Holenderski spór o plan azotowy. 10 tys. rolników manifestowało w Hadze

Redakcja

Na wezwanie organizacji Farmers Defence Force (FDF) tysiące ciągników znów wjechały do Hagi. Łącznie w proteście uczestniczyło ok. 10 tys. osób. Rolnicy manifestują przeciwko ograniczeniom w stosowaniu azotu. Uważają, że holenderski rząd posługuje się nieścisłymi danymi, które obarczają rolników odpowiedzialnością za zbyt wysoką obecność azotu w środowisku naturalnym.

 

- W Holandii nie ma problemu z azotem – podkreślał podczas manifestacji holenderski rolnik, Thierry Baudet. - Istnieje problem administracyjny, ponieważ biurokraci wprowadzili tutaj głupie reguły – dodał. Baudet nazywa również „hipokryzją”, że Izba Reprezentantów zatwierdziła w tym tygodniu euro-kanadyjską umowę handlową CETA, „podczas gdy holenderski sektor rolny jest ograniczany na wszystkie możliwe sposoby”.

 

Rolnicy obawiają się, że plany rządu sprawią, że zostaną zmuszeni do zmniejszenia pogłowia zwierząt hodowlanych o połowę. Protestujący wskazują, że inne działy gospodarki również generują dużo zanieczyszczeń, ale to oni są stawiani w roli głównych trucicieli środowiska. Wg nich instytut, który przygotował dane nt. azotu nie był precyzyjny i jutro producenci mleka zamierzają przedstawić niezależną ekspertyzę.

 

Dodajmy, iż Rząd natomiast zamierza stworzyć fundusz, z którego rolnikom będą wypłacane odszkodowania za likwidację gospodarstw lub ich modernizację.