Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
23 stycznia 2019, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3,7747 EUR EUR - 4,2867 GBP GBP - 4,9019 DKK DKK - 0,5741
Archiwum
23.01.2019 MATIF: pszenica kons. MAR19 - 205,75 (0,00%), kukurydza MAR19 - 182,50 (+ 0,14%), rzepak LUT19 - 374,25 (+ 0,67%) [euro/tona] +++ +++ +++ 23.01.2019 13.05 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,30-4,80 zł/kg, średnia: 4,47 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Na jutro Agro Unia zapowiedziała ogólnopolski strajk. Rolnicy będą blokować drogi

Paweł Hetnał

Na dzisiejszej konferencji prasowej Michał Kołodziejczak zapowiedział ogólnopolski strajk rolników inicjowany przez zrzeszonych w Agro Unii. Będzie to sygnał dla rządzących, że kolejne odkładanie w czasie realizacji postulatów rolników będzie skutkowało poważnymi konsekwencjami. W czasie spotkania z dziennikarzami w szczególności oberwało się Krajowej Radzie Izb Rolniczych. Lider Agro Unii zapowiedział, że poprzez udział w wyborach członkowie jego organizacji zamierzają zdominować izby rolnicze. Kołodziejczak odniósł się również do planowanego w najbliższym czasie odstrzału dzików w ramach walki z ASF.

 

Na początku konferencji prasowej zebrani rolnicy zdjęli z budynku siedziby Krajowej Rady Izb Rolniczych szyld tej organizacji. - Koledzy rolnicy pokazują w ten sposób co myślą o tak zorganizowanym samorządzie rolniczym. Większość delegatów wypowiada się krytycznie o tych strukturach. Wielu z nich już dołączyło do Agro Unii – mówił Michał Kołodziejczak. Jak zaznaczył, Izby każdego roku pobierają 2 procent z podatku rolnego na swoje funkcjonowanie. W jego opinii to haracz, który rocznie wynosi 35 mln zł. Jak mówił lider Agro Unii, pieniądze te są wykorzystywane na zjazdy, wyjazdy i fundusze, z których nie potrafią się rozliczyć. Dodaje, że izby nie potrafią się również rozliczyć ze skuteczności swoich działań.

 

Na konferencję prasową rolnicy przywieźli m. in. betonową płytę, która miała symbolizować skostniałą strukturę, którą tworzą samorządy rolnicze, ministerstwo i związki zawodowe. Zadaniem Agro Unii ma być rozbicie tych struktur, które w opinii rolników nie działają na ich korzyść. Zebrani pod siedzibą KRIR w symboliczny sposób rozbijali młotkami przywiezioną płytę. - Podejmiemy rękawicę i w przyszłych wyborach Agro Unia będzie chciała przejąć Izby Rolnicze. Uczynimy to i oddamy je w ręce normalnych rolników – zapowiedział Kołodziejczak. - Związki rolnicze też zostały ukradzione. Tak jest choćby w przypadku Solidarności RI. To najbardziej upartyjniony związek, na którego czele stoi polityk partii rządzącej. Podobnie jest też w regionalnych oddziałach tej organizacji. Ok. 95 proc. członków Solidarności RI to normalni rolnicy, którzy chcą zmieniać rzeczywistość i my chcemy z nimi pracować, ale nie w układzie gdy są prowadzeni przez partyjnych przewodników – dodał, zaznaczają, że co najmniej dziwnym jest, że nadzór nad niezależnym samorządem rolniczym sprawuje minister rolnictwa. - Agro Unia to wspólnota, która łączy rolników, konsumentów i przetwórców. Chcemy współdziałać ze wszystkimi rolnikami i ze wszystkimi związkami, które poprą nasze postulaty rozliczenia związków rolniczych. Chcemy odpolitycznienia i odpartyjnienia tych Izb – dodał szef Agro Unii. - Ktoś nam teraz mówi, że chce zrobić okrągły stół w tematach rolnictwa. Nie ma czegoś takiego. Okrągły stół w Polsce jest symbolem zdrady narodowej i łączy się tylko z jednym. To śmierdzący stół, przy którym normalni rolnicy z izbami rolniczymi nie będą siedzieli – mówił Kołodziejczak, który przyniesiony na konferencję okrągły stolik symbolicznie polał gnojówką.

 

 

Lider organizacji komentował również zaplanowany na najbliższe dni skoordynowany, masowy odstrzał dzików. -Dzisiaj w kraju obserwujemy bardzo mocną dyskusję na temat tego czy zabijać dziki, czy ich nie zabijać. Czy możemy w tym środowisku wprowadzić równowagę? Oczywiście, że możemy. Ktoś zapyta czy wybić połowę dzików, czy wszystkie. Są miejsca gdzie trzeba ich wybić dużo, a w innych nie trzeba tego robić w ogóle. Dzisiaj ministerstwo rolnictwa i ministerstwo środowiska zleciło morderstwo dzików na pokaz, żeby skłócić społeczeństwo – uważa Kołodziejczak.

 

Najważniejszą jednak informacją jaka padła podczas dzisiejszej konferencji jest zaplanowany na jutro ogólnopolski ostrzegawczy strajk rolników- Jutro polscy rolnicy od godziny 10 do 12 będą wychodzili na ulice. Dzisiaj zatem ogłaszamy pierwszą akcję protestacyjną, która zostanie przeprowadzona w wielu miejscach na terenie kraju. Rolnicy wyjdą na drogi na godzinę, może dwie. (…) Dajemy lokalnym koordynatorom zupełną dowolność. Nie będziemy chcieli powodować jakiś ogromnych utrudnień w ruchu. Kolejne manifestacje nie będą już związane z blokadami dróg, tylko będą wyglądały zupełnie inaczej. (…) Dzisiaj mieliśmy być w ministerstwie, a usłyszeliśmy, że rozmowy są przesunięte na 25 stycznia. Czyli mamy kolejne dwa tygodnie. Później będą kolejne rozmowy przełożone i tak dalej. My nie mamy na to czasu. Jutro pierwsza akcja ostrzegawcza – zapowiedział Michał Kołodziejczak.

 

Lider Agro Unii odniósł się również do aktualnej sytuacji w jakiej znajdują się producenci trzody chlewnej. - Solidaryzujemy się z producentami trzody chlewnej, którzy mają dziś ogromny problem. Dotychczasowa argumentacja, że jest jakaś nadprodukcja w Polsce, to tutaj całkowicie upada. Mówi się, że w Polsce jest ok. 70 proc. produkcji trzody chlewnej w stosunku do spożycia krajowego, a polscy producenci nie mają gdzie sprzedawać swoich produktów. Sprzeciwiamy się budowaniu jakiegoś państwowego holdingu. Taki holding może powstać z pomocą państwa, ale ma mieć większościowy udział rolników i w tym kierunku musimy iść, a nie żeby jakiś niedouczony urzędnik mówił nam jak i co mamy robić. Mówimy o takim modelu, że to co było nam obrzydzane do niedawna, czyli prywatyzacja do której zostali obrzydzeni moi rodzice i moi sąsiedzi, bo mówili że przyjdzie tutaj inwestor z zachodu i będziecie mogli produkować. Okazało się, że to wszystko było zrobione tylko i wyłącznie dla produkcji zagranicznej. Dzisiaj każdego roku Duńczycy przywożą do Polski 6,5 mln świń, a sami produkują 14 mln. Czyli Polska odbiera prawie połowę produkcji duńskich świń, a w Polsce z roku na rok produkcja spada. Mamy informacje, że są zakłady w Polsce, które każdego dnia przywożą nawet do 100 ton gotowej szynki. Nie jakiś półtusz, tylko gotowej szynki. Jest to ogromna ilość. Później jest to sprzedawane pod polską marką – mówił zgromadzonym dziennikarzom lider Agro Unii.

 

Chwilę później rolnicy próbowali ręczyć ową szynkę prezesowi KRIR, ale nie zostali wpuszczeni do budynku. Później udali się pod siedzibę ministerstwa rolnictwa, ale i tam zamknięto przed nimi drzwi. Szynkę i świńskie łby pozostawili przed wejściem do budynku resortu.

 

Kołodziejczak podkreślał, że w konferencji pod siedzibą KRIR byli obecni rolnicy z Wielkopolski, Podlasia, z woj. kujawsko-pomorskiego i łódzkiego.

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Michał Kołodziejczak zapowiada wojnę z kapitałem z

Mimo fiaska rozmów z ministrem rolnictwa, Agro Unia ogłasza

Agro Unia nie doszła do porozumienia z ministrem.

- Z powodu braku poważnego traktowania rolników przez minist

Minister wypowiedział posłuszeństwo rolnikom?

- Jesteśmy po nieformalnym zjeździe koordynatorów AGROunii.