kojs

kps

CenyRolnicze
30 stycznia 2023, Poniedziałek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.3258 EUR EUR - 4.7160 GBP GBP - 5.3609 DKK DKK - 0.6341
Archiwum


29.01.2023 SPRZEDAM 5 BYKÓW, mieszaniec, 600 kg, warmińsko-mazurskie, szczycieński, 12-114, tel.: 608 087 528

29.01.2023 SPRZEDAM 100 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, lubelskie, lubelski, 23-145, tel.: 667 068 621

27.01.2023 13:49 DRÓB, cena tuszki hurt: 7,70-8,70 zł/kg, średnia: 8,16 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

27.01.2023 MATIF: pszenica MAR23: 286,00 (-0,95%), kukurydza MAR23: 278,75 (+0,09%), rzepak LUT23: 544,25 (-0,32%)

26.01.2023 SPRZEDAM 1250 T PSZENICY PASZ., transport firmowy, śląskie, mikołowski, 43-195, tel.: 502 340 351

26.01.2023 SPRZEDAM 30 T PSZENICY KONS., transport firmowy, warmińsko-mazurskie, olecki, 19-404, tel.: 592 171 887

25.01.2023 SPRZEDAM 22 BYKI, mięsny, 650 kg, podlaskie, kolneński, 18-500, tel.: 509 821 583

25.01.2023 SPRZEDAM 9 BYKÓW, mięsny, 750 kg, mazowieckie, radomski, 26-660, tel.: 783 019 812

25.01.2023 SPRZEDAM 30 JAJ, rozmiar M, podkarpackie, brzozowski, 36-207, tel.: 731 360 944

25.01.2023 SPRZEDAM 2 BYKI, mieszaniec, 400 kg, kujawsko-pomorskie, golubsko-dobrzyński, 87-404, tel.: 669 006 093

24.01.2023 SPRZEDAM 35000 KURCZAKÓW BROJLERÓW, 2.8 kg, lubelskie, lubartowski, 21-109, tel.: 501 385 579

Dodaj komunikat

kowalczyk

agrifirm

Agrounia: Jednego dnia przez granicę z Ukrainą może przejeżdżać nawet 2000 ton zboża. Polski rolnik nie ma gdzie sprzedaż ziarna

Redakcja
zboże techniczne, Ukraina

- Punkty skupowe są zasypane, więc gdzie my rolnicy mamy sprzedawać. Z kraju otrzymujemy sygnały, że są miejsca gdzie nadal nie skoszono z setek hektarów kukurydzy. Kukurydza mokra w niektórych przypadkach spadła nawet do ceny 350 zł/, a pszenica do 1100 zł.t. Mimo to podmioty skupowe i tak nie są zainteresowane zakupem ziarna – mówi Jarosław Miściur rolnik z Lubelszczyzny.

 

W poniedziałek przed biurem Lubelskiej Izby Rolniczej działacze Agrounii z województwa lubelskiego poruszyli problemy z jakimi wciąż zmagają się rolnicy z naszego regionu. - Od maja słyszymy od korytarzu solidarnościowym, który ma pomóc przewieźć Ukrainie zboże do krajów trzecich. 17 maja minister Henryk Kowalczyk oznajmił, że Polska będzie krajem typowo tranzytowym dla ziarna z Ukrainy. Zapewniał wówczas, że to ziarno pojedzie zagranicę i nie zostanie na rynku polskim – przypomniał podczas konferencji jeden z działaczy Agrounii, Andrzej Waszczuk.

 

- Już wtedy sygnalizowaliśmy, że tak się nie dzieje, bo rolnicy zauważyli, że to ziarno trafia do naszych skupów, młynów i mieszalni. Daliśmy temu głośny sprzeciw w Hrubieszowie pod biurem poselskim Jacka Sasina. Demonstrowaliśmy, że tak nie może być, bo ustalenia i obietnice były zupełnie inne. Pod wpływem naszych nacisków minister Kowalczyk zmienił trochę narrację. Twierdził, że naówczas nie warto sprzedawać ziarna. Mówił żeby nie słuchać nas, mówiących o problemie, bo my tylko szkodzimy. Pan Kowalczyk osobiście, na spotkaniu w Kłoczewie stanowczo twierdził, że zboże podrożeje i mówił aby rolnicy trzymali ziarno. Po tych słowach rolnicy w żniwa zastosowali się do jego słów i dużą część zboża zmagazynowali u siebie w gospodarstwach. Dlatego cena była w miarę stabilna, a w skupach nie było kolejek. We wrześniu znowu obserwowaliśmy, że napływ zboża ze wschodu nasila się. Doszły do nas informacje o zbożu technicznym. Było ono pretekstem do bardziej płynnego transportu tego ziarna przez granicę. Na portalach ogłoszeniowych pojawiały się ogłoszenia, że poszukiwany jest transport do przewozu zboża bez kontroli inspekcji weterynaryjnej. Świadczyło to o tym, że to zboże nie było poddawane kontroli weterynaryjnej, tylko płynnie przejeżdżało przez granicę. Tę lukę wykorzystywały firmy transportowe. O tym procederze nasz prezes, Michał Kołodziejczak, telefonicznie poinformował ministra Henryka Kowalczyka. Dał sygnał, że to zboże po przekroczeniu granicy zmienia swoje przeznaczenie. Kowalczyk obiecał przyjrzeć się tej sprawie. Pod koniec października odbyła się sejmowa komisja rolnictwa, na której ponownie sygnalizowaliśmy problem – przypomniał działacz Agrounii.

 

- Trzeba zwrócić uwagę, ze Komisja Europejska, która znosiła cła na zboża ukraińskie, zastrzegła, że jeśli to zboże z Ukrainy będzie destabilizowało rynek kraju członkowskiego, to wówczas kraj ten może wystąpić o zmianę przepisów aby bronić swojego rynku. Polska jak na razie nic w tym temacie nie robi. Należałoby żeby coś w końcu z tym zrobić – nawoływał Waszczuk.

 

- Jednego dnia przez polską granicę z Ukrainą może przejeżdżać 2000 ton zboża. Przez czas od okresu żniw zobaczcie jakie to są ogromne ilości. To świadczy o opieszałości, zaniedbaniu i o braku kontroli naszego państwa i podległych mu służb nad sytuacją na terenie Polski – mówił inny z działaczy Agrounii, Jarosław Miściur. – Punkty skupowe są zasypane, więc gdzie my rolnicy mamy sprzedawać. Z kraju otrzymujemy sygnały, że są miejsca gdzie nadal nie skoszono z setek hektarów kukurydzy. Kukurydza mokra w niektórych przypadkach spadła nawet do ceny 350 zł/, a pszenica do 1100 zł.t. Mimo to podmioty skupowe i tak nie są zainteresowane zakupem ziarna. Co teraz mają zrobić, którzy posłuchali ministra Kowalczyka, który zapewniał, że na koniec roku zboże będzie droższe? – pytał Miściur. - Problem ze zbytem zboża nie jest tylko na wschodzie kraju, jak twierdzi wiceminister Bartosik, ale dostaję sygnały o problemach w Wielkopolsce – dodał Waszczuk.

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu