Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
14 kwietnia 2021, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3.8065 EUR EUR - 4.5552 GBP GBP - 5.2513 DKK DKK - 0.6125
Archiwum
14.04.2021 MATIF: pszenica MAJ21 - 220,75 (+ 1,49%), kukurydza CZE21 - 221,00 (+ 1,26%), rzepak MAJ21 - 507,00 (+ 0,35%) [euro/tona] +++ +++ 14.04.2021 13:06 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,70 - 6,50 zł/kg, średnia: 5,98 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++

Jan Krzysztof Ardanowski: Nie mam złudzeń, że toczy się w Polsce bezpardonowa walka ideologiczna o zniszczenie polskiej tradycji

Redakcja

- Dziękuję wszystkim rolnikom, którzy walcząc o przyszłość polskiej wsi, naszych rodzin, ich bytu, prawa do życia i wychowywania dzieci w narodowej kulturze i tradycji, wierni wierze ojców, nie dają się oszukać, co do faktycznych celów tzw. strajku kobiet i nie dopuszczają, by nasze rolnicze protesty były z nim łączone. Ubolewam, że są, niestety, organizatorzy rolniczych protestów, którzy pokazują swoje prawdziwe oblicze i intencje obalenia władzy w Polsce. W Warszawie, na proteście rolników, pojawiły się hasła, np. „Rolnicy z kobietami puszczą PiS z torbami” – napisał w mediach społecznościowych były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

 

- Jestem pytany przez wielu rolników o tzw. protest kobiet. Staram się przy tego typu ocenach zachowywać spokój i zdrowy rozsądek. Jednak wobec tego, co próbuje zgotować w Polsce polityczna, społeczna i obyczajowa lewica, wspierana przez znaczną cześć opozycji, dążącą do prowokowania czegoś, co nazywa „buntem społecznym”, trudno jest zachować spokój. Na naszych oczach toczy się walka ideologiczna o kształt naszej Ojczyzny w najbliższych latach – pisze na Facebook’u Ardanowski.

 

- Bieg naszych polskich spraw nie powinien być dla nikogo obojętny. Pod pretekstem walki z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, który expressis verbis stwierdził, że aborcja z powodów przewidywanych wad nienarodzonego dziecka jest sprzeczna z obowiązującą Konstytucją, na ulice wychodzą tysiące ludzi, by protestować. Tylko trzeba zadać pytanie, czy wszystkie uczestniczki protestów wiedzą przeciwko czemu protestują?  - pyta ex-szef resortu rolnictwa. - Wiele z nich jest przekonanych, że walczą o prawo decydowania przez kobietę, czy ma urodzić dziecko, które, według badań prenatalnych, ma wady rozwojowe. Myślę, że bardzo wielu z nas rozumie ten dylemat i nie widzi powodu, by przerażoną matkę zmuszać do heroizmu, którego może sami byśmy nie unieśli. Kobieta, pozostawiona często sama przez mężczyznę, który zamiast się nią opiekować i wspierać, wykorzystał ją i porzucił, nie jest inkubatorem. Może jest konieczne doprecyzowanie schorzeń letalnych, czyli tych, które nie dają szans na przeżycie dziecka, czy to w łonie matki, czy też po urodzeniu? Nie wiem, nie jestem lekarzem, ani prawnikiem-konstytucjonalistą. Prawo do aborcji, gdy zagrożone jest zdrowie matki, lub ciąża pochodzi z przestępstwa, w polskim prawie przecież pozostaje. Nikt go nie likwiduje.

 

Obserwując organizowanie protestów trzeba jednak zauważyć, jak wiele kobiet jest oszukiwanych i zmanipulowanych. Organizatorki protestów, czyli kierownictwo tzw. Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, wspierane przez polityków opozycji, przedstawiły swoje postulaty. Pani Marta Lempart, jedna liderek tej organizacji, to działaczka KOD i kandydatka do Parlamentu Europejskiego z partii Wiosna Roberta Biedronia. To środowisko jest najbardziej zaangażowane w obronę praw zwierząt i atakowanie rolnictwa. Strajk Kobiet jest finansowo wspierany przez Gazetę Wyborczą, o czym pismo Adama Michnika nie omieszkało poinformować – napisał Ardanowski.

 

Szanowne Panie, Wy, które sądzicie, że walczycie o prawo do swojego wyboru w sytuacjach zagrożenia rozwoju Waszego poczętego dziecka, przeczytajcie, jakie są te postulaty, które uwiarygodnicie swoją obecnością na protestach (zachowuję pisownię oryginalną, bo ona świadczy o „klasie i kulturze” przywódczyń strajków):

 

 

Postulaty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet

Wypierdalać z oświadczeniem Przyłębskiej;

Wypierdalać z Przyłębską;

Chcemy prawdziwego TK;

Chcemy prawidłowego SN, w całości;

Chcemy prawdziwego Rzecznika Praw Obywatelskich;

Chcemy nowelizacji budżetu – kasę na ochronę zdrowia, pomoc dla pracowników, przedsiębiorców, kultury i prawdziwe wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami;

Chcemy pełni praw kobiet, legalnej aborcji, edukacji seksualnej, antykoncepcji;

Chcemy pełni praw człowieka;

Chcemy świeckiego państwa, w tym zaprzestania finansowania Kościoła z budżetu państwa i wypierdalać z religią ze szkół;

Chcemy dymisji rządu.

 

Oprócz oczekiwań większych środków na potrzeby socjalne społeczeństwa i pomoc przedsiębiorcom, podstawowe postulaty, to żądanie dymisji rządu, legalnej aborcji na życzenie, wypierdolenia (przepraszam za zwrot, ale tak sformułowane jest żądanie) religii ze szkół i zniszczenia instytucji prawnych państwa.

 

Jak te cele są realizowane? Widzimy. Wyzwiska, często językiem tak plugawym, że wręcz nie do powtarzania, w ustach kobiet, a często wręcz kilkunastoletnich dziewcząt. Gdzie rodzina, szkoła, wychowanie do wartości i elementarna kultura? Profanowanie miejsc i symboli ważnych dla ludzi wierzących, najścia na kościoły, obrażanie modlących się ludzi i ataki na księży, coraz bardziej zastraszanych, obrażanych i szarpanych przez osiłków „walczących o prawa kobiet”.

 

Tak, słusznie nazwał ten stan rzeczy Janusz Korwin-Mikke, człowiek przecież nie „z mojej bajki”, mówiąc: „Ci ludzie świadomie prowokują rewolucję. Podobno ma antifa do Polski przyjechać.(...) Celem protestów jest przejęcie władzy przez „rewolucyjną lewicę”. Używa się kobiet do tego celu. Proszę państwa, więcej kobiet jest przeciwko aborcji, niż mężczyzn, a one mówią, że robią to w imieniu kobiet”. Nie mam złudzeń, że toczy się w Polsce bezpardonowa walka ideologiczna o zniszczenie polskiej tradycji, religii i, poprzez zadymę i prowokację, obalenie rządu.

 

Dziękuję wszystkim rolnikom, którzy walcząc o przyszłość polskiej wsi, naszych rodzin, ich bytu, prawa do życia i wychowywania dzieci w narodowej kulturze i tradycji, wierni wierze ojców, nie dają się oszukać, co do faktycznych celów tzw. strajku kobiet i nie dopuszczają, by nasze rolnicze protesty były z nim łączone. Ubolewam, że są, niestety, organizatorzy rolniczych protestów, którzy pokazują swoje prawdziwe oblicze i intencje obalenia władzy w Polsce. W Warszawie, na proteście rolników, pojawiły się hasła, np. „Rolnicy z kobietami puszczą PiS z torbami”.

 

Dziękuję tym wszystkim rolnikom i chłopskim liderom, którzy bronią polskich wartości i nie dopuszczają, by nasz słuszny głos w obronie polskiej wsi i wszystkiego, co ona stanowi, był wykorzystany przez politycznych graczy.

 

Nasza walka już przynosi efekty. Pokrętne poprawki Senatu nie trafiły pod obrady Sejmu. Nasz postulat, by wyrzucić tę szkodliwą ustawę o ochronie zwierząt i, w porozumieniu z rolnikami, przygotować nową, która chroniąc dobrostan zwierząt, nie będzie niszczyła podstaw ekonomicznych polskiego rolnictwa, staje się coraz bardziej realny. To zasługa naszej determinacji i odwagi. Zwyciężymy. Dlatego nie wolno naszych protestów zakłamać i oddać w ręce ludzi nieodpowiedzialnych, szkodzących Polsce – zaapelował Jan Krzysztof Ardanowski.

Może zainteresuje Cię również:

Ardanowski o Zielonym Ładzie: Europa nie wyżywi sw

- Zielony Ład to jest pewna ideologiczna tendencja, która wy

Piątka dla zwierząt wprowadzana tylnymi drzwiami.

- Decyzja o tym, by ograniczać w Polsce ubój rytualny, jest

J.K. Ardanowski: Trudno sobie wyobrazić, że ktoś m

- Nie jest tak, że ministrem rolnictwa musi być rolnik. Wiel