Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
21 października 2020, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3.8706 EUR EUR - 4.5869 GBP GBP - 5.0472 DKK DKK - 0.6163
Archiwum
21.10.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 211,25 (0,00%), kukurydza LIS20 - 190,75 (+ 1,06%), rzepak LIS20 - 395,00 (+ 1,02%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++ 21.10.2020 13:18 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 3,70 - 4,50 zł/kg, średnia: 4,03 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++ +++

Greenpeace pisze do ministra Ardanowskiego. Postulują o zaprzestanie finansowego wspierania przemysłowego chowu zwierząt

Redakcja

Organizacja Greenpeace zwróciła się do ministra rolnictwa z apelem o poparcie koniecznej reformy finansowania polskiego rolnictwa, tak aby system realnie wspierał małe i rodzinne gospodarstwa oraz rolnictwo ekologiczne, a przestał wspierać przemysłową hodowlę zwierząt, która zdaniem „zielonych” niszczy wieś oraz przyczynia się do upadku wielu gospodarstw i lokalnych rynków rolnych.

 

Jak czytamy w liście Greenpeace, Polska ma idealne warunki do wspierania małych i średnich gospodarstw. Idealną strukturę dla gospodarstw ekologicznych. - Wyróżniamy się na tle Europy, co wielokrotnie Pan podkreśla, bo u nas wciąż istnieje duże rozdrobnienie gospodarstw i małe gospodarstwa stanowią ogromną część polskiego rolnictwa, a te są kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa żywnościowego i rozwoju wsi w trosce o środowisko, klimat i ludzi. To dzięki rolnikom możemy cieszyć się zdrową żywnością na naszych stołach. Wspierając ich, wspieramy bezpieczeństwo żywnościowe Polski oraz ich codzienną walkę z kryzysem klimatycznym i degradacją przyrody, tak, żebyśmy wszyscy mogli korzystać z tego, co na wsi najpiękniejsze. Niestety to, co obserwujemy w Polsce i w całej Europie od lat, to zmniejszająca się liczba gospodarstw i coraz większa koncentracja i intensyfikacja produkcji rolnej – zauważa organizacja ekologiczna.

 

Jak wylicza Greenpeace, obecnie blisko trzy czwarte produkowanego w Europie mięsa pochodzi z ferm przemysłowych, a ich liczba wzrasta – również w naszym kraju. Co więcej 2/3 wszystkich gruntów rolnych jest wykorzystywanych na uprawę paszy i w hodowli zwierząt, zamiast wytwarzać żywność dla ludzi i być przeznaczana na odtwarzanie, ochronę i wzbogacanie ekosystemów. Biorąc pod uwagę system dopłat do rolnictwa w krajach UE, funkcjonujący w ramach Wspólnej Polityki Rolnej, aktywiści szacują, że do gospodarstw (w tym wielkich ferm przemysłowych) hodujących zwierzęta, trafia rocznie od 28,5 mld do 32,6 mld euro, co stanowi 18-20% całego rocznego budżetu UE.

 

- W całej Polsce dziesiątki lokalnych społeczności protestują przeciwko ekspansji ferm przemysłowych. Lokalne uciążliwości to tylko część problemu. Chów przemysłowy zwierząt na mięso i nabiał to również zanieczyszczenie powietrza, gleby i wód, negatywny wpływ na klimat i różnorodność biologiczną, dobrostan zwierząt i nasze zdrowie. Wzywał Pan wielokrotnie społeczeństwo do oszczędzania wody, która jest niezbędna do działalności rolniczej. Chów przemysłowy jest ogromnym konsumentem wody, w największym stopniu przyczynia się też do jej zanieczyszczania. Wyprodukowanie grama białka wołowego zużywa co najmniej sześć razy więcej wody niż grama białka roślinnego. Walka z suszą również wymaga ograniczenia ekspansji ferm przemysłowych! - czytamy w liście do ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

 

Organizacja wzywa szefa resortu do wprowadzenia takich rozwiązań w polskiej polityce rolnej, które będą służyć rolnikom, konsumentom i przyrodzie oraz wspierać małe, rodzinne gospodarstwa i rolnictwo ekologiczne. Jak zauważa Greenpeace, ekologiczne metody uprawy zwiększą potencjał gleby do pochłaniania i zatrzymywania dwutlenku węgla oraz pomogą zachować różnorodność biologiczną. - Zmiana sposobu, w jaki produkujemy żywność pomoże chronić klimat, nasze zdrowie i zapewni nam bezpieczeństwo żywnościowe, a to. Rolnictwo w Polsce powinna wspierać dobre praktyki rolne, co oznacza m.in. koniec finansowego wspierania przemysłowego chowu zwierząt, zwiększenie funduszy na działania służące ochronie środowiska i klimatu, wzmocnienie celów zdrowotnych i rozwój rolnictwa ekologicznego – czytamy w liście „zielonych” do ministra Ardanowskiego.

Może zainteresuje Cię również:

Grzegorz Bardowski: Nasz premier to taki mały kłam

- Trzeba powiedzieć, że nasz premier Mateusz Morawiecki, to

Niepokorni parlamentarzyści PiS utworzą frakcję ro

- Wolałbym, żebyśmy z klubu nie zostali wyrzuceni, ale klub

J.K. Ardanowski: Znakomitym rozwiązaniem jest rozp

Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że powołanie państwowej Insp