Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
05 czerwca 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,9217 EUR EUR - 4,4443 GBP GBP - 4,9563 DKK DKK - 0,5961
Archiwum
05.06.2020 13:49 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 5,20 zł/kg, średnia: 4,54 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ 04.06.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 187,50 (+ 1,49%), kukurydza CZE20 - 170,00 (0,00%), rzepak SIE20 - 373,00 (- 0,33%) [euro/tona] +++ +++ +++ +++ +++

Agrounia składa pozew przeciwko Biedronce i wysyła zawiadomienie do prokuratury

Redakcja
Agrounia

- Polska wydaje miliony złotych na promocje polskich produktów, a korzystają na tym supermarkety – alarmuje Agrounia. Działacze tej organizacji od miesięcy nagłaśniają przypadki nieprawidłowości, które polegają na tym, iż zagraniczne ziemniaki czy cebula podpisywane są w sklepach jako polskie. - Tracą na tym rolnicy, konsumenci są oszukiwani, a przez transport tony zanieczyszczeń dostają się do środowiska. Mówimy dość dyktaturze korporacji. Mówimy dość bierności polityków i urzędników. Składamy pozew przeciwko gigantowi handlu – sieci sklepów Biedronka – informuje Michał Kołodziejczak, lider ruchu rolniczego. 


Co trzeci Polak stwierdza, że najważniejszy przy wyborze produktu jest kraj pochodzenia. Prawie 80 procent pytanych deklaruje, że zwraca uwagę na kraj pochodzenia produktu i że mając wybór należy wybrać produkt polski. Różne badania pokazują też, że Polacy wolą wybrać droższy, ale polski produkt, by wspierać rodzimą gospodarkę. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wydał przez ostatnie lata prawie 4 miliony złotych na promocję kampanii „Produkt Polski”. Premier Mateusz Morawiecki zachęcał ostatnio, by wybierać produkty z kodem kreskowym rozpoczynającym się na 590. „Kupowanie polskich produktów to najprostszy sposób na wsparcie polskiej gospodarki” - napisał na Twitterze.- W tzw. tygodniu polskich ziemniaków w Biedronce (10-18 września 2019 r.), który przelał czarę goryczy i był zapalnikiem naszych skoncentrowanych działań zmierzających do uporządkowania sytuacji w marketach, Jeronimo Martins sprzedało 47% ziemniaków pochodzących spoza Polski. Informacje te pochodzą od samej sieci, która przekazała nam te dane w odpowiedzi na nasze przedsądowe wezwanie do zaprzestania praktyk naruszających prawo. Sieć tłumaczy, że większość ziemniaków pochodziła wówczas (w polskim tygodniu ziemniaka) z Polski - faktycznie, tak było bo stanowiły one 53%. Matematycznie wszystko się zgadza, ale należy zauważyć, że sieć w materiałach reklamowych sugerowała, że wszystkie ziemniaki pochodzą z Polski. Dodatkowo, co zostało odnotowane przez naszych działaczy, ale też wielu naszych sympatyków w kraju - ziemniaki pochodzenia niemieckiego i francuskiego oznaczane były w sklepach jako polskie. Biorąc pod uwagę patriotyczne postawy polskich konsumentów, notoryczne wprowadzanie klientów w błąd uważamy za świadome działanie, które było i wciąż jest elementem polityki handlowej sieci – czytamy w oświadczeniu Agrounii. 

 

Wg rolników, supermarkety z premedytacją wystawiają zagraniczne produkty i podpisują jako polskie. - Zarabiają na nas, korzystają z pieniędzy na promocję polskich produktów. Cebula z Egiptu, ziemniaki z Niemiec, pietruszka z Iranu, marchewka z Holandii – to tylko niektóre warzywa, które ostatnio udawały polskie. Nieprawidłowości ujawnia AGROpatrol powołany przez AGROunię. A powinny to robić UOKIK, Inspekcja Handlowa, Ministerstwo Rolnictwa, Premier, Prezydent. Gdzie są? - pyta Michał Kołodziejczak.

 

Jak informuje Agrounia, Biedronka „cynicznie odpowiada, że przy tak dużej sprzedaży, jaką prowadzi w Polsce nie jest w stanie wyeliminować błędu ludzkiego”. - Korporacja, która zarobiła na nas w 2018 roku 850 mln euro bezczelnie zwala winę na pracowników. To ze społecznej zbiórki, z pieniędzy rolników i konsumentów udało nam się przygotować pozew przeciwko Biedronce – podkreśla organizacja.


Oto fragment treści pozwu:

Działanie pozwanego (JMP) stanowi delikt przeciwko uczciwej konkurencji określony w art. 3, art. 8 oraz art. 10 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji Dz.U.2018.419 t.j. z dnia 2018.02.26.

W myśl art. 3 u.z.n.k. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, (...).

Precyzując powyższą normę, art. 8 i 10 u.z.n.k. stanowią, że czynem nieuczciwej konkurencji jest opatrywanie towarów lub usług fałszywym lub oszukańczym oznaczeniem geograficznym wskazującym bezpośrednio albo pośrednio na kraj, region lub miejscowość ich pochodzenia albo używanie takiego oznaczenia w działalności handlowej, reklamie, listach handlowych, rachunkach lub innych dokumentach, a ponadto takie oznaczenie towarów lub usług albo jego brak, które może wprowadzić klientów w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości, składników, sposobu wykonania, przydatności, możliwości zastosowania, naprawy, konserwacji lub innych istotnych cech towarów albo usług, a także zatajenie ryzyka, jakie wiąże się z korzystaniem z nich.

Artykuł 8 u.z.n.k. chroni zarówno nabywców, jak i producentów produktów naturalnych i przemysłowych przed fałszywym lub oszukańczym wskazaniem miejsca pochodzenia towarów.
(...)

Niezależnie od powyższego, działanie pozwanego stanowi delikt przeciwko interesom konsumentów określony w art. 4, art. 5 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U.2017.2070 t.j. z dnia 2017.11.09).

 

AGROunia zawiadamia też prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oszustwa przez Jeronimo Martins:

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa z art. 286 kk przez Jeronimo Martins Polska spółka akcyjna z/s w Kostrzyniu, Ul. Żniwna 5, 62 – 025 Poznań, KRS: 0000222483 na szkodę przedsiębiorców, rolników indywidualnych oraz konsumentów poprzez błędne oznaczania kraju pochodzenia produktów rolnych w sieci sklepów „Biedronka” prowadzonych przez Jeronimo Martins Polska S.A. w Kostrzyniu i na podstawie art. 303 k.p.k. wnoszę o wszczęcie i przeprowadzenie w niniejszej sprawie postępowania karnego.
Jeronimo Martins to dopiero początek. Będą kolejne pozwy przeciwko oszustwom Lidla, Kauflandu i innych korporacji.

 

Przed UOKiK w Warszawie zebrało się kilkudziesięciu rolników podczas happeningu „Razem obronimy polską żywność przed oszustwami marketów”. Walczą o to, by uczciwie móc sprzedawać krajową, pewną, zdrową żywność. Mieli transparenty „Zbędny import warzyw zanieczyszcza środowisko”, „Urzędnicy pod butem korporacji” czy „Fałszywe znakowanie to przestępstwo”. Przekonywali, że polscy rolnicy produkują żywność najwyższej jakości, a niejednokrotnie marnuje się ona lub jest odkupowana przez supermarkety po zaniżonych cenach.

 

Michał Kołodziejczak wraz z pełnomocnikiem prawnym Fundacji AGROunia , Tomaszem Gabryelczykiem na podstawie art. 48, art. 49, a także art. 86 i art. 100 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U.2019.369 t.j. z dnia 2019.02.26) wnieśli o wszczęcie przeciwko Jeronimo Martins Polska spółka akcyjna z/s w Kostrzyniu postępowania wyjaśniającego, postępowania antymonopolowego oraz postępowanie w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

 


W piśmie wskazano, m.in., że:
W piśmie z dnia 14 października 2019 r. JMP s.a. przyznała, iż doszło do błędnego oznaczenia
produktów. Do błędnego oznaczenia miało w ocenie spółki dojść ze względu na rozmiar prowadzonej działalności gospodarczej tj. prowadzenie około 3000 sklepów oraz zatrudnianie 68 000 pracowników. Skoro skala prowadzonej działalności powoduje występowanie tak karygodnych i rażących błędów, winny zostać podjęte względem JMP s.a. decyzje mające na celu nakazanie usprawnienia działania przedsiębiorstwa, np. poprzez wydzielenie innych podmiotów ze struktury JMP, co pozwoliło by na lepszą kontrolę nad prowadzoną przez siebie działalnością.

 

Biorąc pod uwagę bowiem udział w rynku, skalę prowadzonej działalności to wówczas zaobserwowane naruszenia praw konsumentów jawią się jako szczególnie niebezpieczne. Dozwolenie na działanie Jeronimo Martins Polska s.a. dalej w takiej formie i sposób naraża na niebezpieczeństwo zbiorowe interesy konsumentów. Niepodjęcie jakichkolwiek działań zmierzających do nakazania JMP s.a. poprawy funkcjonowania poprzez podjęcie określonych nakazów bądź ograniczeń działania skutkowało będzie dalszych pogwałcaniem interesów konsumentów oraz dostawców owoców i warzyw – przestrzega Agrounia.

Może zainteresuje Cię również:

Z Polski zrobiono śmietnik żywnościowy? Mięso z Hi

Michał Kołodziejczak po raz kolejny obnaża jakość produktów

Rolnicy w Niemczech znowu są obwiniani o psucie śr

Po przymusowej przerwie związanej z epidemia koronawirusa, j

Biedronka z zarzutem błędnego znakowania warzyw i

Konsumenci skarżyli się, że wywieszki w sklepach sieci Biedr