Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
03 marca 2021, Środa.
Kursy walut: USD USD - 3.7509 EUR EUR - 4.5393 GBP GBP - 5.2450 DKK DKK - 0.6104
Archiwum
03.03.2021 12:58 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 5,50 - 6,40 zł/kg, średnia: 5,83 zł/kg (na podstawie informacji z 13 ubojni) +++ +++ +++ 02.03.2021 MATIF: pszenica MAR21 - 245,00 (- 2,00%), kukurydza MAR21 - 228,00 (+ 0,22%), rzepak MAJ21 - 502,50 (+ 1,26%) [euro/tona] +++ +++ +++

Przetwórcy podcinają gałąź, na której siedzą?

Redakcja

- Przetwórcy szukający możliwości łatwego zarobku, sprowadzając tańsze mięso z zagranicy, podcinają gałąź, na której siedzą. Okres kryzysu kiedyś się skończy, ale ci rolnicy, nawet z najlepiej zorganizowanym produkcjami, którzy teraz odejdą od hodowli, już do niej nie wrócą. Pokłosiem może być jeszcze większy kryzys, nie tylko w branży hodowli trzody chlewnej, ale i przetwórczej – przestrzega poseł Tadeusz Tomaszewski, który odnosi się do informacji o dużej skali importu na krajowy rynek wieprzowiny pochodzącej z krajów Europy Zachodniej.

 

- Sytuacja na rynku trzody, która jeszcze jakiś czas temu była uznawana za trudną, stała się obecnie tragiczna. Ceny oferowane przez skupujących przestały pokrywać koszty produkcji. Rolnicy szacują, że cena tucznika pozwalająca na wyjście na zero to około 4,5 zł/kg, tymczasem obecnie oferowane są ceny rzędu 3,50 zł/kg i mniej. Dodatkowo w wyznaczonych strefach zagrożenia ASF jeszcze o 1 zł/kg mniej – informuje poseł Tomaszewski w interpelacji skierowanej do ministerstwa rolnictwa.

 

Jak pisze poseł Lewicy z Konina, pierwszą z przyczyn kolejnego spadku cen jest zapewne rozprzestrzenianie się wirusa ASF w Niemczech i zalanie rynku produktami, które nie będą sprzedane do Chin. Kolejną – zmniejszenie popytu na ten rodzaj mięsa w gospodarstwach domowych kosztem mięsa drobiowego. Jak pisze parlamentarzysta, gospodarze mają też duże obawy związane z ewentualnym pojawieniem się choroby COVID-19 w ubojniach i zakładach mięsnych, które mogłyby wywołać dodatkowe zaburzenia na rynku.

 

- Jak informują producenci trzody chlewnej, niektóre zakłady mięsne ogłosiły właśnie, że nie mają miejsca na przyjmowanie kolejnych dostaw, w związku z czym zmieniły cennik, oczywiście w dół. Przetwórcy szukający możliwości łatwego zarobku, sprowadzając tańsze mięso z zagranicy, podcinają gałąź, na której siedzą. Okres kryzysu kiedyś się skończy, ale ci rolnicy, nawet z najlepiej zorganizowanym produkcjami, którzy teraz odejdą od hodowli, już do niej nie wrócą. Pokłosiem może być jeszcze większy kryzys, nie tylko w branży hodowli trzody chlewnej, ale i przetwórczej – przestrzega poseł z Konina.

 

 

Jak przypomina Tomaszewski, izba rolnicza wielokrotnie apelowała do rządu o pomoc dla producentów trzody. Niestety działania rządu wydają się niedostateczne i chaotyczne, w żaden sposób nierozwiązujące narastającego problemu. Proponowane programy pomocowe z tytułu wystąpienia COVID czy dopłat dla producentów trzody to kropla w morzu.

 

- Rolnicy obawiają się, że z braku możliwości zwiększenia produkcji i dalszego rozwoju nie wywiążą się z podjętych zobowiązań, gdyż wielu z nich zaciągnęło kredyty inwestycyjne lub skorzystało z dofinansowań z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na rozwój produkcji trzody chlewnej – informuje parlamentarzysta.

 

W swoim wystąpieniu poseł pyta m.in. czy rząd rozważa wprowadzenie mechanizmów ograniczających import trzody, w sytuacjach takich jak wystąpienie wirusa ASF, dla ochrony naszego rynku i producentów.

Może zainteresuje Cię również:

Wieprzowina: ile zjadamy, ile importujemy?

Zgodnie z prognozami, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospoda

Do Polski trafiają setki tysięcy ton importowanej

Według Głównego Urzędu Statystycznego w pierwszych dziewięci

Czas przerwać łańcuch pogardy dla polskiego chłopa

- Czas naprawdę zadbać o polskich rolników i przerwać ten ła