Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
22 lipca 2019, Poniedziałek.
Kursy walut: USD USD - 3,7869 EUR EUR - 4,2480 GBP GBP - 4,7205 DKK DKK - 0,5690
Archiwum
22.07.2019 13:13 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,00- 5,90 zł/kg, średnia: 5,46 zł/kg (na podstawie informacji z 16 ubojni) +++ +++ +++ 12.07.2019 MATIF: pszenica kons. WRZ19 - 178,25 (+ 0,85%), kukurydza SIE19 - 178,00 (+ 0,14%), rzepak SIE19 - 370,25 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++

Ośmiu zatrzymanych po wczorajszej manifestacji Agro Unii

Paweł Hetnał

Jak informuje warszawska policja, w związku z wczorajszą blokadą jezdni w rejonie ronda przy pl. Zawiszy zatrzymano 8 osób. Kolejne kilkadziesiąt zostało wylegitymowanych, a ich tożsamość zweryfikowana. Policjanci wyodrębnili z nagrań monitoringu miejskiego już kilkanaście wizerunków osób, biorących udział w blokadzie. - Pewnie wielu osobom napsuliśmy sporo nerwów i za to serdecznie przepraszamy. Niestety my jako rolnicy nie będziemy strajkować w polu. Będziemy to robić tutaj, w miejscu gdzie ludzie to będą widzieć – wyjaśnia Michał Kołodziejczak, lider Agro Unii.

 

- Wczoraj zebraliśmy się na placu Zawiszy, aby pokazać co to znaczy odcięcie od rynku i odcięcie od możliwości sprzedaży towaru. To miejsce, które jest bardzo mocno obciążone ruchem rano, tak samo jak bardzo mocno ruchem były obciążone niektóre szlaki handlowe, które przez wiele lat my jako rolnicy wykorzystywaliśmy Wiele osób wskazywało, że to super porównanie. Pewnie wielu osobom napsuliśmy wielu nerwów i za to serdecznie przepraszamy. Niestety my jako rolnicy nie będziemy strajkować w polu. Będziemy to robić tutaj, w miejscu gdzie ludzie to będą widzieć. Jeżeli będziemy wyrzucać żywność, to niewykluczone, że jeszcze nie raz tutaj przyjedziemy. My w zaciszu naszych gospodarstw, w tle naszych dramatów, musieliśmy wyrzucać produkty, które wyprodukowaliśmy u nas – mówił Michał Kołodziejczak w podsumowaniu wczorajszej manifestacji Agro Unii

 

- Jest tutaj z nami Marek, który kilka godzin przesiedział na komisariacie. Wszyscy liczyliśmy się z tym, że policja zadziała mocno i liczyliśmy się z konsekwencjami, dlatego wskazujemy na potrzebę wsparcia naszej zbiórki pieniędzy na pomoc prawną dla rolników, którzy się nie poddadzą. Jedni nas zrozumieją, inni nie rozumieją, ale każdy powinien odnaleźć sens tego co robimy – kontynuował Kołodziejczak. - Zostaliśmy aresztowani około godziny 9. Dopiero wieczorem zostaliśmy wypuszczeni. Przesiedzieliśmy w areszcie. Traktowano nas jak przestępców w kajdankach. Policja robiła swoje, my tego się nie boimy. Byliśmy tutaj świadomie i wiedzieliśmy co robimy. Postawiono nam zarzuty. Czekamy na wezwania z sądu. Liczymy się z konsekwencjami, dlatego liczymy na wsparcie na zrzutce.pl, jeżeli ktoś nasze działania popiera. Będziemy walczyć o polskie rolnictwo – deklaruje jeden z zatrzymanych rolników.

 

- Jeszcze kilka osób to jest w Warszawie. My swoich ludzi nie zostawiamy. Będziemy czekać i będziemy pomagać. Samo popieranie, samo zrozumienie, to za mało. Jeżeli ktoś wspiera i rozumie, ale nie zgadza się z tym wszystkim gdy zaczynamy wyrzucać żywność, to po prostu nie rozumie sytuacji. Czy mamy pretensje do policji? Nie mamy, robili swoje. Nie będziemy krytykować ani nie będziemy bronić żadnej partii. Będziemy wytykać błędy – zapewnia lider Agro Unii.

 

Jak informuje warszawska policja, do jednostek policji, w związku z blokadą jezdni w rejonie ronda przy pl. Zawiszy doprowadzono 8 osób. Kolejne kilkadziesiąt zostało wylegitymowanych, a ich tożsamość zweryfikowana. Policjanci wyodrębnili z nagrań monitoringu miejskiego już kilkanaście wizerunków osób, biorących udział w blokadzie jezdni przy pl. Zawiszy. Trwa ustalanie ich tożsamości. Materiał procesowy, gromadzony przez policję w związku blokadą ruchu ulicznego w rejonie placu Zawiszy, obejmuje między innymi czyny o charakterze chuligańskim, tamowanie ruchu i spowodowanie zagrożenia w ruchu.

 

Warszawska policja podkreśla, że blokada ulic i skrzyżowań powodująca znaczne utrudnienia w ruchu drogowym, dotyczy nie tylko samych mieszkańców korzystających ze swoich pojazdów i komunikacji miejskiej ale także sprawnego przemieszczania się służb ratunkowych - karetek pogotowia, wozów straży pożarnej. Warto mieć to na uwadze zarówno organizując, jak i oceniając takie zdarzenia. Opóźnienie służb ratunkowych w dotarciu na miejsce wezwania, liczone czasami nie tylko w minutach ale nawet w sekundach, może decydować o czyimś życiu lub zdrowiu.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Czy rolnicy ponownie wyjdą na ulice?

Jak stwierdza Michał Kołodziejczak, od roku w rolnictwie nie

Rolnictwo w Polsce powinno być „Doliną Krzemową”.

Michał Kołodziejczak i jego partia Prawda, domagają się wpro

Minister Ardanowski ocenia powstanie partii Prawda

- Ocenę partii politycznej pozostawiam społeczeństwu. To oni