Czy świnie będą karmione białkiem pochodzącym z owadów?

Redakcja

W Australii realizowany jest projekt pilotażowy, który ma dać odpowiedź czy mączki z larw Black Soldier Fly (BSFLM) będą odpowiednie jako składnik paszy dla świń. Larwy miałyby żywić się odpadami spożywczymi, co w przypadku produkcji pasz dla trzody chlewnej może stanowić problem.

 

Jak informuje portal Pig Progress, Duncan Rowland, dyrektor wykonawczy Australijskiego Stowarzyszenia Składników i Dodatków Pasz (FIAAA) oraz Australijskiej Rady Producentów Pasz (SFMCA), zauważył, że BSFLM występuje również w granulowanej paszy dla drobiu w niektórych stanach tego kraju. Ponadto występuje w paszach ekstrudowanych wytwarzanych dla różnych gatunków akwakultury, głównie dla łososia atlantyckiego.

 

Obecnie jednak białko owadów nie może być stosowane w paszach dla świń w Australii, ponieważ wypełnia ono definicję zlewek. Według Animal Health Australia zlewki obejmują całe mięso lub produkty mięsne oraz wszelką żywność, która miała kontakt z mięsem. To materiał uważany za istotny czynnik ryzyka wprowadzenia i rozprzestrzeniania się wielu chorób, takich jak pryszczyca i afrykański pomór świń.

 

Ponieważ larwy Black Soldier Fly mogą być karmione odpadami spożywczymi, które mogą zawierać nawet niewielkie ilości posiłku lub produktów mącznych, należy zastosować dodatkowe środki ostrożności, zanim wejdą do łańcucha dostaw paszy dla świń.

 

- Jeśli białko owadów ma być używane do karmienia świń, szefowie weterynarii Australii muszą przeprowadzić ocenę ryzyka i wyrazić na to zgodę - wyjaśnił Rowland. - Musiałby również istnieć system, który gwarantowałby, że hodowane owady nie mają kontaktu z produktami mięsnymi i że oczyszczają je przed przetworzeniem. Byłby to więc system zapewnienia jakości lub weryfikacji w celu udowodnienia pewnych praktyk – dodał.

 

 

Źródło: Pig Progress