kps

skiba

CenyRolnicze
17 maja 2024, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9363 EUR EUR - 4.2685 GBP GBP - 4.9790 DKK DKK - 0.5721
Archiwum


17.05.2024 13:44 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,10-9,00 zł/kg, średnia: 8,43 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

17.05.2024 MATIF: pszenica WRZ24: 246,75 (-0,70%), kukurydza CZE24: 213,50 (0,00%), rzepak SIE24: 478,75 (+1,11%)

14.05.2024 SPRZEDAM 20 TUCZNIKÓW, 120 kg, 60%, podkarpackie, ropczycko-sędziszowski, 39-120, tel.: 608 872 475

14.05.2024 SPRZEDAM 10 T PSZENICY PASZ., trans. rolnika, wielkopolskie, koniński, 62-510, tel.: 660 834 421

Dodaj komunikat

kowalczyk

agrifirm

Komary w Europie przenoszą malarię i inne egzotyczne choroby

Martyna Frątczak

Wciąż sporadycznie, ale z roku na rok coraz częściej, w Europie notuje się u ludzi przypadki malarii i dengi, chorób przenoszonych przez komary. Równocześnie w Europie kontynentalnej odkrywa się zakażenia nowymi wirusami, takimi jak Wirus Zachodniego Nilu, czy wirus Schmallenberg. Zagrażają ludziom i zwierzętom gospodarskim.

Kolejny powód do zwalczania komarów

Komary i meszki to natrętne owady, których unikają zwierzęta gospodarskie i każdy z nas. W naszej strefie klimatycznej kojarzymy je głównie z nieprzyjemnymi, swędzącymi – ale w gruncie rzeczy niegroźnymi – ugryzieniami. Niestety, wraz ze zmianami klimatu może się to zmienić, a ochrona przed owadami stanie się kluczowa w profilaktyce chorób zakaźnych zwierząt i ludzi. Na obszarze Europy codziennością stają się powoli przypadki zakażeń wirusami do niedawna jeszcze uważanymi za „egzotyczne”.

Ocieplający się klimat, coraz gorętsze lata i łagodniejsze zimy sprzyjają egzotycznym owadom, a także patogenom, które mogą przenosić. W efekcie w Europie notuje się przypadki chorób, które dotychczas tam nie występowały, ponieważ było za zimno – dla patogenów, lub obcych gatunków komarów i innych krwiopijnych insektów. Do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych przyczynia się również globalizacja. Możliwe jest łatwe i szybkie podróżowanie w każdy niemal zakątek świata, a międzynarodowy handel pozwala na sprowadzanie z nich wszelkiego rodzaju produktów. Zdarza się, że wraz masami ludzi i towarów wędrują owady, lub same patogeny. Mogą zostać zawleczone do Europy, gdzie coraz częściej napotykają sprzyjające do przetrwania warunki.

Malaria i denga w środku Europy

Do niedawna wszystkie przypadki zachorowania na malarię w Europie dotyczyły osób, które niedawno wróciły z zagranicznej podróży w tropiki. Malarię „łapały” na wakacjach, a jej objawy rozwijały się dopiero po powrocie do domu. Niestety, od jakiegoś czasu w Europie pojawiają się przypadki zachorowań na malarię u osób, które nie podróżowały w egzotyczne regiony świata, co sugeruje występowanie tej choroby na naszym kontynencie.

Malarię wywołują pierwotniaki z rodzaju Plasmodium, które przenoszą wraz z ugryzieniem zakażone komary. Pierwotniaki malarii niszczą krwinki czerwone, powodując wysoką gorączkę, dreszcze, bóle mięśni i głowy, a w dalszej kolejności niewydolność wielonarządową i zgon. Jakiś czas temu, do lat 70. XX wieku, malaria występowała w Europie endemicznie (co oznacza, że występowała stale, ale na niskim poziomie) – później wygasła. Od kilku lat ponownie się ją notuje. Przykładowo w 2020 r. zaobserwowano 3 przypadki malarii we Francji i 2 w Grecji. Nadal są sporadyczne, warto jednak wiedzieć, że w Europie występują idealni żywiciele malarii – komary z rodzaju Anopheles. Jeśli klimat się ociepli, malaria może zadomowić się w Europie na dobre.

Przykładem innej choroby, która do niedawna była całkowicie „tropikalna” jest denga. Wywołuje ją wirus przenoszony przez komary. Denga ma zazwyczaj łagodny przebieg, jednak w ciężkich zakażeniach może wystąpić gorączka krwotoczna i wstrząs, a ostatecznie zgon. Od kilku lat w Europie regularnie pojawiają się przypadki dengi nabyte lokalnie. W 2022 roku było ich aż 71 – 65 we Francji i 6 w Hiszpanii. Póki co nie ma jeszcze powodów do paniki, ponieważ żywicielem i przenosicielem (wektorem) dengi jest komar egipski Aedes aegypti, który jeszcze nie rozprzestrzenił się w Europie. Takie ryzyko pojawi się, jeśli temperatury na kontynencie wzrosną. Wtedy może zacząć występować nawet na północy.

Wirus Zachodniego Nilu – zagrożenie dla ptaków, koni oraz ludzi

Wirus Zachodniego Nilu (WZN) to patogen szeroko rozpowszechniony w Afryce, Azji, Ameryce Północnej i Południowej. W Europie po raz pierwszy został odnotowany w 2010 roku. O tamtego czasu regularnie obserwuje się przypadki zakażeń WZN u koni oraz u ludzi – z których część kończy się zgonem. Jak podaje Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, w 2022 roku państwa Unii Europejskiej zgłosiły aż 851 przypadków zakażenia WZN u ludzi – 53 z nich były śmiertelne. Zakażenia zdiagnozowano we Włoszech (536 przypadków), Grecji (231), Rumunii (43), na Węgrzech (14), w Niemczech (8), Chorwacji (8), Austrii (6), Hiszpanii (4) oraz na Słowacji (1). WZN odnotowano również w Serbii, gdzie wywołał 187 zakażeń u ludzi, z czego 8 skończyło się zgonem. Jak dotąd w Polsce nie odnotowano zachorowania człowieka na Wirusa Zachodniego Nilu, jednak epidemiolodzy uważają, że to tylko kwestia czasu.

WZN to wirus występujący przede wszystkim u ptaków – są jego naturalnym rezerwuarem, co oznacza, że pozwalają mu utrzymywać się w środowisku. Wektorem wirusa są komary tzw. ornitofilne (żywiące się głównie krwią ptaków) z rodzaju Culex, Coquillettidia i Aedes. Przez zakażone komary WZN trafia czasem na przypadkowe ofiary, nazywane przez naukowców „ślepą uliczką” dla wirusa – do takich ofiar należą konie, oraz ludzie. W Polsce, podobnie jak wielu innych państwach Europy, zakażenia WZN wykryto już w populacjach dzikich ptaków, oraz koni.

Najbardziej wrażliwe na wirusa i pojawienie się objawów choroby narażone są ptaki śpiewające. U koni zakażenia najczęściej przebiegają bezobjawowo, jednak w ok. 10-30% przypadków rozwija się groźna dla życia forma kliniczna zakażenia. Wirus Zachodniego Nilu atakuje głównie układ nerwowy. Stąd u chorych koni pojawiają się objawy neurologiczne, m.in. zaburzenia koordynacji, niedowłady, porażenie kończyn, drżenie, sztywność mięśni, nadpobudzenie, agresja, niedowład języka. W ok. 50% choroby kończy się ona padnięciem zwierzęcia. Objawy zakażenia WZN przypominają inne jednostki chorobowe, dlatego trafna diagnoza jest bardzo trudna.

U ludzi, podobnie jak u koni, większość przypadków zakażenia WZN jest bezobjawowa. Jednak w ok. 20% przypadków występują gorączka, uczucie zmęczenia, bóle głowy, osłabienie mięśni, problemy z koncentracją, a nawet ostre zaburzenia świadomości, drgawki, zaburzenia czucia i odruchów. Na rynku dostępna jest skuteczna szczepionka na WZN dla koni – dla ludzi podobnej jeszcze nie opracowano.

Skąd wziął się wirus Schmallenberg?

Zainteresowanie epidemiologów i lekarzy weterynarii w ostatnim czasie budzi wirus Schmallenberg (SBV) – to przenoszony przez komary patogen, którego pochodzenie nadal nie jest znane. Po raz pierwszy odnotowano go w 2011 roku w Niemczech, Belgii oraz Holandii. Analizy genetyczne sugerują, że jest blisko spokrewniony z wirusami występującymi u przeżuwaczy w Afryce, Azji i Australii, skąd prawdopodobnie został przypadkowo zawleczony do Europy.

Wektorem SBV są nazywane kuczmanami krwiopijne muchówki z rodzaju Culicoides. Pod tym względem wirus Schmallenberg przypomina wirusa choroby niebieskiego języka (BTV), który jest w Europie od dawna znany i zwalczany. Podejrzewa się, że SBV, podobnie jak BTV, może być przenoszony również przez nasienie.

Zakażenia SBV notuje się u bydła i – rzadziej - małych przeżuwaczy, z których większość przebiega bezobjawowo. Przypadki kliniczne zazwyczaj rozwijają się u dorosłego bydła. SBV może wywołać gorączkę, spadek produkcji mleka i biegunkę. Jeśli do zakażenia doszło u cielnej krowy mogą wystąpić poronienia i zamieralność zarodków, lub zmiany w płodach – na świat mogą przyjść cielęta potworkowate - z przykurczami lub deformacją kończyn, kręgosłupa, wodogłowiem i innymi patologiami. Bezobjawowe zakażenia regularnie wykrywa się u dzikich przeżuwaczy (żubrów, jeleni, saren, łosi), co sugeruje, że mogą być rezerwuarem wirusa.

Badania przeprowadzone w Polsce wskazują na to, że SBV występuje już u nas endemicznie, prawdopodobnie „zagościł się” u nas na stałe, ale rzadko wywołuje objawy kliniczne choroby u zwierząt. W latach 2013-18 przeciwciała wobec SBV stwierdzono u ok. 40% przeżuwaczy (bydła, owiec i kóz) w Polsce (spośród 22 tys. przebadanych). Wykrycie przeciwciał u zwierzęcia świadczyło o tym, że miało kontakt z wirusem – w przeszłości, lub w chwili badania. Póki co krajowe i europejskie służby weterynaryjne trzymają rękę na pulsie i monitorują występowanie i przypadki zachorowań na wirusa Schmallenberg – a także innych chorób przenoszonych przez owady. W przyszłości możemy się spodziewać mniejszych lub większych epidemii przez nie wywołanych. Pozostaje mieć nadzieję, że będziemy na nie dobrze przygotowani.

 

kuczman mucha wikimedia portal cenyrolnicze pl

Samica kuczmana, muchówki z rodzaju Culicoides. 
Źródło: Acarologiste / CC BY-SA 4.0 / Wikimedia Commons

 

Najważniejsze źródła:

Kesik-Maliszewska, J., Magdalena Larska, and Jerzy Rola. "Co dalej z wirusem Schmallenberg?." Życie Weterynaryjne 98.02 (2023).

European Centre for Disease Prevention and Control, www.ecdc.europa.eu

Liu-Helmersson, Jing, et al. "Climate change may enable Aedes aegypti infestation in major European cities by 2100." Environmental research 172 (2019): 693-699.

Habarugira, Gervais, et al. "West Nile virus: an update on pathobiology, epidemiology, diagnostics, control and “one health” implications." Pathogens 9.7 (2020): 589.

Zdjęcie we wstępie: 

Samica komara i Wirus Zachodniego Nilu, źródło: NIAID / CC BY 2.0 / Wikimedia Commons

Martyna Frątczak
Autor: Martyna Frątczak
Lekarz weterynarii Martyna Frątczak, absolwentka Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Zainteresowana szeregiem zagadnień związanych z medycyną zwierząt, ekologią i epidemiologią, którymi zajmuje się na co dzień również we własnej pracy naukowej.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Obserwuj nas w Google News 

i czytaj materiały szybciej niż inni

Google Icons 16 512

Dołącz teraz

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu