kps

kojs

CenyRolnicze
02 lutego 2023, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.2803 EUR EUR - 4.7079 GBP GBP - 5.2838 DKK DKK - 0.6329
Archiwum


02.02.2023 MATIF: pszenica MAR23: 283,00 (-0,79%), kukurydza MAR23: 275,75 (-0,36%), rzepak MAJ23: 544,25 (+0,60%)

02.02.2023 SPRZEDAM 150 T PSZENICY PASZ., transport rolnika, zachodniopomorskie, wałecki, 78-600, tel.: 500 610 728

02.02.2023 SPRZEDAM 300 T PSZENICY KONS., transport rolnika, mazowieckie, płoński, 09-130, tel.: 737 451 050

02.02.2023 SPRZEDAM 5000 JAJ, rozmiar M, mazowieckie, Warszawa, 01-926, tel.: 537 309 780

02.02.2023 SPRZEDAM 40 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, lubelskie, parczewski, 21-211, tel.: 663 245 743

02.02.2023 SPRZEDAM 25 T PSZENŻYTA, transport firmowy, kujawsko-pomorskie, sępoleński, 89-400, tel.: 601 371 522

01.02.2023 12:43 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,00-9,10 zł/kg, średnia: 8,46 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

01.02.2023 SPRZEDAM 30 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, lubelskie, włodawski, 22-211, tel.: 663 245 743

01.02.2023 SPRZEDAM 10 T OWSA PASZ., transport firmowy, lubelskie, parczewski, 21-211, tel.: 663 245 743

01.02.2023 SPRZEDAM 120 T RZEPAKU, transport firmowy, dolnośląskie, strzeliński, 57-130, tel.: 609 843 046

01.02.2023 SPRZEDAM 600 T PSZENICY KONS., transport firmowy, dolnośląskie, strzeliński, 57-130, tel.: 609 843 046

01.02.2023 SPRZEDAM 165 TUCZNIKÓW, 140 kg, 58%, warmińsko-mazurskie, nowomiejski, 13-300, tel.: 517 413 854

31.01.2023 SPRZEDAM 24 T RZEPAKU, transport firmowy, małopolskie, tarnowski, 33-151, tel.: 793 262 288

31.01.2023 SPRZEDAM 170 TUCZNIKÓW, 130 kg, 59%, mazowieckie, żuromiński, 09-317, tel.: 693 023 841

31.01.2023 SPRZEDAM 18 T RZEPAKU, transport firmowy, wielkopolskie, wolsztyński, 64-225, tel.: 697 423 985

30.01.2023 SPRZEDAM 200 T KUKURYDZY, transport firmowy, lubelskie, Chełm, 22-100, tel.: 793 503 407

29.01.2023 SPRZEDAM 5 BYKÓW, mieszaniec, 600 kg, warmińsko-mazurskie, szczycieński, 12-114, tel.: 608 087 528

29.01.2023 SPRZEDAM 100 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, lubelskie, lubelski, 23-145, tel.: 667 068 621

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Warchlaków jest mało, ceny szybują w górę, a na dostawy trzeba czekać po kilka miesięcy

Paweł Hetnał

Kraje europejskie, które przodują w produkcji świń alarmują, że brakuje nawet 13 proc. warchlaków, które mogłyby zaspokoić zapotrzebowanie rynkowe. Ceny prosiaków mogą poszybować do niespotykanych dotąd poziomów, ponieważ w związku dużym zapotrzebowaniem na wieprzowinę w Chinach deficyt ten będzie się pogłębiał. Pojawiają się pierwsze problemy ze wstawieniami.

 

Rozmowa z Marcinem Klimejko z firmy Europig:

 

Czy na rynku zabraknie warchlaków?

 

-Zabraknie. Brakuje cały czas. Duńczycy wypowiadają się, że w liczących się krajach jeśli chodzi o produkcję trzody chlewnej, brakuje od 10 do 13 proc. warchlaków. To oczywiście efekt wzmożonego zapotrzebowania na wieprzowinę w Chinach. Jeśli chodzi o nasz kraj, to u wielu przewoźników dostęp do prosiaków jest dramatycznie ograniczony. Co więcej, są niektóre firmy pośredniczące w Danii, które urządzają sobie licytacje. Na ten przykład dostajemy maila, że za 2 tygodnie dostępne będzie 650 warchlaków i farmer czeka na najlepszą propozycję. Podawana jest cena minimalna od której chcą wychodzić, a następnie składane są oferty. Później do godziny informują za ile sprzedano. To są tak zaporowe ceny, że może głowa rozboleć.

 

Co w takiej sytuacji? Bierzecie te warchlaki? Uczestniczycie w tej rywalizacji?

 

- Staramy się w ogóle do tego nie przystępować, bo nie miałbym sumienia proponować swoim klientom towaru w takiej cenie. Zapotrzebowanie jest duże, ale nie dajmy się zwariować.

 

Te stawki, które pokazuje SPF są realne? Czy w związku z tymi licytacjami na rynku obowiązują wyższe stawki?

 

- Nie chodzi tutaj o SPF, ale o zupełnie innego pośrednika. Takie praktyki, jak powiedziałem wyżej, stosuje inny duży duński pośrednik. Te ceny, które pokazuje SPF, to stawki z jakimi trzeba się liczyć na kontrakcie. Wolny rynek, czyli niezwiązany kontraktami, oferuje ceny dużo większe.

 

Czy ceny na duńskich kontraktach mogą w związku z tym wzrosnąć w najbliższym czasie?

 

- Mamy od kilku tygodni sygnały, że taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Duńscy pośrednicy domagają się renegocjacji kontraktów. Ich zdaniem ceny zwarte w kontraktach są zbyt niskie w stosunku do tych jakie oferuje wolny rynek. Do podwyżek najprawdopodobniej dojdzie w ciągu najbliższych 30 dni i nasi klienci muszą się z tym liczyć.

 

Skoro deficyt warchlaków wśród największych graczy rynkowych sięga 13 proc, a Duńczycy licytują i proponują zaporowe ceny, to czy istnieją alternatywne kierunki importu? Krajowej produkcji też nie można wznowić szybko i na dużą skalę.

 

- Oczywiście, to wszystko wymaga czasu. Trudno powiedzieć w jakim kierunku można byłoby uderzyć. Towar z Holandii jest niepewny, a jakościowo jest to przepaść jeśli chodzi o towar duński. Podobnie jest z towarem niemieckim, zresztą ich produkcja w dużej mierze pozostaje w kraju. Pozostają kraje bałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia. Tam natomiast jest ASF i w dużej mierze czerwone oraz niebieskie strefy. Poza tym jakość pozostawia wiele do życzenia. Czesi i Słowacy dysponują niewielką produkcją. Gdzieś jednak słyszałem, że ktoś kupił z tego kierunku dwa auta. Także mamy teraz trudny okres. Naszym klientom może się wydawać, że teraz mamy „złoty czas”, ale nie do końca tak jest. My jako firma nie przyjmujemy nowych klientów. Jeżeli dzwoni nowy klient, to ja proponuje wpisanie na listę oczekujących z terminem dostawy na koniec czerwca, ale nie obiecuję, że cokolwiek zostanie przywiezione. W pierwszej kolejności dostarczamy towar stałym klientom. Tak jak wspomniałem, na wolnym rynku ceny są astronomiczne. Na kontrakcie mamy ok. 350 zł za sztukę warchlaka, a w licytacjach wolnorynkowych jest on przynajmniej 50 zł droższy. Z polskich ferm też nie ma się jak za bardzo posiłkować, bo oni tak samo mają kolejki na odbiór warchlaków, a na jedną dostawę jest dziesięciu chętnych. Ceny polskiego towaru i duńskiego już się zrównały.

 

Mimo wysokich cen skupu żywca wieprzowego, producenci tuczników też mogą mieć niebawem problem.

 

- Producenci tuczników w cyklu zamkniętym mają teraz ten „złoty czas”. To bardzo krzepiące, że każdy kto ma na sprzedaż tucznika zarobi. Bardzo dobrze, że klienci trochę się odbiją po tych stratach jakie mieli w ostatnim czasie. Niemniej w obecnych warunkach na rynku warchlaków ciężko zaplanować wstawienia i jest pewna nerwowość. Duńczycy mogą np. przetrzymać zamówiony towar tydzień i przy obecnej tendencji wzrostowej na pewno uzyskają lepsza cenę. To też dla nas niekomfortowa sytuacja, bo przecież nie pojadę tam wyrywać siłą tych świń. Niestety, ale muszę często świecić oczami przed ludźmi.

 

Aktualna sytuacja pokazuje jak ogromny wpływ na globalny i krajowy rynek ma sytuacja w Chinach. Tam jak na razie nic nie wskazuje aby tamtejszy sektor trzody chlewnej był w stanie odbudować się w krótkim czasie.

 

- Oni tam potrzebują niewyobrażalnych ilości mięsa. Jeżeli biorą wieprzowinę zewsząd to dobrze nie jest. Liczby podawane oficjalnie jeśli chodzi o sytuację z ASF w tym kraju z pewnością są zaniżone. Rynek lubi spokój. To co się teraz dzieje, to też nie jest do końca dobre. Przyjdzie taki czas, że ten warchlak osiągnie regularną cenę powyżej 400 zł i kiedyś popyt się skończy, a z wysokiego konia spada się najgorzej.

 

Dziękuję za rozmowę.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu