Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
15 listopada 2019, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8848 EUR EUR - 4,2807 GBP GBP - 5,0014 DKK DKK - 0,5729
Archiwum
15.11.2019 MATIF: pszenica kons. GRU19 - 177,25 (- 0,14%), kukurydza STY20 - 164,25 (+ 0,15%), rzepak LUT20 - 389,25 (0,00%) [euro/tona] +++ +++ +++ 15.11.2019 12:18 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,80 - 5,60 zł/kg, średnia: 5,09 zł/kg (na podstawie informacji z 15 ubojni) +++ +++ +++

Kryminalnie w rolnictwie

Hanna Krugiełka

Przestępstwa, wykroczenia, wypadki zdarzają się w każdej sferze gospodarki. Zastanawiałam się na ile często w rolnictwie. Czy powadzi się statystyki jaki procent z nich stanowią te związane z rolnictwem? Co zdarza się najczęściej? Jakie są spektakularne przykłady rolniczych przestępstw? Jakie jednostki zajmują się nimi? Czy można jakoś zabezpieczyć się, aby nie zostać ich „ofiarą”?

 

Zbudowałam sobie własne wizje wyjaśniania tajemniczych przestępstw w rolnictwie, które oparłam na wiadomościach związanych z laboratoriami polskiej policji, strukturą komend i chyba lekturą książek kryminalnych, ponieważ informacje, które udało mi się uzyskać były dla mnie zaskakujące i zgoła odmienne od moich wyobrażeń.

 

Z prośbą o informacje potrzebne do napisania artykułu zwróciłam się do podinspektor Iwony Liszczyńskiej z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu oraz do Biegłego Sądowego specjalizującego się w wypadkach.

 

Już na początku rozmowy z panią Podinspektor dowiedziałam się, że policja nie prowadzi statystyk dotyczących ilości wypadków w rolnictwie. Liczyłam na informację – 10%, 20, 30? A tu nic. Nie wiadomo.

 

Kolejne moje wyobrażenie runęło w gruzach po tym gdy usłyszałam odpowiedź na pytanie o policyjne laboratorium kryminalistyczne. Na stronie internetowej policji widziałam wspaniały sprzęt, nowoczesne metodyki i technologie badań. Oczywiście wiedziałam, że istnieją państwowe jednostki dedykowane rolnictwu, wyposażone w laboratoria. Nawet w jednej z nich pracowałam, ale wierzyłam, że do laboratorium kryminalistycznego policji trafia chociaż znikoma część prób pobieranych np. w momencie popełniania przestępstw gospodarczych. Tymczasem, dowiedziałam się z nieukrywanym zawodem, że Laboratoria Wojewódzkiej Komendy Policji zajmują się głównie zabezpieczaniem i badaniem śladów w miejscu popełnienia przestępstwa. Czyli jak tłumaczyła mi Liszczyńska, ślady w przestępstwach rolniczych nie różnią się od innych. Na przykład policyjne laboratorium zajmie się odciskiem buta pozostawionego przez złodzieja, włamującego się zarówno do domu mieszkalnego, jak i np. magazynu zbożowego.

 

Próbowałam jednak dowiedzieć się jakie przestępstwa i wykroczenia związane z rolnictwem popełniane są najczęściej, jakie są najgroźniejsze, jakie najbardziej drastyczne. Kroniki policyjne pełne są informacji o wypadkach związanych z ciągnikami, podpaleniami stodół, ale bardzo chciałam usłyszeć coś ciekawszego. I usłyszałam. Okazuje się, że przestępczość związana z rolnictwem również idzie „z duchem czasu”. Obecnie częste są oszustwa i wyłudzenia dotacji unijnych. Pani Podinspektor wspomina tegoroczne zdarzenie do którego doszło w lutym, na terenie jednej z wiosek w gminie Czempiń. Pewien człowiek sprzedał rolnikowi 1000 litrów wody, którą przedstawiał jako olej napędowy. Stało się tak, gdy po podjechaniu samochodem z „olejem” dwóch mężczyzn zaproponowało gospodarzowi transakcję wartą 3000 złotych. Rolnik zgodził się na zakup, sprawdzając kupowaną przez siebie substancję przez wlanie do słoika i przyjrzenie się jej oraz powąchanie. „Ropa” została przelana do naczynia poprzez odkręcenie kranu w zbiorniku. Testy wypadły pozytywnie i doszło do transakcji, a sprzedawcy szybko oddalili się z gospodarstwa. Dopiero po zdjęciu klapy zbiornika zrozpaczony nabywca „oleju” rozpoznał wodę i zgłosił sprawę na policję. Okazało się, że sprytni „sprzedawcy” napełnili olejem tylko mały zbiornik umieszczony wewnątrz dużego, wypełnionego wodą. Jeden z oszustów został już ujęty, a drugi jest nadal poszukiwany. Za przestępstwo oszustwa grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

 

6-go czerwca tego roku pisaliśmy na naszym portalu o głośnej sprawie wyłudzenia 21 mln z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Przestępstwo jest głośne w całym kraju i zajmują się nim najwyższe służby państwowe. Dla przypomnienia: https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/wiesci-rolnicze/rolnicza-kronika-policyjna/12480-wyludzili-21-mln-zl-z-armir 

Niedawno miał również miejsce incydent z dystrybucją podrabianych środków ochrony roślin, o którym również pisaliśmy:

https://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/wiesci-rolnicze/rolnicza-kronika-policyjna/12522-sprzedawal-podrobione-srodki-ochrony-roslin

 

Większość takich spraw jak oszustwa handlowe prowadzi Policyjny Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą. Podinspektor Liszczyńska mówi o jeszcze jednym przypadku łamania prawa w rolnictwie. Mianowicie od grudnia 2016 r. Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Sprawie Zarządzenia Środków Związanych z Wystąpieniem Wysoce Zjadliwej Grypy Ptaków na hodowców drobiu i innego ptactwa nałożone zostały nowe obowiązki związane z prowadzoną hodowlą.

 

Policja ostrzega przed oszustami, którzy podają się za służby weterynaryjne i wchodzą do gospodarstw, gdzie ptactwo domowe przebywa na wolnym powietrzu. Oszuści podczas rozmowy z właścicielami gospodarstw, żądają dużej kwoty pieniędzy w gotówce za popełnione wykroczenie, po czym szybko odjeżdżają w nieznanym kierunku. Na stronie internetowej Wojewódzkiej Komendy Policji w Poznaniu podano przykład 76-letniego mieszkańca gminy Babiak, który został oszukany przez fałszywych kontrolerów na kwotę 500 złotych. W tym przypadku kobieta i mężczyzna przedstawiając się za pracowników służb weterynaryjnych, zażądali w ramach kary pieniędzy za biegające po podwórku kury. Nieświadomy zagrożenia 76-latek przekazał oszustom żądaną przez nich kwotę. Dopiero po kilku dniach zorientował się, że został oszukany.

 

Okazuje się, że coraz częściej ściga się łamiących Ustawę o ochronie zwierząt. Podinspektor Liszczyńska doskonale pamięta przypadek, kiedy w dniu 20 sierpnia 2014 roku policja przyjęła zgłoszenie od Powiatowego Inspektora Weterynarii z Gostynia. W tym dniu, lekarze weterynarii wykonując swoje obowiązki w jednym z gospodarstw rolnych w gminie Pępowo, ujawnili przestępstwo. Z ich relacji wynikało, że w pomieszczeniu gospodarczym znajdowały się skrajnie wychudzone dwie sztuki bydła. Wycieńczone krowy leżały na stercie obornika. Jedna z nich była w stanie zupełnego wyczerpania i poddano ją eutanazji. Właściciel zwierząt przestał zajmować się bydłem od maja i nie interesował go ich los. Policjanci ustalili wszelkie okoliczności, a pięćdziesięcioletni rolnik został doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, gdzie usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 3.

 

O wypadki w rolnictwie zapytałam Biegłego Sądowego związanego z techniką. Dowiedziałam się, że większość wypadków spowodowanych jest nieuwagą lub niewiedzą.

 

Przykładem wyjętym z akt sądowych, a świadczącym o niewiedzy jest ciągnik, który nagle zjechał do rowu, przygniatając traktorzystę. W wyniku analizy ustalono, że przyczyną wypadku były zapieczone koła zębate w zwolnicy. Traktorzysta nie wiedział, że w zwolnicy znajduje się olej, który trzeba wymieniać.

 

Bardzo drastycznym w skutkach przykładem nieuwagi jest ręczne manewrowanie przez dwóch mężczyzn przyczepą ciągnikową na terenie gospodarstwa. Na podwórzu znajdował się spad w kierunku budynku gospodarczego, do którego przyczepa ustawiona była tyłem. Zatrzymanie przyczepy miało nastąpić poprzez podłożenie cegły pod jej tylne koło. Przyczepa przemieszczała się siłą rozpędu na tyle szybko, że rolnik nie zdążył podłożyć cegły za pierwszym razem. Dlatego zrobił kilka kroków podążając za toczącą się przyczepą i próbując za nią nadążyć. W tym czasie przyczepa jednak już zbliżyła się do ściany budynku i przy kolejnej próbie jej zatrzymania zmiażdżyła narożnikiem głowę rolnika.

 

Wypadki w rolnictwie były i będą, ale może są sytuacje na które warto zwrócić szczególną uwagę aby uniknąć tragedii?

 

Za Państwową Inspekcją Pracy policja przypomina, że najcięższymi w skutkach wypadkami w rolnictwie są następujące prace:

  1. transport rolniczy - załadunek i wyładunek, ręczne przenoszenie ciężarów,
  2. przerzynanie i przecinanie drewna pilarkami tarczowymi - krajzegi najczęściej własnej produkcji, bez podstawowych osłon ochronnych,
  3. użytkowanie drabin, schodów, rusztowań - często są one w złym stanie technicznym,
  4. użytkowanie otworów zrzutowych w stropach i ścianach szczytowych poddaszy stodół i budynków inwentarskich - brak zabezpieczenia pokrywami i barierkami ochronnymi,
  5. użytkowanie wałów przegubowo - teleskopowych - bez osłon lub osłoniętych tylko częściowo,
  6. obsługa pras do słomy - usuwanie nadmiaru słomy z podbieracza, naprawa przy włączonym napędzie maszyny,
  7. obsługa maszyn przygotowujących pasze - sieczkarnie, rozdrabniacze, gniotowniki, parowniki zwykle zdekompletowane i pozbawione osłon elementów ruchomych,
  8. obsługa rozrzutników do obornika - mycie urządzenia przy włączonym napędzie i bez osłon,
  9. usuwanie usterek i naprawa pod uniesionymi hydraulicznie podzespołami maszyn - brak dodatkowego ich podparcia,
  10. uruchamianie ciągnika z niesprawnym układem rozruchowym spoza stanowiska kierowcy, sprzęganie ciągnika z maszynami i przyczepami,
  11. prace przy ścince, zrywce i transporcie drewna.

 

Bezwzględnie zabronione jest:

  1. wchodzenie między ciągnik a maszynę, zanim nie zostanie wyłączony silnik, wyjęty kluczyk ze stacyjki i zaciągnięty hamulec postojowy ciągnika,
  2. sterowanie dźwignią podnośnika hydraulicznego ciągnika z zewnątrz ciągnika,
  3. przewożenie osób na narzędziach, pomostach, elementach karoserii, dyszlach itp. podczas przejazdów roboczych i transportowych,
  4. wskakiwanie na ciągnik i opuszczanie go w czasie jazdy,
  5. kierowanie maszynami rolniczymi przez osoby nie posiadające do tego uprawnień,
  6. przewożenie ludzi na załadowanych przyczepach,
  7. zbliżanie się do pracujących maszyn, a zwłaszcza ich części rotacyjnych,
  8. naprawianie urządzeń elektrycznych przy włączonym obwodzie zasilającym,
  9. usuwanie usterek maszyn podczas ich pracy.

 

Dołączam się do apelu podinspektor Liszczyńskiej, aby unikać sytuacji w których możemy stać się ofiarą przestępstwa, czy wypadku. Czasem wystarczy uwaga i zdrowy rozsądek.

 

Hanna Krugiełka
Autor: Hanna Krugiełka
Hanna Krugiełka - absolwentka Akademii Rolniczej w Poznaniu, kilkuletni pracownik jednostek państwowych związanych z rolnictwem. Entuzjastka rolnictwa ekologicznego, miłośniczka przyrody. Pasjonatka sztuki słowa i praktykująca ją w różnych dziedzinach..

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Rolnik przygnieciony przez kombajn. Wymieniał koło

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w miniona sobotę na jednej

Dziecko w niebezpieczeństwie - wypadki, opisy fakt

„Maszyna rolnicza musi być wykorzystywana zgodnie z jej prze

Rolniku! Nie daj się wkręcić!

Statystyki wskazują na spadek liczby wypadków w rolnictwie.