Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
03 marca 2021, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3.7509 EUR EUR - 4.5393 GBP GBP - 5.2450 DKK DKK - 0.6104
Archiwum
02.03.2021 MATIF: pszenica MAR21 - 245,00 (- 2,00%), kukurydza MAR21 - 228,00 (+ 0,22%), rzepak MAJ21 - 502,50 (+ 1,26%) [euro/tona] +++ +++ +++ 01.03.2021 13:05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,60 - 6,30 zł/kg, średnia: 5,93 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++

Czy produkty „eko” = zdrowsze jedzenie?

Redakcja

Istnieje powszechne przekonanie, że żywność pochodząca z gospodarstw określanych mianem ekologicznych wykazuje korzystniejsze wartości odżywcze, jest bezpieczniejsza oraz zdrowsza. Jednakże z raportu IQS (lider badań runku online w Polsce) - „Bio-szansą rynkową” wynika, że tylko 19% procent konsumentów regularnie wybiera markę z oznaczeniami „bio”, natomiast aż 67% ankietowanych kupuje takie produkty sporadycznie. Produkty z etykietą bio, którą kupują Polacy to nie tylko warzywa i owoce, ale także nabiał, produkty mleczne, nasiona, ziarna, bakalie oraz pestki. Pomimo tak dużej świadomości społeczeństwa, dlaczego tak mało konsumentów wybiera żywność eko?

 

Barierą jest cena, aż 68% badanych uważa, że produkty te są wciąż zbyt drogie. Natomiast najświeższe badania rynku, przeprowadzone w dobie pandemii wskazują, że Polacy chętniej i częściej kupują ekoprodukty. Z raportu firmy CMR, wynika że sprzedaż produktów bio wzrosła o ponad 40%. Więcej produktów Polacy kupują także bezpośrednio od rolników i sadowników. Zamknięte restauracje, izolacja w domu i kwarantanny, zmusiły wielu Polaków do powrotu do kuchni i gotowania. Chcąc zwiększyć swoją odporność jemy produkty zdrowsze i pełnowartościowe, a te kojarzone są z żywnością ekologiczną. Kupując mleko, jaja i mięso pochodzące z ekstensywnego (ekologicznego) gospodarstwa, chcemy uniknąć m.in. nadużycia pestycydów w produkcji rolniczej. Natomiast bezpieczeństwo żywności jest jednym z ważniejszych elementów, które wpływa bezpośrednio na zdrowie organizmu człowieka. Oceniając żywność, przeprowadza się próby identyfikacji przede wszystkim zagrożeń biologicznych, chemicznych oraz fizycznych.

 

Według wielu źródeł, obecnie najczęściej występującymi i najistotniejszymi są zagrożenia mikrobiologiczne. Czynniki mikrobiologiczne, mogą być potencjalnie szkodliwe dla zdrowia konsumentów i występują zarówno w produkcji konwencjonalnej jak i ekologicznej. Zwracając uwagę na produkcję ekologiczną, jej specyfikę oraz sposób utrzymania zwierząt, a także ograniczenia w stosowaniu antybiotyków wydaje się być bardziej narażona na skażenie mikrobiologiczne. Istnieje grupa patogenów, która najczęściej powoduje zatrucia pokarmowe, są nimi: Salmonella spp. (główny czynnik powodujący choroby układu pokarmowego u człowieka, choroba wywoływana przez pałeczki Salmonelli to salmonelloza ), Yersinia spp. (odzwierzęca choroba zakaźna powodowana przez bakterię z rodzaju Yersinia jest Jersinioza), Echerichia coli (znanych jest pięć grup E.coli, których toksyny przyczyniają się do wystąpienia biegunek o różnym nasileniu) oraz Listeria monocytogenes (wywołuje chorobę nazywaną listeriozą, współcześnie ryzyko zarażenia związane jest ze spożywaniem wysokoprzetworzonych produktów spożywczych typu fast food). Stąd konieczność badań, które mają na celu porównanie obu typów produkcji (ekologicznej i konwencjonalnej).

 

Produkcja mięsna

 

Badania na wieprzowinie przeprowadzone w Danii (uznawanej za europejską potęge w dziedzinie produkcji wieprzowiny), nie wykazały istotnych i znaczących różnic między porównywanymi systemami chowu świń (badania w kierunku obecności bakterii Salmonella spp.). Natomiast w badaniach na tuszkach kurcząt odnotowano odmienne wyniki. Jedna grupa badaczy wykazała skażenie tuszek drobiowych bakterią Salmonella spp. w 22% i 20,8%, odpowiednio dla chowu konwencjonalnego i ekologicznego. Badania te pochodziły z Luizjany, natomiast w stanie Maryland wyższe skażenie tuszek stwierdzono u tych pochodzących z gospodarstw ekologicznych (61%), w porównaniu do konwencjonalnych (44,8%). W Europie (Danii) stwierdzono, że niemal 100% tuszek drobiowych pochodzących z gospodarstw ekologicznych było skażonych Campylobacter spp., dla porównania mięso brojlerów kurzych w gospodarstwach konwencjonalnych było skażone w mniej niż 50%. Poważnym problemem współczesnej hodowli było zjawisko antybiotykoodporności, stwierdzono że mięso drobiu i wieprzowiny pochodzące z systemu konwencjonalnego charakteryzowało się wyższym ryzykiem skażenia bakteriami opornymi na trzy lub więcej rodzajów antybiotyków. Stwierdzono, że mięso drobiowe utrzymywane w systemie ekologicznym cechuje się niższą odpornością na większość antybiotyków, w porównaniu do szczepów wyizolowanych z mięsa zwierząt hodowanych w sposób konwencjonalny.

 

 

Obecność pasożytów

 

Utrzymanie zwierząt w ekstensywnym systemie opiera się głównie na trzymaniu ich na zewnątrz budynków, ponadto w ekologicznej hodowli ogranicza się stosowanie środków odrobaczających. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że gospodarstwa ekologiczne często stosują wypas kwaterowy (często także na terenach bagnistych i zalesionych), to można sformułować podstawowy wniosek, że zwierzęta te są bardziej narażone na kontakt z pasożytami. Wniosek ten popierają badania przeprowadzone przez szwedzkich naukowców, którzy wykazali, że u owiec i bydła z ekologicznych gospodarstw motyliczka wątrobowa występowała częściej, w porównaniu do tych z gospodarstw konwencjonalnych. Zwierzęta najprawdopodobniej mogły mieć kontakt z żywicielem pośrednim – ślimakiem lądowym. Kolejne badania potwierdzające tą tezę dotyczą występowania Toxoplasma gondii u świń. Zwierzęta, z chowu ekologicznego były zarażone w prawie 3%, natomiast u zwierząt z konwencjonalnego systemu utrzymania pierwotniaka nie wykryto. Wyniki te mogą być związane z częstszym kontaktem zwierząt z chowu ekologicznego, z odchodami kotów (żywiciel ostateczny, który wydala z kałem oocysty – formy rozwojowe T. gondii).

 

Produkty odzwierzęce

 

Co z zanieczyszczeniem mikrobiologicznym powierzchni skorup jaj konsumpcyjnych w zależności od ich utrzymania? Badania wykazują, że system utrzymania ma istotny wpływ na zanieczyszczenie bakteryjne skorup jaj. Najwyższą jakość (higieniczną) wykazują jaja z chowu klatkowego, najniższą zaś z chowu ściółkowego i wolnowybiegowego. Według dostępnych wyników badań, najwyższy udział stanowią bakterię proteolityczne (gnilne) zaś najniższy bakterie z rodziny Enterobacteriaceae. Natomiast badania pod kontem zanieczyszczeń mikrobiologicznych serów, jogurtów naturalnych i mleka pochodzących z różnych systemów utrzymania (konwencjonalnego i ekologicznego)  wykazują, że produkty te nie różniły się pod względem przeciętnej liczby mikroorganizmów, z wyjątkiem serów podpuszczkowych dojrzewających, dla których stwierdzono wyższą liczbę Staphylococcus aureus (gronkowiec)  w produkcji konwencjonalnej, w porównaniu do produkcji ekologicznej.

 

Pomimo, że żywność ekologiczna uznawana jest za zdrowszą, nie musi oznaczać, że jest bezpieczniejsza. Badania wykazują, że o ile w kontekście wartości odżywczych odznacza się wyższymi wskaźnikami w porównaniu do hodowli konwencjonalnej, to jej spożycie może narażać nasz organizm na więcej zagrożeń biologiczno-chemicznych. Jednak niepodważalną zaletą tego typu produkcji jest ograniczenie antybiotyków w diecie tych zwierząt co wiąże się z zapobieganiem lekooporności, oraz mniejszą ekspozycją na pestycydy. 

Może zainteresuje Cię również:

Czas przerwać łańcuch pogardy dla polskiego chłopa

- Czas naprawdę zadbać o polskich rolników i przerwać ten ła

W rolnictwie zapomniano o stosowaniu ziół w lecze

Istnieje szansa, że dzięki stosowaniu innowacyjnych dodatków

Opłacalność, trudności, procedury rejestracyjne,

Produkty ekologiczne coraz częściej goszczą w sklepach i na