Dodaj ogłoszenie

CenyRolnicze
NOTOWANIA
24 listopada 2020, Wtorek.
Kursy walut: USD USD - 3.7625 EUR EUR - 4.4714 GBP GBP - 5.0283 DKK DKK - 0.6006
Archiwum
24.11.2020 MATIF: pszenica kons. GRU20 - 212,75 (+ 0,59%), kukurydza STY21 - 196,00 (+ 0,13%), rzepak LUT21 - 411,75 (- 0,90%) [euro/tona] +++ +++ +++ 23.11.2020 12:59 DRÓB, cena tuszki w hurcie: 3,00 - 4,00 zł/kg, średnia: 3,40 zł/kg (na podstawie informacji z 15 ubojni) +++ +++ +++ +++ +++

Hodowcy kaczek ponieśli ogromne straty z powodu COVID-19. Pomocy od rządu nie otrzymają

Paweł Hetnał

Dlaczego hodowcy kaczek rzeźnych zostali wykluczeni z pomocy rządowej, która ma łagodzić skutki kryzysu związanego z koronawirusem? Trudno znaleźć logiczną odpowiedź. 50-letni hodowca z Pomorza poniósł straty liczone już w setkach tysięcy złotych, a wszystko z powodu wykrycia ogniska COVID-19 w zakładzie AMI w Mikstacie. W obliczu kryzysu przyzwoicie zachowały się niektóre ubojnie drobiu, czego już nie można powiedzieć o autorach programu pomocowego i producentach pasz, którzy zdecydowali się na solidne podwyżki.

 

Pan Tadeusz Marszk z Węsior w woj. pomorskim jest z wykształcenia nauczycielem geografii. Swoją przyszłość związał jednak nie z oświatą, lecz z rolnictwem. Przez 20 lat hodował kury w chowie ściółkowym, w kurniku o powierzchni 1000 m2. W 2014 roku zmienił typ produkcji na chów kaczek (brojler). Od tego czasu jest związany z firmą AMI z Mikstatu. Początkowo roczna produkcja była na poziomie 60 000 sztuk. W 2016 roku pan Tadeusz zwiększyłem ją do 150 000 sztuk, a od 2020 hodowlę prowadzi z synem i ilość zdanych kaczek na rok miała wynieść 270 000 sztuk. Rozwój gospodarstwa został ostatnio wyhamowany przez wykrycie ogniska koronawirusa w zakładzie AMI. - Przez 2 tygodnie zakład nie pracował. Kaczki były hodowane o ponad 2 tygodnie dłużej,  co spowodowało ogromne straty – mówi pan Tadeusz.

 

Nasz rozmówca sporządził bilans strat w swoim gospodarstwie za okres od lutego do września 2020 roku i zestawił te dane z analogicznym okresem ub.r.  W tym okresie gospodarstwo pana Tadeusza powinno przejść 5 cykli produkcyjnych - każdy po około 45 dni. Średnia cena żywca kaczego w tym okresie w 2019 roku wynosiła 4,80 zł brutto, zaś w 2020 roku - 4,60 zł. W przypadku gospodarza z Pomorza, w jednym cyklu produkcja wynosi około 70 000 kg żywca. Strata wynikająca z różnicy cen wynosi 14 000 zł. Kwota ta przemnożona przez 5 cyklów wynosi około 70 000 zł. Te straty są przy założeniu, że kaczki są hodowane 45 dni. Tak było do sierpnia 2020 roku. Ostatni rzut kaczek pan Tadeusz zdawał w 58. dobie tuczu, czyli 13 dni później niż zwykle. To spowodowało dodatkowe straty. Spożycie paszy do kilograma żywca wzrosło o 0,3 kg, co równe jest ok. 0,40 zł, co stanowi stratę na sztuce 1,50 zł. Mimo dłuższego tuczu wynik końcowej wagi żywca, w porównaniu do spożycia paszy, wygląda bardzo niekorzystnie dla hodowcy. Przy takim cyklu straty dla hodowcy wynoszą około 25 000 zł.

 

- Już teraz wiem, że również kolejny rzut przyniesie te same straty, gdyż będzie to rzut 58-dniowy. W tej trudnej sytuacji, w której znaleźli się hodowcy kaczek, chciałem bardzo podziękować ubojni AMI, która na bieżąco informowała hodowców o zaistniałej sytuacji i robi wszystko, by sytuacja w odbiorze żywca wróciła do normalności. Również firma Cedrob wyraziła chęć pomocy firmie AMI  w odbiorze żywca, gdyby trudności trwały dłużej. Firmy paszowe z kolei postanowiły skorzystać z tej sytuacji, utrzymując wysokie ceny pasz. W kwietniu i maju ceny pasz zdrożały o około 100 zł (cena pszenicy wynosiła wtedy 840 zł), a pierwszej obniżki doczekaliśmy się na koniec sierpnia i to zaledwie o 20 zł – stwierdza ze smutkiem Tadeusz Marszk.

 

Pomimo strat poniesionych w wyniku kryzysu spowodowanego koronawirusem, hodowcy kaczek nie doczekali się wsparcia w ramach programu „Pomoc dla rolników szczególnie dotkniętych kryzysem COVID–19”. Pod koniec lipca samorząd rolniczy wnioskował do ministerstwa rolnictwa o włączenie hodowców kaczek w ramy pomocy, która powinna im bezdyskusyjnie przysługiwać. -  Nie rozumiemy dlaczego hodowcy kaczek zostali pominięci? Kaczki są towarem eksportowym, który również został wstrzymany jak i również cena kaczek mocno spadła – czytamy w stanowisku Krajowej Rady Izb Rolniczych.

 

Paweł Hetnał
Autor: Paweł Hetnał
Paweł Hetnał – absolwent Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. Wieloletni dziennikarz portali i gazet lokalnych z terenu Podbeskidzia.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Najnowsze artykuły autora:

Może zainteresuje Cię również:

Pierwszy przypadek zakażenia norek wirusem SARS-Co

Naukowcy z Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej Gdański

Jakim cudem niemiecka lub duńska wieprzowina jest

Zupełnie niezrozumiałym zjawiskiem jest fakt, że rolnicy w i

Ministerstwo rolnictwa tłumaczy dlaczego nie ma po

Hodowla świń w cyklu otwartym została pozbawiona pomocy rząd