Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
05 marca 2021, Piątek.
Kursy walut: USD USD - 3.8393 EUR EUR - 4.5793 GBP GBP - 5.3056 DKK DKK - 0.6158
Archiwum
05.03.2021 MATIF: pszenica MAR21 - 231,50 (- 2,01%), kukurydza MAR21 - 219,25 (+ 1,04%), rzepak MAJ21 - 518,50 (+ 0,68%) [euro/tona] +++ +++ +++ 05.03.2021 13:17 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,60 - 6,40 zł/kg, średnia: 5,79 zł/kg (na podstawie informacji z 14 ubojni) +++ +++ +++ +++

Europa coraz bardziej uzależnia się od amerykańskiej soi

Redakcja

Unijny rynek soi przeżywa boom importowy ze Stanów Zjednoczonych. Gigantyczne zapotrzebowanie Europy na tę roślinę sprawia, że korzystają na tym najwięksi pozaeuropejscy dostawcy. USA znalazły się w szczególnie korzystnej sytuacji. Zwiększanie handlu soją ma być przykładem „dobrego dealu”, jaki Komisja Europejska jest w stanie ubić z Donaldem Trumpem. Podczas lipcowej wizyty w Białym Domu Jean-Claude Juncker podkreślił, że jego wysiłki mają w założeniu przekonać Waszyngton do odstąpienia od stosowania taryf celnych na stal i aluminium. 

 

Spożycie soi wzrosło w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat aż piętnastokrotnie. Dla zaspokojenia europejskiego zapotrzebowania na soję konieczne jest ok. 15 mln ha upraw. W UE jedynie 3 proc. gruntów ornych przeznacza się na uprawę roślin wysokobiałkowych (śruty i soi), a aż trzy czwarte unijnego zapotrzebowania zaspokajane jest przez import. Zużycie roślin wysokobiałkowych lawinowo rośnie. Państwa członkowskie, zamiast rozwijania rodzimych upraw, wolą kupować soję w Chinach, USA i Ameryce Południowej, gdzie do jej produkcji powszechnie stosuje się modyfikacje genetyczne. Rolnicy z UE skazani są na dyktat cenowy największych producentów. Rozwijanie unijnych upraw wysokobiałkowych byłoby gwarancją względnej stabilizacji dostępności białek w państwach członkowskich. Dziś ich największym importerem są Chiny, których zapotrzebowanie wciąż rośnie. Największy eksporter, jakim jest Brazylia, w pierwszej kolejności reaguje na popyt chiński, a nie na zainteresowanie ze strony Europy. W efekcie europejscy rolnicy operują w niepewności co do kosztów utrzymywania m.in. hodowli zwierząt. O pobudzeniu unijnej produkcji roślin wysokobiałkowych od kilku miesięcy debatują zarówno Komisja Europejska, jak i Europarlament. Zdaniem Parlamentu Europejskiego przyszła Wspólna Polityka Rolna powinna wspierać uprawy białkowe za pomocą takich środków jak dobrowolne płatności powiązane z wielkością produkcji oraz płatności za zazielenianie. Do rozwoju upraw wysokobiałkowych można by także skutecznie wykorzystać zarówno obszary proekologiczne, które w 2017 roku stanowiły 15 proc. gruntów rolnych UE, jak i obszary bezpośrednio z nimi sąsiadujące.

 

Tymczasem aktualny stan rzeczy pokazuje, że Unia coraz mocniej uzależnia się od soi z USA. Produkowana za Atlantykiem roślina jest bezkonkurencyjna cenowo i od niedawna de facto zalewa całą Europę. Skokowy wzrost importu Opublikowane niedawno przez Komisje Europejską dane pokazują, że w porównaniu z lipcem 2017 w tym roku nastąpił wzrost importu soi z USA o 283 proc. Jeszcze w ubiegłym roku udział amerykańskiej soi w całym imporcie tej rośliny na rynek unijny wynosił 9 proc. W roku bieżącym jest to już aż 37 proc. Dodatkowo obie strony podkreślają, że są zainteresowane dalszym zwiększaniem dostaw. Poza samą soją, skokowo urósł także import śruty. Dane za lipiec b.r. pokazują, że USA przejęły aż 13 proc. importu śruty do UE. W lipcu ubiegłego roku odsetek ten stanowił zaledwie 0,3 proc. W lipcu tego roku, czyli z początkiem tzw. marketing year dla roślin wysokobiałkowych, UE zaimportowała aż 360 tys. ton amerykańskiej soi i 185 tys. ton amerykańskiej śruty sojowej.

 

Soja jest wykorzystywana do skarmiania zwierząt hodowlanych – drobiu, świń oraz bydła. Służy także do produkcji mleka. Rocznie państwa członkowskie Unii Europejskiej importują ok. 30 mln ton rośliny. Dotychczas bezkonkurencyjnym partnerem handlowym była w tym przedmiocie Ameryka Południowa, jednak drastyczne obniżenie kosztów produkcji w Ameryce Północnej sprawiło, że udział Brazylii i Paragwaju w handlu z Unią zmniejszył się. Skorzystali na tym zarówno Amerykanie, jak i Kanadyjczycy. Podczas pierwszych pięciu tygodni marketing year 2018/2019 państwa UE zakupiły amerykańskiej soi za 31,4 mln euro. Wciąż dominująca na rynku wspólnotowym Brazylia odnotowała sprzedaż na poziomie 240 mln euro. W sumie UE w samym 2018 roku wydała już 362,5 mln euro na zakup rośliny u zewnętrznych dostawców.

 

Przewidywania odnośnie do ceny Udział dostaw z USA w całości importu soi i śruty do UE najpewniej ulegnie dalszemu powiększeniu. Według przewidywań Komisji Europejskiej do końca marketing year 2018/2019 cena soi w Brazylii wzrośnie o 7,6 proc. (do 358 euro za tonę), w Urugwaju – o 5,3 proc. (do 345 euro za tonę), a w Paragwaju – o 9,9 proc. (do 370 euro za tonę). Tymczasem spodziewany jest spadek cen w USA o 0,9 proc. (do 332 euro za tonę) oraz w Kanadzie – o 0,1 proc. (do 369 euro za tonę).

 

Źródło: Instytut Gospodarki Rolnej 

Może zainteresuje Cię również:

Brazylia zmniejsza eksport soi, choć zbiory są imp

Brazylia wyeksportuje w tym sezonie około 85 milionów ton so

Kombinatorstwo na rynku pasz. Technologowi wszystk

Do naszej redakcji docierają sygnały o złej jakości tańszych

Argentyna: Zmiana katastrofalnych prognoz zbiorów

Obfite deszcze w ostatnich tygodniach w Argentynie zmieniły