kojs

kowalczyk

CenyRolnicze
14 maja 2021, Piątek.
Kursy walut wg NBP: USD USD - 3.7374 EUR EUR - 4.5316 GBP GBP - 5.2571 DKK DKK - 0.6094
Archiwum


14.05.2021 14:07 DRÓB, cena tuszki hurt: 6,30-7,20 zł/kg, średnia: 6,65 zł/kg (na podstawie informacji z 12 ubojni)

13.05.2021 MATIF: pszenica WRZ21-216,00 (-4,21%), kukurydza CZE21-250,25 (-2,72%), rzepak SIE21-532,75 (-4,05%) [euro/t]

Dodaj komunikat

zm skiba

ph konrad

Polska produkcja drobiarska odbywa się poniżej progu opłacalności. Branża chyli się ku upadkowi

Redakcja

- Sytuacja polskich producentów drobiu jest dramatyczna! Ceny w skupie żywca kurcząt rzeźnych osiągnęły w tych dniach najniższe poziomy w najnowszej historii naszego drobiarstwa, a sprzedaż eksportowa mięsa, którego w Polsce jest zbyt dużo przynosi większości przedsiębiorstw drobiarskich straty – alarmuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

 

- Rynek jest tak rozchwiany, że trudno mówić o sensownej cenie za kilogram żywca kurcząt rzeźnych. Niemniej szacujemy, że średnio płaci się - za kilogram brojlerów kurzych - w tak zwanych transakcjach wolnorynkowych, nieco poniżej dwóch złotych. Są podmioty, które oferują rolnikom 1 zł i 80 groszy, a w skrajnych wypadkach nawet 1 zł i 60 groszy. Oznacza to, że stawki są niższe średnio o około 33 procent od tego, na co producenci mogli liczyć rok temu! Co więcej, różnica między zeszłym a tym rokiem w odniesieniu do najgorszych ofert rynkowych wynosi nawet więcej niż 45 procent – mówi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

 

Głównym powodem złej sytuacji polskiego drobiarstwa jest epidemia koronawirusa i spowodowane nią zamknięcie sektora hotelarsko-restauracyjnego. Szczególnie dotkliwe dla naszych producentów drobiu są ograniczenia wprowadzone w Unii Europejskiej gdzie eksportujemy około osiem na dziesięć wysyłanych za granicę kilogramów drobiu. Zgodnie z szacunkami Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz polskie zakłady drobiarskie od stycznia do końca sierpnia tego roku straciły około 800 milionów złotych przychodów z powodu trudności eksportowych.

 

Efektem bardzo złej sytuacji drobiarzy w naszym kraju są zatory płatnicze oraz postępująca dysfunkcyjność rynku. Polega ona na tym, że zakłady mięsne i ubojowe nie chcą kupować żywca od producentów, hodowcy nie chcą kupować piskląt od zakładów wylęgowych, a wylęgarnie nie chcą odbierać jaj od dostawców. Cierpią także poboczne ogniwa drobiarskiego łańcucha jak dostawcy pasz oraz dodatków paszowych i weterynaryjnych.

 

- Chociaż głównym powodem zapaści polskiego drobiarstwa są następstwa epidemii COVID19 to trudno się oprzeć wrażeniu, że do i tak złej sytuacji sama branża także dokłada swoje trzy grosze. Po pierwszym ataku wirusa SARS-CoV-2 większość krajów europejskich ograniczyła produkcję drobiu. W Polsce produkcja drobiarska rosła – zauważa dyrektor Katarzyna Gawrońska. Zgodnie z cytowanymi przez KIPDiP danymi Eurostatu, w pierwszych ośmiu miesiącach 2020 roku drobiarskie uboje przemysłowe ogółem wyniosły w Polsce 1 mln 761 tys. ton, co oznacza wzrost o 3,43 proc. w porównaniu do takiego samego okresu w zeszłym roku. 

 

Analitycy rynku drobiu uważają, że przed branżą są jeszcze dwa ogromne wyzwania, które mogą doprowadzić do „niewyobrażalnych wręcz konsekwencji”.

 

Pierwsza sytuacja to bezumowne rozstanie Unii Europejskiej z Wielką Brytanią, która jest drugim największym odbiorcą mięsa drobiowego z Polski. W ogólnej wartości polskiego eksportu mięsa drobiowego Wielka Brytania odpowiada za około 13 procent, a w ogólnej wartości wywozu zagranicznego polskich jaj za około 4 procent. - Brak umowy będzie oznaczał, że nasza sprzedaż mięsa i jaj może istotnie spaść ze względu na większą konkurencję na brytyjskim rynku, do którego Polska nie będzie miała już uprzywilejowanego dostępu względem – na przykład – Stanów Zjednoczonych, Kanady, Brazylii czy Ukrainy – mówi dyrektor Gawrońska.

                

Drugie wyzwanie to funkcjonujący od lat w ustawie o paszach zapis o zakazie stosowania w Polsce surowców GMO do produkcji pasz, który tworzy niepewność otoczenia prawnego, stanowiąc istotne ryzyko w budowaniu długoterminowych strategii rozwoju branży rolnej. - Niepewność polityczno – prawna drobiarstwa może się również przyczyniać do wzrostu ryzyka inwestycji, a nawet ich hamowania z uwagi na niższą skłonność instytucji finansowych do kredytowania. Wytwórcy pasz oraz hodowcy drobiu domagają się stabilności i przewidywalności prawa, aby móc planować proces produkcji o strategie rozwoju – komentuje dyrektor KIPDiP.

 

Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Unii Europejskiej. Około 50 procent krajowej produkcji trafia zagranicę. Do końca września wyeksportowano z Polski drób o wartości ponad 7 mld 654 mln złotych.

 

 

Loading comments...

Copyright © CenyRolnicze 2021. All rights reserved | Polityka prywatności i plików cookies | Regulamin serwisu