Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
29 maja 2020, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 4,0031 EUR EUR - 4,4503 GBP GBP - 4,9213 DKK DKK - 0,5970
Archiwum
29.05.2020 MATIF: pszenica kons. WRZ20 - 188,25 (+ 0,53%), kukurydza CZE20 - 167,00 (- 0,30%), rzepak SIE20 - 369,75 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++ 29.05.2020 13:13 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,00 - 5,00 zł/kg, średnia: 4,42 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++

Agro Unia krytycznie o proteście w Pile. Strajk zaplanowany na 16 stycznia odwołany

Paweł Hetnał

W miniony piątek rolnicy z Wielkopolski zorganizowali niezapowiedziany protest na drodze nr 11 w Ujściu. Następnie kolumna licząca ok. 70 ciągników pojechała do Piły, gdzie rolnicy spowalniali ruch, paraliżując ulice miasta w godzinach popołudniowych. Działania wielkopolskich aktywistów spotkały się z surową oceną ze strony Agro Unii i Michała Kołodziejczaka i uszczypliwą ripostą uczestników piątkowej manifestacji. Wczoraj poinformowano również, że planowany na 16 stycznia „Strajk rolników z całej Polski” został przeniesiony na 10 stycznia. Oznaczało to, że grupa rolników z Wielkopolski postanowiła dołączyć do manifestacji Izb Rolniczych. Chwilę później wycofano się z tego pomysłu i definitywnie odwołano "Strajk rolników z całej Polski". 

 

O piątkowym proteście pisaliśmy szerzej tutaj - kliknij. Pod załączonym linkiem można zapoznać się z postulatami manifestujących. Krytycznie do przebiegu tej manifestacji odniósł się Michał Kołodziejczak z Agro Unii. Padło też kilka zdań o planowanym na 16 stycznia „Strajku rolników z całej Polski”. Oto treść komentarza z facebook'owego profilu Unii:

 

- Niektórzy z Was pytają nas o facebook'owe wydarzenie pod tytułem strajk rolników 16 stycznia w Warszawie. Po zablokowaniu autostrady A2 tj. najbardziej odważnej i spektakularnej akcji protestacyjnej środowiska rolniczego, nie będziemy w chwili obecnej mieli większego posłuchu władzy. Zwykle protesty w Warszawie są dla polityków czymś normalnym, stałym elementem ich pracy który nie robi na nich wrażenia, a często jest powodem do kpin z tych którzy strajkują. Prawdziwą siłą rolników będzie sprawnie działający ruch skupiający różne branże. Taki który moc czerpał będzie z dobrej komunikacji między rolnikami, sprawnego zarządzania oraz merytorycznego przygotowania, a przede wszystkim skuteczności. Strajk jest dla nas środkiem do celu. Cel należy wyznaczyć i wytrwale go realizować. Protestować można, a czasem nawet należy - trzeba to robić w wielkim skupieniu i z maksymalnym przygotowaniem tak aby się wyróżnić i osiągnąć skuteczność. Cieszymy się że nasze działania powodują coraz większe zainteresowanie oraz inspirują środowisko rolnicze do działania, czego przykładem jest m. in. dzisiejszy happening pod Piłą. Liczymy na integrację środowiska, ułożenie spraw oraz zbudowanie sprawnej organizacji z silnym i mądrym przywództwem. Nie możemy sobie pozwolić abyśmy byli postrzegani jako grupa zawodowa działająca na ślepo, bezcelowo wychodząca na ulice, gdyż władza nas wtedy łatwo ośmieszy. Naszym celem jest załatwienie naszych spraw, załatwienie spraw polskiej wsi i rolnictwa. I zrobimy to wspólnie? PS. Przygotowania do kolejnej naszej akcji trwają - będziemy Was informować i zaprosimy do udziału. Poniżej link do artykułu z dzisiejszych wydarzeń oraz zdjęcie puenty do artykułu która powinna być dla nas cenną nauką: działajmy, ale bądźmy mądrzy i skuteczni – czytamy na profilu Agro Unii.

 

Wczoraj na stronie wydarzenia „Strajk rolników z całej Polski” pojawiła się odpowiedź na powyższy wpis Agro Unii. - Chcielibyśmy odnieść się do wypowiedzi zamieszczonej na fanpage'u AgroUnii. Akcja nie stała się bezcelowa, działaliśmy świadomie i wspólną decyzją było zakończenie strajku w momencie kiedy osiągnęliśmy zamierzony skutek, czyli reakcje mediów. Korki były duże, utrudnienia w ruchu również, ale nie na utrudnieniu życia ludziom postronnym nam zależało, a na uzyskaniu zainteresowania naszą sprawą, co się udało - z czego jesteśmy dumni. Ukazało się wiele artykułów, pozytywnie opisujących naszą manifestacje, a użyto jednego fragmentu wyrwanego z kontekstu przedstawiającego nas w złym świetle. Dziękujemy za wsparcie, jakim jest promowanie naszej wczorajszej manifestacji, choć słowo „happening” pasuje zdecydowanie bardziej do sposobu Waszych działań, drodzy Koledzy. Z wyrazami szacunku, niezrzeszeni rolnicy z Wielkopolski – napisała Joanna Dreger, jedna z inicjatorek akcji w Pile.

 

Na uszczypliwościach nie skończyło się. Grupa z Wielkopolski odwołała zapowiedziany na 16 stycznia protest. Jego organizatorzy postanowili dołączyć do manifestacji Izb Rolniczych, odbywającej się pod hasłem „W obronie rolników”, którą zaplanowano na 10 stycznia. Po fali krytyki ze strony facebook'owiczów, organizatorzy zdecydowali się wycofać z tego pomysły i zapowiedzieli dalsze działania lokalne. - Ze względu na pojawiające się z wielu stron szykany, ataki, pomówienia, groźby skierowane bezpośrednio w naszym kierunku postanowiliśmy przestać działać jako pojedyncze jednostki. Mamy nadzieję, że rozwieje to również wątpliwości osób twierdzących, że chcemy się wybić i robić karierę kosztem rolników. Chcieliśmy dołączyć do strajku Izb Rolniczych jednak widzimy, że nie maja one Waszego zaufania, zatem pozostajemy w tej kwestii przy Waszym stanowisku, które jest dla nas najważniejsze. Będziemy działać lokalnie, co jest w tym momencie na nasze siły – informuje Joanna Dreger, jedna z inicjatorek „Strajku rolników z całej Polski”. Na tę chwilę nie wiadomo czy protest zaplanowany na 16 stycznia dojdzie do skutku. O decyzjach organizatorów będziemy informować na bieżąco.

 

*** Aktualizacja 

- Ostatnie 24 godz były dla nas lekcją pokory. Póki nie podjęliśmy działania, nie wiedzieliśmy jak trudnym zadaniem jest organizowanie środowiska rolniczego. Młodzieńcza energia i bijące dla rolnictwa serca przegrały pierwszą potyczkę z prozą życia. Dziś wiemy, że działanie na rzecz poprawy sytuacji na wsi to zadanie niezwykle trudne. Na drodze do celu znajduje się wiele przeszkód, które są niemożliwe do pokonania bez pomocy towarzyszy w podróży. Takich prawdziwych przyjaciół my rolnicy musimy szukać pośród siebie. Będę to czyniła także ja. Zaryzykowalismy działanie, narażając swoje dobre imię, częściowo nawet pewnie je naruszylismy. Tych których zawiedliśmy - przepraszamy. Podejmiemy wysiłki by odwrócić te straty i odpracować zaufanie. Pochopna decyzja o udziale w wiecu Izb Rolniczych 10-go stycznia była błędem wynikającym z niewiedzy i błędnej oceny sytuacji. Niniejszym odwołujemy też strajk z 16-go stycznia, do organizacji którego początkowo nawoływalismy. Kierowaliśmy się przy tym dobrą intencją dla nas wszystkich. Najbliższe dni poświęcimy na przeanalizowanie sytuacji. Będziemy chcieli wyciągnąć stosowne wnioski. O wszystkim Was poinformuje - poinformowała na Facebook'u Joanna Dreger. 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Rolnicy w Niemczech znowu są obwiniani o psucie śr

Po przymusowej przerwie związanej z epidemia koronawirusa, j

Protest hodowców drobiu okazał się klapą. Na jedne

- Było bardzo duże zainteresowanie ze strony hodowców. Było

Drobiarze idą na Warszawę. Staną przed ministerstw

- Protest organizują posiadacze gospodarstw rodzinnych. Ucze