Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
21 stycznia 2019, Poniedziałek.
Kursy walut: USD USD - 3,7751 EUR EUR - 4,2928 GBP GBP - 4,8457 DKK DKK - 0,5750
Archiwum
21.01.2019 MATIF: pszenica kons. MAR19 - 205,00 (+ 0,49%), kukurydza MAR19 - 181,75 (+ 0,41%), rzepak LUT19 - 370,25 (+ 0,14%) [euro/tona] +++ +++ +++ 21.01.2019 13.15 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 4,20 - 4,90 zł/kg, średnia: 4,48 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++

Plan rozwoju retencji – metoda na susze i powodzie

Redakcja

Ponad 2-krotny wzrost ilości retencjonowanej wody zakłada rządowy Plan Rozwoju Retencji. Ma on być sposobem na łagodzenie skutków i suszy, i na zapobieganie powodziom i lokalnym podtopieniom.

Program przedstawił w czwartek na Forum Ekonomicznym w Krynicy minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, który podkreślał, że Polska ma jednocześnie problemy z cyklicznymi suszami i powodziami oraz jeden z najniższych współczynników retencji w UE - gromadzi 6,5 proc. zasobów wodnych (odpływu rzek i wód deszczowych oraz roztopowych).

- Mamy pełne podstawy, aby go zwiększyć do 15 proc. - ocenił minister. Zaznaczył jednocześnie, że zwiększenie retencji jest konieczne dla powodzenia innego strategicznego programu rządu - czyli rozwoju żeglugi śródlądowej.

Jak powiedział minister, plan zakłada omówienie elementów planu z samorządami do końca tego roku, aby w przyszłym nadać Planowi Rozwoju Retencji status programu wieloletniego i zapewnić mu finansowanie. Pozwoli to m.in. występować o finansowanie z funduszy UE na następną perspektywę budżetową.

- Kumulujemy w planie retencji wszystkie rozwiązania: zbiorniki duże i małe, sztuczne i naturalne, dużą i małą retencję, meliorację itd. - tłumaczył Gróbarczyk. Koszt całego programu wstępnie oszacował na 12 mld zł.

Jak zauważył prezes Wód Polskich Przemysław Daca, straty po ostatniej większej powodzi z 2010 r. wyniosły prawie 13 mld zł, a rachunki po przyborach wód z lipca tego roku to ok. 100 mln zł. Tymczasem w innych regionach mamy suszę, po której straty nie są jeszcze do końca oszacowane. - I na pewno będzie następna powódź i susza również - dodał Daca. - Na statystycznego Europejczyka przypada trzy razy więcej wody niż na Polaka, a w tym roku - nawet cztery razy więcej. Bardzo dużo wód opadowych bezpowrotnie nam ucieka. Mamy więc bardzo duże możliwości zatrzymania wody.

Prezes Wód Polskich podkreślał, że zbiorniki retencyjne są w różnym zarządzie, samorządy mają różne plany, cała sztuka polega na tym, aby zidentyfikować planowane i niezbędne inwestycje, pogrupować w priorytety i je realizować.

Przypomniał, że z dużych inwestycji planowane są dwa większe zbiorniki, trwa budowa dwóch stopni na Odrze, a niedługo ruszy budowa stopnia Siarzewo na Wiśle poniżej Włocławka.

Obieg wody jest szybszy niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu i trzeba to zmienić - wyjaśniała Małgorzata Bogucka-Szymalska z MGMiŻŚ. - Musimy odwrócić procesy polegające na odwodnieniu terenu, zatrzymanie wody jest najważniejsze.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Może zainteresuje Cię również:

Jakie są najważniejsze zagrożenia dla produkcji tr

Wg Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej

Banki odmawiają udzielania rolnikom kredytów prefe

KRIR poinformował, że zwrócił się do MRiRW z prośbą o interw

Producenci ziemniaków bez pomocy suszowej

W połowie listopada zarząd Krajowa Rada Izb Rolniczych zwróc