kojs

kps

CenyRolnicze
20 października 2021, Środa.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.9428 EUR EUR - 4.5841 GBP GBP - 5.4327 DKK DKK - 0.6161
Archiwum


20.10.2021 13:32 DRÓB, cena tuszki hurt: 5,30-6,00 zł/kg, średnia: 5,67 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

20.10.2021 SPRZEDAM 12 BYKÓW, mięsny, 800+ kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

20.10.2021 SPRZEDAM 7 KRÓW, 800+ kg, wielkopolskie, turecki, 62-710, tel.: 782 540 383

19.10.2021 MATIF: pszenica GRU21-273,75 (-0,09%), kukurydza LIS21-245,50 (+0,10%), rzepak LIS21-689,25 (+2,30%) [euro/t]

19.10.2021 SPRZEDAM 380 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, węgrowski, 07-120, tel.: 513 516 204

18.10.2021 SPRZEDAM 30 TON KUKURYDZY, transport firmowy, mazowieckie, ostrowski, 07-320, tel.: 790 338 005

18.10.2021 SPRZEDAM 4 BYKI, hf, 650 kg, podlaskie, sokólski, 16-140, tel.: 510 641 861

18.10.2021 SPRZEDAM 15 BYKÓW, mięsny, 730 kg, kuj.-pom., toruński, 87-140, tel.: 508 131 008

15.10.2021 KUPIĘ 24 TONY SALETRY AMON., transport firmowy, warm.-maz., nidzicki, 13-111, tel.: 601 443 835

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Strzelać do wilków?

Hanna Krugiełka

Wilk - symbol wolności, witalności, dostojności i siły. Dla innych zła, zagrożenia i mroku. Tak czy inaczej, zwierzę wywołujące emocje, chociaż często skrajne. Zwierzę, którym straszono dzieci, mówiąc: „bo wilk Cię zje”. Tak jak zjadł babcię w bajce o Czerwonym Kapturku. Oczywiście w pierwotnej wersji bajki, ponieważ teraz propaguje się bajki bez przemocy i wilk już nie zjada babci. Wilk, który pierwotnie był jednym z najbardziej rozpowszechnionych drapieżników, na skutek kurczenia się naturalnych siedlisk i wyniszczającej polityki człowieka oraz tępienia tego gatunku przez wiele lat, wymagał w końcu wpisania na listę zwierząt chronionych. Został objęty ochroną w części Polski w 1995 r., a od 1998 jest chroniony w całym kraju. W uzasadnieniu do tej decyzji, podkreślono pozytywną rolę tego drapieżnika w utrzymaniu równowagi ekologicznej w lasach.

 

Tutaj muszę się na chwilę zatrzymać, żeby wyjaśnić, że zawsze byłam wielką entuzjastką tego gatunku. Mam już tyle lat, przyznając odważnie, że na przestrzeni dekad mogłam z radością śledzić rozwój populacji wilka w Polsce. Szczerze jej kibicowałam, cieszyłam się z kolejnych wilków na terenie kraju. Rozwoju strony merytorycznej i praktycznej tych zainteresowań nie wspominam, bo nie jestem ekspertem w tej tematyce i nie jest to przedmiotem niniejszego tekstu. Szczerze podziwiam wilki, a szczególnie wszystkich zrzeszonych i niezrzeszonych, którzy z niesamowitą pasją i zaangażowaniem przyczynili się do zwiększenia liczebności tych zwierząt. Z dużym zainteresowaniem słucham też doniesień o atakach wilków na zwierzęta hodowlane, psy czy nawet ludzi. Jestem pełna uznania dla stowarzyszeń proponujących jakieś realne rozwiązania przedstawiane społeczeństwu w celu np. zabezpieczenia zwierząt na pastwiskach. Serdecznie współczuję gospodarzom, którzy stracili swoje zwierzęta na wypasach, czy widzieli jak wilki zagryzają ich psy. Rozumiem osoby, które szerzą wiedzę o tym, że wilki „są bardzo płochliwe” i robią wszystko, aby nie doszło do ich odstrzałów. Jednak doniesienia o atakach wilków na ludzi (a jest ich ostatnio trochę), czy wilkach widywanych w centrum mojego miasta, a nawet o hybrydzie wilka i psa, która atakowała ludzi, zmuszają mnie do refleksji nad szukaniem racjonalnych rozwiązań.

 

Jest drugi aspekt sprawy, który mnie martwi i nie wiadomo czy nie bardziej, bo ufam, że problem odstrzałów wilków oraz bezpieczeństwa ludzi i zwierząt zostanie mądrze rozwiązany. Jest nim ostry podział, wręcz jawny konflikt osób, przez niektórych nazywanych „ekoludkami”, a myśliwymi, rolnikami, mieszkańcami terenów, na których populacja wilka, co tu dużo mówić - wymknęła się z pod kontroli. Od zawsze dużo czytam, interesuję się fotografią, uwielbiam rozmowy z ludźmi, szczególnie tymi według mnie ciekawymi z różnymi pasjami, a także poglądami . Duże możliwości obserwacji ludzkich stanowisk i zachowań daje mi też Internet. Jednak to co się dzieje w wymienionych wyżej relacjach wzbudza moje skrajne emocje. Od lat jesteśmy narodem podzielonym. Przykre. Ale obrażanie, wulgaryzmy i prowokacje dziwią mnie, smucą i wkurzają, po prostu. Czy nie jest możliwy dialog? Zwykła rzeczowa dyskusja i konkretne argumenty? Niezmiernie łatwo „napluć na kogoś”, gdy się bezpiecznie siedzi np. na 10-tym piętrze bloku, broniąc wilków i zajadle sprzeciwiać się odstrzałowi. Inne emocje ma ktoś, kto stracił część stada na pastwisku czy ukochanego psa, albo boi się o dziecko bawiące się na podwórku.

 

Odstrzał wilków to delikatna sprawa, wymagająca mądrości, czasu i wypracowania rozwiązań organizacyjnych. Zapewne kompromisów. Proszę tylko o rozwagę, racjonalną ocenę problemu odstrzału wilków i wystudzenie wysokiego poziomu ekspresji emocji.

 

Warto doczytać:

 

 

  1. https://www.polskiwilk.org.pl/wilk
  2. https://www.wwf.pl/zagrozone-gatunki/wilk?gclid=Cj0KCQiAv6yCBhCLARIsABqJTjapEg1aX9j07mYiH5FwUHw3YcGRgmwIBqmmH9jmyt29rRgbg81AN_MaAmRKEALw_wcB
  3. https://www.pzlow.pl/stanowisko-pzl-w-sprawie-wilka/
Hanna Krugiełka
Autor: Hanna Krugiełka
Hanna Krugiełka - absolwentka Akademii Rolniczej w Poznaniu, kilkuletni pracownik jednostek państwowych związanych z rolnictwem. Entuzjastka rolnictwa ekologicznego, miłośniczka przyrody. Pasjonatka sztuki słowa i praktykująca ją w różnych dziedzinach..

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   Wszystkie artykuły autora
Najnowsze artykuły autora:

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu