą mieszkańcy.

 

Protest mieszkańców gminy Sulechów pod tamtejszym Urzędem Miejskim odbył się już 29 czerwca. Protestujący szczelnie wypełnili plac przed ratuszem. Wczoraj telewizja Polsat w programie Interwencja przedstawiła reportaż z tego wydarzenia.

 

W Interwencji ukazano Pana Olafa z żoną i dwiema córkami mieszkają na terenie gminy Sulechów. Małżeństwo ponad 10 lat temu wybudowało dom. Miał to być ich raj na ziemi. Dziś oboje drżą o przyszłość. Niedaleko ich domu planowana jest przebudowa i rozbudowa istniejącego gospodarstwa rolnego, gdzie obecnie znajduje się 800 krów.- Pojawił się tutaj inwestor, który chce rozbudować istniejące gospodarstwo rolne. Zmieniają profil działalności i chcą wybudować fermę na około 35 tys. sztuk świń – mówi Olaf Dzięgielewski, mieszkaniec gminy Sulechów w rozmowie z dziennikarzami Polsatu. - Boję się smrodu, bo taki będzie, że nie będzie można wyjść na ogród posiedzieć, będzie mnóstwo much, robactwa – uważa inna mieszkanka Izabela Dzięgielewska.

 

- Boimy się najbardziej o nasze zdrowie, to już nie chodzi tylko i wyłącznie o smród, który będzie nam towarzyszył, o te muchy, nie o te szczury, ale przede wszystkim o nasze zdrowie - tłumaczy Anna Kubik, uczestniczka protestu.- Jestem mamą czworga dzieci, które mają chorobę genetyczną. 10 lat temu przenieśliśmy się specjalnie do miejsca, które będzie dla nich mniej uciążliwe. A teraz chce nam się zaserwować odór 24 na dobę przez 365 dni w roku – mówi na antenie Polsatu inna protestująca Ewelina Mularczyk- Sieńkowska. - Wszystkie tutaj okoliczne firmy będą znikały, bo kto tu będzie mieszkał? Ludzie zaczną stąd uciekać – dodaje kolejny manifestujący Adam Pęciak.

 

Jak słyszymy w programie, chlewnia ma składać się dwóch obiektów oddalonych od siebie. Tylko jeden budynek jest bezpośrednio podłączony do biogazowni. Z drugiego gnojowica będzie transportowana beczkowozami. - W ramach jednego gospodarstwa rolnego są dwa obiekty. Jeden będzie tak zwaną fermą stada podstawowego i będą znajdowały się tam maciory, które w ramach cyklu produkcyjnego będą przenoszone do tak zwanej tuczarni – wyjaśnia Polsatowi Michał Zwolak, pełnomocnik spółki rolnej Kalsk.

 

- Jest sprawa transportu gnojowicy. Wszystkie beczki mają zawory oddechowe, a podczas transportu, robi się ciśnienie. Zawory będą się otwierać i cały ten smród będzie wywalany na zewnątrz – uważa Adam Pęciak, uczestnik protestu. - To będzie tłoczone pod ciśnieniem w szczelnych i bezpiecznych warunkach, a sama gnojowica tymi wozami będzie transportowana po naszych drogach wewnętrznych – odpiera zarzuty pełnomocnik spółki.- Najgorsze jest to, że w naszej gminie będzie więcej świń niż ludzi, bo gmina Sulechów ma niespełna 24 tysiące ludności, a świń ma być 36 tysięcy w samym Kalsku – mówi w wypowiedzi dla Interwencji Krystyna Talaga, sołtys wsi Kalsk.- Nie do końca jesteśmy sobie w stanie wyobrazić z jaką skalą mamy do czynienia. Ewidentnie jest to produkcja przemysłowa, nie jest to chyba takie rolnictwo, jakie wszyscy kojarzymy – dodaje Wojciech Sołtys, burmistrz Sulechowa.

 

Jak przekonywał przed kamerami Polsatu Michał Zwolak, pełnomocnik spółki rolnej Kalsk, „nie ma możliwości, żeby było więcej jak 24, niż 25 tysięcy sztuk świń, bo to jest po prostu fizycznie niemożliwe z uwagi na cykle rozrodcze".

 

Procedura administracyjna dotycząca inwestycji trwa. Pozytywne opinie zostały wydane między innymi przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego i Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Jedynym organem, który wydał negatywną opinię na temat inwestycji jest sanepid w Zielonej Górze. Organ ten uważa, że przepustowość biogazowni jest zbyt mała w stosunku do skali inwestycji.

 

- Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska tak naprawdę miał takie same wątpliwości jak sanepid (…) tylko ze swoimi negatywnymi wnioskami zwrócił się do nas bezpośrednio i zostały one wyjaśnione i formalnie do burmistrza Sulechowa wpłynęły już uzgodnienia pozytywne. Burmistrz już samodzielnie w oparciu o ten materiał dowodowy, w tym nasze wyjaśnienia, może wydać samodzielnie decyzję – wyjaśnia Michał Zwolak, pełnomocnik spółki rolnej Kalsk.

 

- Inwestor twierdzi, że niepokój mieszkańców gminy Sulechów jest nieuzasadniony, bo hodowla ma być prowadzona z użyciem najnowszych technologii. Jeśli burmistrz Sulechowa nie weźmie pod uwagę sprzeciwu mieszkańców i wyda pozytywną decyzję, to chlewnia prawdopodobnie zacznie funkcjonować za rok – słyszymy w programie Interwencja.

 

Reportaż Interwencji można zobaczyć klikając tutaj.

 

Źródło: Polsat News/ „Interwencja”

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu