Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
18 kwietnia 2019, Czwartek.
Kursy walut: USD USD - 3,8002 EUR EUR - 4,2790 GBP GBP - 4,9483 DKK DKK - 0,5732
Archiwum
17.04.2019 MATIF: pszenica kons. MAJ19 - 185,00 (- 0,67%), kukurydza CZE19 - 165,50 (0,00%), rzepak MAJ19 - 361,50 (+ 0,49%) [euro/tona] +++ +++ +++ 17.04.2019 13.08 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,10- 5,90 zł/kg, średnia: 5,43 zł/kg (na podstawie informacji z 16 ubojni) +++

Plan rozwoju retencji – metoda na susze i powodzie

Redakcja

Ponad 2-krotny wzrost ilości retencjonowanej wody zakłada rządowy Plan Rozwoju Retencji. Ma on być sposobem na łagodzenie skutków i suszy, i na zapobieganie powodziom i lokalnym podtopieniom.

Program przedstawił w czwartek na Forum Ekonomicznym w Krynicy minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, który podkreślał, że Polska ma jednocześnie problemy z cyklicznymi suszami i powodziami oraz jeden z najniższych współczynników retencji w UE - gromadzi 6,5 proc. zasobów wodnych (odpływu rzek i wód deszczowych oraz roztopowych).

- Mamy pełne podstawy, aby go zwiększyć do 15 proc. - ocenił minister. Zaznaczył jednocześnie, że zwiększenie retencji jest konieczne dla powodzenia innego strategicznego programu rządu - czyli rozwoju żeglugi śródlądowej.

Jak powiedział minister, plan zakłada omówienie elementów planu z samorządami do końca tego roku, aby w przyszłym nadać Planowi Rozwoju Retencji status programu wieloletniego i zapewnić mu finansowanie. Pozwoli to m.in. występować o finansowanie z funduszy UE na następną perspektywę budżetową.

- Kumulujemy w planie retencji wszystkie rozwiązania: zbiorniki duże i małe, sztuczne i naturalne, dużą i małą retencję, meliorację itd. - tłumaczył Gróbarczyk. Koszt całego programu wstępnie oszacował na 12 mld zł.

Jak zauważył prezes Wód Polskich Przemysław Daca, straty po ostatniej większej powodzi z 2010 r. wyniosły prawie 13 mld zł, a rachunki po przyborach wód z lipca tego roku to ok. 100 mln zł. Tymczasem w innych regionach mamy suszę, po której straty nie są jeszcze do końca oszacowane. - I na pewno będzie następna powódź i susza również - dodał Daca. - Na statystycznego Europejczyka przypada trzy razy więcej wody niż na Polaka, a w tym roku - nawet cztery razy więcej. Bardzo dużo wód opadowych bezpowrotnie nam ucieka. Mamy więc bardzo duże możliwości zatrzymania wody.

Prezes Wód Polskich podkreślał, że zbiorniki retencyjne są w różnym zarządzie, samorządy mają różne plany, cała sztuka polega na tym, aby zidentyfikować planowane i niezbędne inwestycje, pogrupować w priorytety i je realizować.

Przypomniał, że z dużych inwestycji planowane są dwa większe zbiorniki, trwa budowa dwóch stopni na Odrze, a niedługo ruszy budowa stopnia Siarzewo na Wiśle poniżej Włocławka.

Obieg wody jest szybszy niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu i trzeba to zmienić - wyjaśniała Małgorzata Bogucka-Szymalska z MGMiŻŚ. - Musimy odwrócić procesy polegające na odwodnieniu terenu, zatrzymanie wody jest najważniejsze.

 

Źródło: www.kurier.pap.pl

Może zainteresuje Cię również:

Deszcz potrzebny od zaraz

Coraz częściej słyszane są głosy o nieuniknionej suszy jaka

Największym zainteresowaniem cieszy się kukurydza

- W pierwszych dniach kwietnia ceny pszenicy wzrosły o 10-15

Rolnicy z doliny Biebrzy domagają się pełnego dost

Gospodarze z okolic Biebrzańskiego Parku Narodowego będą dzi