kojs

kowalczyk

CenyRolnicze
16 czerwca 2021, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.7336 EUR EUR - 4.5285 GBP GBP - 5.2657 DKK DKK - 0.6089
Archiwum


16.06.2021 SPRZEDAM 40 TON KUKURYDZY, kuj.-pom., świecki, 86-100, transport rolnika, tel.: 606 316 077

15.06.2021 MATIF: pszenica WRZ21-205,75 (-1,56%), kukurydza SIE21-258,00 (-0,67%), rzepak SIE21-508,00 (-0,34%) [euro/t]

15.06.2021 SPRZEDAM 600 TON PSZENICY KONS., pomorskie, kwidzyński, 82-420, transport firmowy, tel.: 601 956 988

15.06.2021 SPRZEDAM 25 TON PSZENICY KONS., łódzkie, zgierski, 95-015, transport firmowy, tel.: 506 956 569

14.06.2021 12:55 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,10-6,90 zł/kg, średnia: 6,59 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

14.06.2021 SPRZEDAM 1000 JAJ KURZYCH, rozmiar: L, wielkopolskie, kaliski, 62-800, tel.: 605 090 566

14.06.2021 SPRZEDAM 60 TON KUKURYDZY, mazowieckie, garwoliński, 08-430, transport firmowy, tel.: 514 925 296

14.06.2021 SPRZEDAM 25 TON PSZENICY PASZ., mazowieckie, łosicki, 08-200, transport firmowy, tel.: 693 614 831

14.06.2021 SPRZEDAM 4 BYKI, mieszaniec, 700 kg, mazowieckie, otwocki, 08-445, tel.: 606 878 233

14.06.2021 SPRZEDAM 2 BYKI, mieszaniec, 800 kg, wielkopolskie, ostrzesz., 63-507, tel.: 725 502 963

13.06.2021 SPRZEDAM 300 TUCZNIKÓW, śr. waga 120-135 kg, 58 % mięsn., wielkop., ostrowski, 63-430, tel.: 604 101 831

13.06.2021 SPRZEDAM 3000 JAJ KURZYCH, rozmiar: M, łódzkie, piotrkowski, 97-371, tel.: 500 754 703

13.06.2021 SPRZEDAM 2000 JAJ KURZYCH, rozmiar: M, śląskie, kłobucki, 42-130, tel.: 609 484 440

12.06.2021 SPRZEDAM 3000 JAJ KURZYCH, rozmiar: M, łódzkie, pabianicki, 95-081, tel.: 796 727 997

11.06.2021 SPRZEDAM 45 TON OWSA PASZOWEGO, podlaskie, sokólski, 16-100, transport firmowy, tel.: 502 750 369

11.06.2021 SPRZEDAM 350 JAJ KURZYCH, rozmiar: L, lubelskie, łęczyński, 21-077, tel.: 507 292 661

Dodaj komunikat

zm skiba

zm skiba

Czy rolnicy muszą się zacząć wieszać, by rządzący zrozumieli, że jest źle? Trzodziarze mają ogromne straty i zaciągają kolejne kredyty

Paweł Hetnał

- Odnosimy wrażenie, że jesteśmy potrzebni tylko po to, żeby uzupełniać surowiec dla zakładów mięsnych gdy nie można przywieźć go z Zachodu. Nasz polski rynek stanął na głowie. Jedna rzecz to spadek cen, a druga to brak zainteresowania naszym surowcem. Jest nam bardzo ciężko sprzedać świnie. Czy zakłady nagle przestały potrzebować surowca? Nie, potrzebują go nadal, ale nie od polskich producentów. Zakłady są skłonne bardziej kupować surowiec na zachodzie Europy niż u nas – mówi Janusz Terka, przewodniczący izby rolniczej powiatu piotrkowskiego i hodowca świń.

 

- Bardzo dużo tracą tucze otwarte. Sytuacja jest dramatyczna. Część gospodarstw żeby przetrwać już musiała wziąć kredyty. Mieli kredyt i wzięli następny. Desperacja jest dość duża. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy, ale rolnik który traci kilka a nawet kilkanaście tysięcy złotych dziennie przy hodowli tuczników, to jemu teraz jest wszystko jedno. On jest w stanie iść na protest i jest w stanie zapłacić nawet kilka tysięcy złotych mandatu, po to żeby walczyć o swoje racje. Jest czas przedwyborczy i nie chcemy w tej chwili żadnych kroków podejmować, bo w tej chwili to by nas wszyscy posądzili o politykę. Kolejny tydzień będzie decydujący. Teoretycznie jest szansa na rządowe wsparcie w zaprezentowanym programie wsparcia rolników odczuwających ekonomiczne skutki koronawirusa. Mówi się, że nabór wniosków będzie we wrześniu. Pragnę jedynie przypomnieć, że przedsiębiorcy to wsparcie już otrzymali. My dopiero będziemy mieć warunki, a rolnik, który je spełni to dostanie wsparcie końcem roku, albo w przyszłym roku. To jednak przykład na to, że jesteśmy tą gorszą kategorią. Nie wiem czy rolnicy muszą się zacząć wieszać, żeby niektórzy zrozumieli, że jest ciężko? - pyta Janusz Terka.

 

- Niemniej od przyszłego tygodnia zaczynamy działania. Nie będziemy oczywiście od razu mówić o protestach. Spotkamy się i będziemy dyskutować o obecnej sytuacji. Co więcej, dołączają do nas hodowcy z Wielkopolski, gdzie dotychczas wszystko w miarę dobrze funkcjonowało pod względem trzody chlewnej i nie potrzebowali wsparcia. Teraz jednak przyszedł do nich ASF i stwierdzili, że już sobie z tym sami nie poradzą. Wyciągnęli wnioski i chcą współpracować. To dobry znak, bo żaden region z osobna nie poradzi sobie z tymi problemami. Na razie będziemy powściągliwi, bo zorganizowanie protestu, to sprawa stosunkowo łatwa. Często to jednak wiąże się tylko z rozładowaniem napięcia i to jest wszystko. Ludzie rozchodzą się do domów i niewiele z tego wynika – mówi przewodniczący piotrkowskiej izby rolniczej.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu