Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
24 stycznia 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3,8475 EUR EUR - 4,2461 GBP GBP - 5,0381 DKK DKK - 0,5682
Archiwum
24.01.2020 MATIF: pszenica kons. MAR20 - 195,50 (- 0,38%), kukurydza MAR20 - 172,00 (- 0,29%), rzepak LUT20 - 406,25 (- 0,18%) [euro/tona] +++ +++ +++ 24.01.2020 12:16 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,10 - 5,80 zł/kg, średnia: 5,38 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni) +++ +++ +++

Suszę widać po spadających cenach bydła

Paweł Hetnał

Mimo ostatnich, w niektórych regionach kraju obfitych, opadów deszczu, nie sposób zapomnieć o tym co działo się na polach uprawnych jeszcze kilka dni temu. Niektóre organizacje rolnicze otwarcie nawoływały w ostatnim czasie do ogłoszenia klęski suszy, która już w pierwszej fazie wzrostu roślin spowodowała nieodwracalne straty. Jak twierdzi Krzysztof Tołwiński z Federacji Gospodarstw Rodzinnych, tylko w przypadku łąk dwukośnych straty sięgają 30 proc., a suszę najlepiej widać po spadających cenach bydła. Na rynku mamy nadpodaż, która wynika z obaw rolników o zapewnienie bazy paszowej dla swoich zwierząt.

 

Kwestię tegorocznej suszy omawiano na jednej z sejmowych komisji rolnictwa, która odbyła się w maju. Jak mówił podczas tego posiedzenia Krzysztof Tołwiński z Federacji Gospodarstw Rodzinnych, ministerstwo rolnictwa nie zdaje sobie sprawy z aktualnej sytuacji. Pytał co rząd zrobił w kierunku zwalczania suszy, która trwa już od 2018 r. W tym kontekście odniósł się do kwestii kredytów klęskowych. - Nie zaprojektowaliście w budżecie środków na ten cel. Wyczerpaliście bezsensownie środki z de minimis, zamiast zrealizować pomoc klęskową ze środków bezpośrednio budżetowych. W tym rozporządzeniu powinniście dostosować się do dyrektywy unijnej do określenia realnych strat. Państwo łącząc produkcję roślinną do wyliczania wskaźnika strat z produkcją zwierzęcą doprowadziliście do sytuacji, że odesłaliście szereg wniosków do formuły de minimis i stąd jest ten problem, jeszcze z roku 2018. Nie mając dzisiaj de minimis, jak wy sobie wyobrażacie zwalczać skutki klęski, która jest? Ona jest i nie da się tego zaczarować ani zamodlić. Jak zamierzacie się uporać z tym za rok 2019 i pomóc rolnikom w tych należnych środkach, a mowa o polityce kredytowej? Macie państwo jakiś mechanizm KOWR-owski, 10 mln zł na cały kraj na tzw. pożyczki dla ludzi którzy nie mogą dostać środków w bankach, bo jak wiadomo gospodarstwa są w fatalnej sytuacji, zadłużone. Jest ok 20 tys. gospodarstw zadłużonych , a wy mówicie o jakiś niecałych 2 tys. Po co znęcać się nad ludźmi, po co ich łudzić nadzieją jak tych pieniędzy w KOWR-ze nie ma. 15 kwietnia złożyłem zapytanie do tej instytucji, a KOWR odpisuje, że do 17 czerwca będą analizować i zbierać dane. A pytanie jest proste: ile środków jest zadysponowanych, ile środków wpłynęło, ile jest zrealizowanych? Dwie godziny dla rozgarniętego urzędnika, telefony po oddziałach i jest wszystko jasne – mówił Tołwiński. Odniósł się także do notyfikacji ustawy o restrukturyzacji gospodarstw zadłużonych, która miała być zrealizowana przez Brukselę do 13 maja, a nie ma jej nadal. - Jaka jest tego przyczyna? Nie czarujmy się, że Komisja Europejska nie stosuje się do jakiś procedur – stwierdził działacz Federacji.

 

W dalszej części swojej wypowiedzi Tołwiński nadal próbował uświadomić urzędnikom ministerstwa, że klęska żywiołowa nie jest mirażem. - Susza jest najlepiej widoczna w cenach bydła, które spadły. Na rynku jest nadpodaż zwierząt, a w związku z tym ceny automatycznie spadły. Macie jako państwo ustawy o kontraktacjach, o tzw. przewadze rynkowej i macie pięć instytucji, które kontrolują jakość i bezpieczeństwo żywności i nic nie jesteście w stanie zrobić. Kilku cwaniaków na tym rynku wołowym, bardzo dużym i bardzo atrakcyjnym, was buja. Przy klasyfikacji bydła najbardziej doją nas, rolników, a wy też nic nie robicie. (…) I jeszcze użytki zielone. Niech dotrze to do was, że pierwszy pokos, a w ramach łąk dwukośnych to jest 60 proc. W związku z tym, że ten pierwszy pokos przy dwukośnych ma straty już 50 proc, czyli jest już 30 proc. strat na samym wstępie w użytkach zielonych i to już jest klęska żywiołowa – przekonywał działacz z Podlasia.

 

- Przypominam, ze niemożność wzięcia kredytu w 2018 r. za klęskę suszy skutkuje tym, że rolnik nie dostanie dzisiaj kredytu na 4 lata, ale już tylko na trzy. Prosiliśmy was o zmiany w przepisach. Jest cały segregator korespondencji do ministerstwa w tej sprawie. Mieliście prawie rok aby się do tego odnieść i zastosować. Kredyt klęskowy powinien być na 8-10 lat i powinien być normalnie oprocentowany. Wtedy można myśleć racjonalnie o tym, żeby spłacić ten kredyt. Następna sprawa, paliwo rolnicze. Co to za cyrk z tym paliwem rolniczym? Jakie to są środki w stosunku do rolników z Francji czy Niemiec? Przecież wy nas obrażacie. Paliwo rolnicze jest realnym narzędziem ekonomicznym, a nie tą waszą jałmużną – zakończył Krzysztof Tołwiński.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Susza w środku zimy. Rośliny na polach wiosną będą

Najnowsze dane wskaźnika wilgotności gleby dla stycznia 2020

Problematyczny termin wystąpienia suszy. Jak można

Doświadczenia ostatnich lat pokazują, że ze względu na termi

"Krzyk" zestresowanych roślin

Według magazynu naukowego „New Scientist” naukowcy z Univers