kps

kps

CenyRolnicze
20 czerwca 2024, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.0345 EUR EUR - 4.3238 GBP GBP - 5.1224 DKK DKK - 0.5798
Archiwum


20.06.2024 MATIF: pszenica WRZ24: 226,75 (-1,63%), kukurydza SIE24: 208,00 (-0,95%), rzepak SIE24: 463,50 (-0,59%)

20.06.2024 SPRZEDAM 9 KRÓW, 750 kg, mazowieckie, sierpecki, 09-214, tel.: 726 587 916

19.06.2024 14:00 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,00-9,00 zł/kg, średnia: 8,29 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni)

Dodaj komunikat

agrifirm

modele rolnicze

Wielka Brytania zakazała eksportu żywych zwierząt: skąd taka decyzja?

Martyna Frątczak

Wielka Brytania jako pierwsze państwo w Europie wprowadziła zakaz eksportu żywych zwierząt przeznaczonych na ubój lub tucz. Czy podobny zakaz wprowadzi Unia Europejska?

Koniec z długodystansowym transportem zwierząt

Nowy zakaz wszedł w życie 20 maja, kiedy zatwierdzona została nowa ustawa o dobrostanie zwierząt, dotycząca eksportu żywego inwentarza. Póki co zakaz dotyczy eksportu żywego bydła, owiec, kóz, koni i świń przeznaczonych do uboju i tuczu z Anglii, Szkocji i Walii. Zmiana w prawie była możliwa dopiero po Brexicie, kiedy to Wielką Brytanię przestały obowiązywać zasady narzucone przez Komisję Europejską.

Za decyzją stały głównie obawy o dobrostan zwierząt w czasie długich podróży eksportowych. Ich wysyłka na duże dystanse zawsze wiąże się ze stresem, wyczerpaniem i przypadkowymi obrażeniami. Poza tym ma negatywny wpływ na środowisko – ponieważ zwierzęta nie są wykorzystywane lokalnie, a długie podróże zostawiają za sobą spory ślad węglowy.

Rząd Wielkiej Brytanii stwierdził, że nowa ustawa wzmocni pozycję regionu jako lidera w zakresie dobrostanu zwierząt. Ma również zagwarantować, że zwierzęta będą poddawane ubojowi w krajowych rzeźniach, co daje szansę na poprawę pozycji brytyjskiego mięsa na rynku. Dokładne dane liczbowe dotyczące liczby żywych zwierząt, których eksport zostanie powstrzymany są trudne do uzyskania. W szczytowych okresach z Wielkiej Brytanii mogło być eksportowanych nawet do 2,5 miliona żywych zwierząt rocznie.

Kontrowersyjna i odważna decyzja

Steve Barclay, sekretarz brytyjskiego Ministerstwa ds. Środowiska, Żywności i Spraw Wiejskich, skomentował: „Jesteśmy dumni, że mamy jedne z najwyższych standardów dobrostanu zwierząt na świecie. Nasza nowa ustawa korzysta ze swobód uzyskanych po Brexicie i pozwala wywiązać się z jednego z naszych zobowiązań, aby jeszcze bardziej wzmocnić te standardy, zapobiegając eksportowi żywych zwierząt w celu uboju i tuczu, co, jak wiemy, powoduje u zwierząt niepotrzebny stres i obrażenia”.

Zakaz eksportu żywych zwierząt jest tematem dość kontrowersyjnym. Ustawa w szczególności dotknie hodowców owiec, jagniąt i cieląt, które od wielu lat były eksportowane w celu uboju lub tuczu do innych państw Europy. Nie będzie można wysyłać również kóz, świń, dzików i koni.

Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt chwalą decyzję rządu. Chris Sherwood, dyrektor naczelny Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (angl. Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals) powiedział:

„Po ponad 50 latach prowadzenia kampanii jesteśmy absolutnie podekscytowani faktem, że eksport żywych zwierząt z Wielkiej Brytanii został zakazany. Oznacza to, że brytyjskie zwierzęta nie będą już wysyłane w wyczerpujące podróże zagraniczne w celu dalszego tuczu i uboju w ciasnych i złych warunkach, z niewielkim lub żadnym dostępem do pożywienia i wody”.

Czy inne kraje pójdą śladami Wielkiej Brytanii?

„[Wielka Brytania] jako jeden z pierwszych krajów na świecie, który zniósł tę praktykę, robi istotny krok w stronę wyższego dobrostanu zwierząt, co stanowi ważny sygnał dla całego świata i mamy nadzieję, że wkrótce inne kraje pójdą w jej ślady” – dodała Sherwood.

Swoje zadowolenie wyraził również Philip Lymbery, dyrektor generalny innej organizacji - Empatia w Światowym Rolnictwie (angl. Compassion in World Farming): „Pochwalamy rząd brytyjski za dotrzymanie tej niezwykle ważnej obietnicy. To długo oczekiwane prawo sprawi, że Wielka Brytania nigdy nie powróci do mrocznych dni eksportu do 2,5 miliona owiec i cieląt rocznie do Europy lub poza nią w celu uboju lub tuczu”.

Społeczeństwo brytyjskie w większości podziela to zdanie. Przed wprowadzeniem ustawy, w czasie przeprowadzonych konsultacji, aż 87% respondentów stwierdziło, że zwierzęta gospodarskie nie powinny być eksportowane w celu uboju i tuczu. Eksport żywych zwierząt w innych szczególnych okolicznościach, na przykład do rozrodu lub wystawienia na zawodach, będzie nadal dozwolony. Będą musiały jednak zostać spełnione dodatkowe wymogi dotyczące zapewnienia wysokiego dobrostanu zwierząt w czasie transportu.

swinia front pixabay portal ceny rolnicze pl

Czy zakaz eksportu ma sens?

Rosnący popyt na mięso w wielu częściach świata napędza eksport z Europy, Australii i Nowej Zelandii. W ostatnich latach zapotrzebowanie na zwierzęta rzeźne wzrosło zwłaszcza na Bliskim Wschodzie – m.in. Arabii Saudyjskiej, Turcji i Egipcie. Wykorzystują to eksporterzy z Australii, Nowej Zelandii i państw europejskich. Na przykład Rumunia eksportuje ponad 2 miliony owiec rocznie. Dobrze prosperujący przemysł eksportowy mają również m.in. Dania i Hiszpania.

Eksporterzy mają niewielką kontrolę nad warunkami dla zwierząt w czasie tranzytu i uboju w miejscu przeznaczenia. Statki posiadające licencję na przewóz zwierząt są często stare i zniszczone. Może to prowadzić do katastrofalnych wypadków. Przykładowo w listopadzie 2020 roku jeden ze statków  wywrócił się u wybrzeży Rumunii. Utonęło ponad 14 000 owiec, chociaż załogę udało się uratować.

Poza tym na pokładzie statków nierzadko brakuje lekarzy weterynarii. Największym problemem są jednak państwa docelowe, które mają bardzo niskie (lub nie mają ich w ogóle) standardy dobrostanu w czasie uboju. Znęcanie się nad zwierzętami i okrutne praktyki stwierdzono m.in. w wielu rzeźniach w Egipcie i w Libanie. Przykładowo krowom przecina się ścięgna nóg, aby nie ruszały się przed ubojem. Sam ubój często jest przeprowadzany nieudolnie, przez niewykwalifikowane osoby, co dokłada zbędnego cierpienia zwierzętom.  

Mając to na uwadze, ciężko się nie zgodzić, że dalekomorski transport zwierząt do państw spoza UE powinien być poddany większym ograniczeniom. Eksport żywych zwierząt w obrębie samej Unii Europejskiej nie wiąże się z tyloma problemami i raczej nie należy się obawiać jego wprowadzenia.

Australia już szykuje się do zakazu

Zakaz eksportu żywych zwierząt nieustannie postulują również organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt w Nowej Zelandii i Australii. Co roku z wysp miliony owiec i bydła wysyłane są w podróż morską trwającą nawet do 35 dni. W czasie tak długich podróży ciężko jest zapewnić wysoki dobrostan zwierząt – nawet przy jak najlepszych chęciach hodowców i firm transportowych (których jednak nierzadko brakuje). Tysiące zwierząt giną przez stres cieplny, obrażenia i choroby zakaźne, które łatwo przenoszą się w stłoczeniu.

Australijski Minister Rolnictwa, Murray Watt, zadeklarował niedawno, że zakaz eksportu żywych owiec z kraju wejdzie w życie 1 maja 2028 r. Póki co wprowadzony został 5-letni okres przejściowy, w czasie którego hodowcy owiec będą mieli czas na przystosowanie produkcji do tych zmian. Zostaną wsparci dotacjami o łącznej wartości 107 milionów dolarów australijskich.

 

owca portret pexels portal cenyrolnicze pl

Źródła dostępne u autorki

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Lekarz weterynarii Martyna Frątczak, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią, którymi zajmuje się na co dzień również we własnej pracy naukowej.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu