kps

kps

CenyRolnicze
30 czerwca 2022, Czwartek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.4825 EUR EUR - 4.6806 GBP GBP - 5.4429 DKK DKK - 0.6292
Archiwum


30.06.2022 SPRZEDAM 150 JAJ, L, kujawsko-pomorskie, nakielski, 89-240, tel.: 502 165 275

30.06.2022 SPRZEDAM 8 T GROCHU, transport firmowy, małopolskie, krakowski, 32-095, tel.: 695 112 625

30.06.2022 SPRZEDAM 60 JAŁÓWEK, mięsny, 500 kg, lubelskie, parczewski, 21-200, tel.: 509 971 788

29.06.2022 13:31 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,00-9,40 zł/kg, średnia: 8,80 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni)

29.06.2022 MATIF: pszenica WRZ22: 358,50 (+0,49%), kukurydza SIE22: 306,00 (+0,82%), rzepak SIE22: 699,25 (+2,30%)

29.06.2022 SPRZEDAM 600 JAJ TYGODNIOWO, M, mazowieckie, mławski, 06-445, tel.: 533 228 808

29.06.2022 SPRZEDAM 800 JAJ, S, mazowieckie, mławski, 06-445, tel.: 533 228 808

29.06.2022 SPRZEDAM 6 BYKÓW, hf, 800 kg, wielkopolskie, leszczyński, 64-120, tel.: 691 625 698

29.06.2022 ZAMÓWIĘ TRANSPORT ŻYWYCH ZWIERZĄT (TIR), 600 km, mazow., miński, 05-332, tel.: 603 763 832

29.06.2022 SPRZEDAM 20 T GROCHU, transport firmowy, kujawsko-pomorskie, wąbrzeski, 87-207, tel.: 888 494 418

27.06.2022 SPRZEDAM 20 JAŁÓWEK, mięsny, 650 kg, wielkopolskie, gostyński, 63-860, tel.: 512 860 075

27.06.2022 SPRZEDAM 30 TUCZNIKÓW, 110 kg, podkarpackie, ropczycko-sędziszowski, 39-120, tel.: 608 872 475

24.06.2022 SPRZEDAM 38,4 TYS. KUR, 3,90 kg, zach.-pom., myśliborski, 74-300, tel.: 885 117 000

24.06.2022 SPRZEDAM 15 T GROCHU, transport firmowy, lubelskie, zamojski, 22-455, tel.: 511 116 949

24.06.2022 SPRZEDAM 7 BYKÓW, hf, 700 kg, wielkopolskie, gostyński, 63-840, tel.: 783 888 781

24.06.2022 SPRZEDAM 20 BYKÓW, mięsny, 750 kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Rolnicy czują się poniżeni

Redakcja

Ma zaledwie 21 lat, a już organizuje rolnicze protesty i gromadzi na nich coraz więcej osób. – Nie wyobrażam sobie, że zwierzęta będę odwiedzać tylko w zoo – mówi Wirtualnej Polsce Patrycja Stempniak, która kilka dni temu przed Pałacem Prezydenckim walczyła o lepszy los polskich rolników. – Andrzej Duda nas poniżył – mówi WP.

 

Patrycja Stempniak razem z rodziną prowadzi gospodarstwo rolne. Ma 8-miesięczną córeczkę. Gdy jechała do Warszawy na protest rolników przed Pałacem Prezydenckim, dziewczynka została w domu z dziadkami. - Gdyby nie rodzina, nie dałabym sobie z tym wszystkim rady. Bardzo mi pomagają – mówi WP Patrycja.

 

Mimo młodego wieku ma ogromne doświadczenie w rolnictwie. – Staję w obronie rolników, bo też jestem rolnikiem. Cała moja rodzina i całe moje życie jest związane z gospodarstwem. Jeśli nic nie zrobimy, to za chwilę wszyscy stracimy pracę i już nie będziemy mogli robić tego, co kochamy – przekonuje Wirtualną Polskę. Patrycja razem z mężem prowadzi gospodarstwo, w którym hoduje ok. 350 świń i bydło opasowe.

 

Spadające ceny mięsa w skupie zmusiły Patrycję do działania. – To dramat. Tak źle jeszcze nie było. Do jednej sztuki trzody chlewnej musimy dopłacać 50-100 zł. Nie możemy sobie pozwolić na lepszą paszę, bo trzeba ciąć koszty. Czas zacząć działać – deklaruje rolniczka w rozmowie z WP. Pierwszy protest Patrycja zorganizowała 28 stycznia. Tak wcześnie działalności na rzecz rolników nie zaczynał nawet Andrzej Lepper. - Przyjechało 10 ciągników i 10 samochodów. W sumie 40 osób. W ościennym powiecie było 100 ciągników. Nie poddałam się i następnym razem zebrałam dwa razy więcej ludzi – mówi Patrycja w rozmowie z WP.

 

Zaczęła też działać w Agrounii, która skupia niezadowolonych przedsiębiorców rolnych. Razem z grupą około 5000 - jak podają organizatorzy - osób protestowała kilka dni temu przed Pałacem Prezydenckim. - Ze łzami w oczach i bólem serca robimy to, co robiliśmy do tej pory, bo wierzymy, że ta sytuacja kiedyś się poprawi – mówiła wówczas do zgromadzonego tłumu. Rolnicy liczyli na spotkanie z prezydentem. Dzień później okazało się, że Andrzej Duda odpoczywa w posiadłości w Wiśle. Jego rzecznik Bartłomiej Spychalski nie zaprzeczył, gdy w RMF FM dziennikarz zapytał go, czy prezydent wyjechał na narty. - Przypominam sobie słowa prezydenta Dudy, gdy kandydował na prezydenta i zapewniał: nigdy nie zapomnę o polskiej wsi. Wygląda na to, że jest niesłowny. Nie przyjął nas i w tym czasie wypoczywał. Czujemy się poniżeni – mówi Patrycja Stempniak w rozmowie w WP.

 

Rolniczka zapewnia, że na razie nie zamierza się angażować w tworzenie partii politycznej. – Jeśli teraz ją założymy i przepadniemy w najbliższych wyborach to świat natychmiast o nas zapomni. Dlatego – póki co – będziemy działać oddolnie aż wszyscy o nas usłyszą – mówi Wirtualnej Polsce Patrycja.

 

Źródło: WP

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu