kojs

skiba

CenyRolnicze
12 sierpnia 2022, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 4.5459 EUR EUR - 4.6832 GBP GBP - 5.5357 DKK DKK - 0.6295
Archiwum


12.08.2022 12:50 DRÓB, cena tuszki hurt: 8,70-9,50 zł/kg, średnia: 9,11 zł/kg (na podstawie informacji z 11 ubojni)

12.08.2022 MATIF: pszenica WRZ22: 338,75 (+0,22%), kukurydza LIS22: 336,50 (+0,52%), rzepak LIS22: 656,25 (-0,57%)

12.08.2022 SPRZEDAM 8 T PSZENICY KONS., transport rolnika, opolskie, brzeski, tel.: 791 531 832

12.08.2022 SPRZEDAM 4 BYKI, mięsny, 800 kg, mazowieckie, przasnyski, 06-316, tel.: 516 552 096

11.08.2022 SPRZEDAM 6 BYKÓW, hf, 780 kg, kujawsko-pomorskie, golubsko-dobrzyński, 87-408, tel.: 721 152 950

11.08.2022 SPRZEDAM 6 JAŁÓWEK, mieszaniec, 600 kg, kujawsko-pomorskie, golubsko-dobrzyński, 87-408, tel.: 721 152 950

10.08.2022 SPRZEDAM 1800 JAJ, M, mazowieckie, żuromiński, tel.: 533 228 808

10.08.2022 SPRZEDAM 4 BYKI, mięsne, 800 kg, warmińsko-mazurskie, piski, 12-230, tel.: 697 091 028

10.08.2022 SPRZEDAM 4 BYKI, mieszaniec, 400 kg, łódzkie, kutnowski, 99-311, tel.: 516 439 781

09.08.2022 SPRZEDAM 6 T GROCHU, transport firmowy, świętokrzyskie, starachowicki, 27-225, tel.: 662 239 459

09.08.2022 SPRZEDAM 550 T PSZENICY KONS., transport firmowy, wielkopolskie, kościański, tel.: 605 997 682

08.08.2022 SPRZEDAM 7 BYKÓW, hf, 700 kg, wielkopolskie, gostyński, 63-840, tel.: 783 888 781

08.08.2022 SPRZEDAM 1000 SZT. TUCZNIKA, 125 kg, 60%, wielkopolskie, rawicki, 63-930, tel.: 693 779 357

08.08.2022 SPRZEDAM 120 T KUKURYDZY, transport firmowy, łódzkie, poddębicki,99-235, tel.: 665 432 229

08.08.2022 SPRZEDAM 12 BYKÓW, hf, 800 kg, wielkopolskie, śremski, 63-140, tel.: 601 687 446

Dodaj komunikat

agrifirm

agrifirm

Zwiększenie eksportu ukraińskiego zboża odbywa się kosztem polskich rolników. Czas wziąć sprawy w swoje ręce

Redakcja
eksport zboża, Ukraina, Polska

- Chcemy skutecznie pomagać Ukrainie, to polska racja stanu. Naszym obowiązkiem jest jednak taka pomoc, aby nie osłabić polskiej gospodarki. Obietnica, że Polska pomoże w wywozie ukraińskiego zboża, moim zdaniem padła na wyrost – uważa były minister rolnictwa i poseł PiS, Jan Krzysztof Ardanowski.

 

Za nami 15. debata zorganizowana przez Instytut Gospodarki Rolnej. Politycy tym razem dyskutowali o pomocy w eksporcie ukraińskiego zboża i wynikających z tego problemach. Gośćmi Moniki Przeworskiej byli Jarosław Sachajko (Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia), Jan Krzysztof Ardanowski (Prawo i Sprawiedliwość, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP), Stefan Krajewski (Polskie Stronnictwo Ludowe), Monika Piątkowska (Polska 2050) i Anna Bryłka (Konfederacja). Dyskusja oscylowała wokół trudnej sytuacji na rynku zbóż wywołanej wojną za naszą wschodnią granicę. Goście dyskutowali o tym, jak pomóc Ukrainie i jednocześnie nie zaszkodzić polskim gospodarzom.

 

Polscy rolnicy już odczuwają negatywne skutki

 

Rosjanie blokują ukraińskie porty, uniemożliwiając tym samym eksport ukraińskiego zboża. Eksperci nie mają złudzeń, że taka sytuacja będzie skutkować kryzysem żywnościowym w Afryce i klęską głodu w krajach, do których trafiało ukraińskie zboże. Pomoc w eksporcie zboża z Ukrainy zadeklarowała Polska. Niestety, polska infrastruktura nie jest gotowa na napływ tak dużej ilości produktów rolnych z Ukrainy. - Wprowadzanie dużej ilości ukraińskiego zboża do Polski budzi uzasadnione obawy rolników. Mamy ogromne problemy logistyczne. Polska infrastruktura niestety nie jest przygotowana na przewóz ukraińskiego zboża – stwierdziła Monika Piątkowska z Polski 2050.

 

Podobnego zdania jest Stefan Krajewski z Polskiego Stronnictwa Ludowego, który wskazuje, że polscy rolnicy już odczuwają skutki napływu ukraińskiego zboża do Polski. - W naszym interesie jest przygotowanie międzynarodowej ochrony humanitarnej i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego Afryce. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ukraińskie zboże trzeba wywieźć. Niestety brakuje nam przepustowości, by to zboże wyjechało drogą lądową. Polscy rolnicy już odczuwają negatywne skutki napływu i przetrzymywania w Polsce ukraińskiego zboża – powiedział Stefan Krajewski.

 

Natomiast Jan Krzysztof Ardanowski wskazał, że Polska powinna pomagać Ukrainie, ale musi to robić w sposób mądry, by nie osłabić naszej gospodarski i nie zaszkodzić polskim rolnikom.  - Chcemy skutecznie pomagać Ukrainie, to polska racja stanu. Naszym obowiązkiem jest jednak taka pomoc, aby nie osłabić polskiej gospodarki. Obietnica, że Polska pomoże w wywozie ukraińskiego zboża, moim zdaniem padła na wyrost. Nie dysponujemy realnymi możliwościami wywozu tego zboża. Nasza infrastruktura była dostosowana do polskich potrzeb eksportowych – stwierdził Jan Krzysztof Ardanowski.

 

Zostaliśmy jak zwykle sami

 

Z opinią polityków zgadza się Anna Bryłka z Konfederacji, która wskazuje, że pomoc Ukrainie nie może odbywać się kosztem polskich rolników. - Aby obsłużyć wywóz ukraińskiego zboża, musielibyśmy podwoić naszą infrastrukturę. Nie jesteśmy w stanie tego procesu obsłużyć. Niestety zwiększenie eksportu ukraińskiego zboża odbywa się kosztem polskich rolników, destabilizując krajowy rynek – uważa Anna Bryłka.

 

Monika Piątkowska uważa, że Polska powinna zwrócić się do KE i USA o pomoc. Niestety – zdaniem polityczki – Polska dyplomacja i stosunki z sojusznikami nie należały w ostatnich latach do najlepszych. - Sami sobie z wyzwaniem transportu ukraińskiego zboża nie poradzimy. Powinniśmy doprowadzić do skutecznej zdolności negocjacyjnej na arenie międzynarodowej. Potrzebna jest współpraca i realne wsparcie – stwierdziła Monika Piątkowska.

 

O krok dalej chciałaby pójść Anna Bryłka z Konfederacji, która wskazuje na możliwą konieczność interwencji rynkowej. - Polski rząd powinien szczegółowo monitorować transport ukraińskiego zboża. Być może już czas, aby zwrócić się do Komisji Europejskiej w sprawie wprowadzenia interwencji na polskim rynku – uważa polityczka Konfederacji.

 

Z kolei Jarosław Sachajko uważa, że Polska została pozostawiona sama sobie i obecnie nie może liczyć na pomoc Unii Europejskiej. - Komisja Europejska mówi, otwiera granice, ale na tym się kończy ta pomoc. Zostaliśmy jak zwykle sami, dostając z UE wielkie słowa – stwierdził Jarosław Sachajko. Zdaniem polityka, polscy rolnicy powinni wziąć sprawy w swoje ręce i jednoczyć się, aby walczyć o swoje interesy. - Rolnicy muszą się jednoczyć, a nie siedzieć z założonymi rękami. Jest #EUnitedAgri, fantastyczna organizacja, która skupia rolników i uderza tam, gdzie powinna – dodał polityk.

 

Loading comments...
Wiadomość z kategorii:

POLECAMY


Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu