kps

kojs

CenyRolnicze
21 października 2021, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9449 EUR EUR - 4.5930 GBP GBP - 5.4461 DKK DKK - 0.6173
Archiwum


21.10.2021 MATIF: pszenica GRU21-276,50 (-0,63%), kukurydza LIS21-247,25 (0,00%), rzepak LIS21-686,25 (-1,72%) [euro/t]

20.10.2021 13:32 DRÓB, cena tuszki hurt: 5,30-6,00 zł/kg, średnia: 5,67 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

20.10.2021 SPRZEDAM 12 BYKÓW, mięsny, 800+ kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

20.10.2021 SPRZEDAM 7 KRÓW, 800+ kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

19.10.2021 SPRZEDAM 380 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, węgrowski, 07-120, tel.: 513 516 204

18.10.2021 SPRZEDAM 30 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, ostrowski, 07-320, tel.: 790 338 005

18.10.2021 SPRZEDAM 4 BYKI, hf, 650 kg, podlaskie, sokólski, 16-140, tel.: 510 641 861

18.10.2021 SPRZEDAM 15 BYKÓW, mięsny, 730 kg, kuj.-pom., toruński, 87-140, tel.: 508 131 008

Dodaj komunikat

ph konrad

zm skiba

Co psuje polski rynek trzody chlewnej?

Paweł Hetnał
WIR

Wczoraj w siedzibie Wielkopolskiej Izby Rolniczej odbyło się spotkanie w sprawie trudnej sytuacji na rynku trzody chlewnej. Tamtejsze środowisko hodowców świń zamierza zewrzeć szeregi i na tematycznej konferencji z udziałem ministra rolnictwa, zaplanowanym na 14 listopada, przedstawi problemy tej branży. Czarę goryczy wielkopolskich hodowców przelały informacje o sprowadzaniu tanich tuczników z Belgii do jednego z lokalnych zakładów mięsnych. 

 

We wczorajszym spotkaniu uczestniczyli m. in. prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej - Piotr Walkowski, poseł Zbigniew Ajchler i prezes Wielkopolskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej - Grzegorz Majchrzak. - To co dzieje się na rynku trzody chlewnej jest dla nas niezrozumiałe, a dla rolników wręcz tragiczne – mówił w czasie spotkania Majchrzak. - Jak jest już bardzo trudno, to się troszeczkę mobilizujemy. Był jednak czas gdy sytuacja na rynku była w miarę stabilna i zadowalająca dla rolników, wówczas problemy były omijane szerokim łukiem. Teraz zrodziły się problemy, które wymagają rozwiązań natychmiastowych. Nie chodzi o to, by w tym momencie ugasić pożar, ale żeby wypracować mechanizmy, które wspomogą branżę w dłuższej perspektywie – wyjaśniał prezes związku, podkreślając konieczność konsolidacji wielkopolskich środowisk rolniczych, tak aby głos hodowców trzody chlewnej był wyraźnie słyszalny w ministerstwie rolnictwa. - Jeśli my nie będziemy walczyć o swoje sprawy, to nikt tego za nas nie zrobi. Jeśli się nie odzywamy, to chyba wszyscy myślą, że jest dobrze. Nie jest dobrze, jest źle – mówił uczestnik narady.

 

Jak mówił Majchrzak, czarę goryczy przelały wydarzenia październikowe, gdy do woj. wielkopolskiego, a dokładnie do zakładu mięsnego z okolic Gniezna, zostały ściągnięte tuczniki z Belgii, czyli kraju, gdzie mamy do czynienia z ASF. Prezes podjął interwencję telefoniczną w tej sprawie u wojewódzkiego lekarza weterynarii, pytając o to z jakich dokładnie terenów pochodzą tuczniki i czy są na to odpowiednie dokumenty. Podjął również próbę kontaktu z Głównym Lekarzem Weterynarii. Dopiero wówczas podjęto intensywne działania zmierzające do wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Majchrzak otrzymał wówczas odpowiedź, że świnie nie przyjechały z rejonu zapowietrzonego. - Jeśli na nas ciążą restrykcyjne zasady bioasekuracji, wymaga się od nas tej bioasekuracji, są zespoły kontrolujące, karze się ludzi i daje się termin na uzupełnienie niezbędnych wymagań, to do czego to zmierza? Nie wiem czy my chcemy wszystko sprowadzić z krajów unijnych, a polską hodowlę trzody zamknąć? Nie wiem co o tym myśleć. To niedopuszczalne, aby wyłącznie na rolnikach ciążył obowiązek spełnienia wszystkich wymagań bioasekuracji – stwierdził Majchrzak.

 

- Jeśli chodzi o eksport żywca z krajów unijnych, to my nie życzymy sobie w Wielkopolsce aby z krajów gdzie jest ASF pojawiały się zwierzęta podczas gdy nas się goni w temacie bioasekuracji. Rolnicy wysyłają mi zdjęcia, gdzie w sklepach jest wyraźnie na etykiecie napisane, że tuczniki zostały wyprodukowane w Belgii, a ich ceny są niskie. Tuczniki żywe, które zostały sprowadzone do zakładu nieopodal Gniezna, zostały ściągnięte w cenie 3,20 zł/kg i to jeszcze przy drodze, którą muszą pokonać, to jest dla nas niezrozumiałe i ta cena nam nie pasuje. Wiemy, że jesteśmy krajem unijnym, jest wolny rynek i istnieje możliwość handlu, ale polskie władze powinny zająć jakieś stanowisko w tej sprawie, bo ceny na pewno nie są rynkowe. U nas cena wyprodukowania 1 kg jest całkowicie inna. Tym sposobem polskie rolnictwo zostanie wykończone. U nas w różnych rejonach kraju mamy ceny od 3,60 zł do 4,70. Ta maksymalna stawka jest spotykana jednak wyłącznie w częściach kraju gdzie tej trzody nie ma już prawie w ogóle. Średnia wynosi 4,03 i jest to też śmieszna stawka – mówił prezes WZHTCh. Dodał, iż wielkopolskie środowisko hodowców będzie zabiegało u ministra o działania zmierzajace do natychmiastowej poprawy sytuacji na rynku trzody chlewnej. Zaznaczał również, że w Polsce zupełnie nie kontroluje się importu żywca z krajów unijnych, w tym warchlaków. Wg prezesa, nasze instytucje nie dysponują żadnymi konkretnymi danymi w tym zakresie. Jego szacunki wskazują na import z krajów unijnych 6 mln warchlaków do końca br.

 

ogloszenia dla hodowcow trzody chlewnej

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu